Mentionsy Mentionsy
Smak Karmelu
Smak Karmelu

Drogi Kościoła i moja droga - kard. Anders Arborelius OCD (Świadkowie #3)

28.08.2024 ·25 min 46 s · 10 rozdziałów

Zapraszamy do obejrzenia wyjątkowego wywiadu z kard. Andersem Arboreliusem, karmelitą bosym i biskupem Sztokholmu. Czy Kościół w Szwecji różni się od Kościoła w Polsce? Jak mówić o duchowości w zsekularyzowanym społeczeństwie? Czy Kościół może przechodzić przez „noc ciemną”? Gdzie szukać w niej punktów orientacyjnych? I jak wyglądała osobista droga kardynała do Kościoła i do Karmelu? — prowadzenie wywiadu o. Andrzej Cekiera OCD tłumaczenie Maria Laura Chiarini lektor o. Marcin Wojnicki OCD realizacja audio-video Karol Wojnicki, Gabriel Górka (NEMO Studio) Nagrania zrealizowano w bibliotece klasztoru w Czernej przy okazji Karmelitańskich Dni Młodych 2024. — Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:⁠Smak Karmelu na Patronite

0:16 · Perspektywa kryzysu Kościoła 5

Drogi Ojcze, tak dużo mówi się o kryzysie Kościoła. Czy mógłby Ojciec podzielić się z nami swoją perspektywą? Jak Ojciec widzi ten kryzys w Kościele? To nie tylko moja opinia, że kryzys zawsze jest procesem oczyszczenia. Myślę, że w całej swojej historii Kościół przechodził kryzysowe momenty. W tych momentach widzimy, że wiele osób odchodzi od Kościoła, ale ci, którzy zostają, stają się bardziej zaangażowani i bardziej otwarci na Ewangelię. Więc kryzys może stać się nowym początkiem.

Dlatego zawsze trzeba mieć nadzieję, że Pan w swojej opatrzności może wykorzystać ten czas kryzysu, by Kościół mógł nadal trwać, miejmy nadzieję, z większym zapałem i świętością, choć być może z mniejszą ilością ludzi. Żyjemy w bardzo zsekularyzowanym środowisku, więc to naturalne, że są osoby, które odchodzą. Ale niektórzy wracają. Osobiście mam ogromną nadzieję, że jest to Boży czas, aby nas oczyścić i sprawić, byśmy jeszcze bardziej otworzyli się na Ewangelię, byśmy kroczyli za Chrystusem z większą radością i mocą.

Użył ojciec terminologii karmelitańskiej, by opisać obecną sytuację Kościoła. Mówił ojciec o nocy ciemnej Kościoła. Jak ojciec widzi to odniesienie do karmelitańskiej duchowości w perspektywie przyszłości Kościoła? Myślę, że można odnieść ten obraz nocy ciemnej Również do poziomu wspólnoty. Zazwyczaj myślimy o osobistym oczyszczeniu duszy, by stała się naprawdę wolna dla Boga Ale myślę, że także w historii Kościoła, a wcześniej w historii Ludu Bożego opisanej w Starym Testamencie, widzimy, że te momenty kryzysu wiążą się zawsze z nowym początkiem.

Zmianą myślenia, pokutą i nowym początkiem. Jeśli spojrzymy na historię Kościoła, widzimy to samo, że także Kościół ma trudne momenty, znajduje się w trudnej sytuacji. Przejawy tej słabości widzimy dzisiaj w świecie, również w Kościele, przede wszystkim w dzisiejszej mentalności, tak bardzo materialistycznej i zsekularyzowanej. Myślę więc, że można skorzystać z obrazu nocy ciemnej.

Musimy przejść przez pustynię, by wejść do Ziemi Obiecanej. Nie znamy przyszłości. Wiemy tylko, że Kościół ma przyszłość w każdym czasie, w każdej epoce. Doświadczyliśmy tego w Szwecji. Przez dwa wieki Kościół katolicki nie mógł swobodnie działać, ale obecnie przeżywa odrodzenie. Myślę, że jest bardzo ważne, by mieć perspektywę nadziei. Dzisiaj wielu ludzi traci nadzieję, pogrąża się w smutku.

4:47 · Noc ciemna Kościoła 2

Można zaobserwować pewne ukryte pragnienie. Co roku przyjmujemy do Kościoła nowe osoby. Co roku są nowe nawrócenia. Naturalnie nie są to tysiące. W czasie, gdy w innych krajach kościół staje się coraz mniejszy, u nas jest odwrotnie, ponieważ Szwecja stała się krajem emigrantów. To głównie oni przyczynili się do rozwoju kościoła w Szwecji. Są też Szwedzi, którzy przechodzą do kościoła katolickiego lub do innych kościołów chrześcijańskich.

Myślę, że w każdej epoce, w każdej sytuacji Kościół żyje. Czasami z większą władzą i jako triumfujący, innym razem jako ukryty czy prześladowany. Wszystko zależy od Bożej opatrzności. Myślę, że w Szwecji i w innych krajach nordyckich wszyscy możemy dawać świadectwo nadziei, ponieważ widzimy, jak Kościół rośnie. I jak jest coraz bardziej akceptowany przez osoby z zewnątrz. Kiedyś było bardzo trudno być katolikiem w naszym kraju, ale obecnie również wśród niewierzących widać pewien szacunek wobec Kościoła, osoby Ojca Świętego itd.

7:10 · Duchowość w zsekularyzowanym społeczeństwie 3

Myślę natomiast, że w krajach, gdzie Kościół był silny, z dużą władzą i wpływem, trudniej poradzić sobie z sytuacją, gdy Kościół się kurczy. Mamy kontakt z katolikami w Niemczech, którzy o tym mówią. I być może również tutaj, w Polsce, są widoczne pewne sygnały. Kościół staje się mniej liczny, bardziej pokorny, ale równocześnie myślę, że ci, którzy zostają w Kościele, Są naprawdę bardziej oddani, pełni wiary, nadziei i miłości. Choć zmniejsza się ilość, pozostaje jakość.

Miejmy nadzieję. Jeśli chodzi o doświadczenie ekumenizmu, coś bardzo typowego w krajach, gdzie większość stanowią protestanci, czy mógłby Ojciec opowiedzieć, jak w tym kontekście wygląda współpraca i wymiana ekumeniczna? To bardzo ciekawe. Za czasów mojej młodości Szwecja była w 90% luterańska, teraz w około 50%. Jest więcej obcokrajowców, ale także duża część wiernych odeszła od kościoła luterańskiego, chociaż naturalnie nadal jest największym kościołem w Szwecji.

W kościele luterańskim są różne grupy, bliskie nam, katolikom, Ale to wspólnota z różnymi nurtami duchowości i sposobami myślenia. Ogólnie, tak po ludzku, mamy dobre relacje z protestantami. Przykładowo, na potrzeby naszego kultu możemy korzystać z ich świątyń. Czasami odkupujemy od nich kościoły. W tak sekularyzowanym środowisku wierzący muszą być razem. I pomagać sobie nawzajem.

10:10 · Ekumenizm i współpraca z protestantami 7

Oczywiście istnieją różnice na poziomie doktryny i etyki, ale w zwyczajnych ludzkich relacjach możemy przemawiać jednym głosem w wielu kwestiach. Można powiedzieć, że ekumenizm jest czymś naturalnym w środowisku tak bardzo zsekularyzowanym i zróżnicowanym, jakim jest Szwecja. Oczywiście nie można powiedzieć, że zrobiliśmy wielkie postępy w kwestiach takich jak sakramenty, Kościół, Matka Boża, papiestwo itd. Natomiast w codziennym życiu istnieje wielka przyjaźń.

W kwestiach duchowych i społecznych możemy się wzajemnie wspierać i prowadzić dialog na wielu poziomach. Myślę, że można powiedzieć, że wszyscy chrześcijanie widzą w sobie nawzajem braci i siostry, pomimo różnorodności kościołów, doktryny i etyki. Wydaje mi się, że jest ojciec pierwszym szwedzkim biskupem Sztokholmu. Ma ojciec również doświadczenie nawrócenia. Czy mógłby nam ojciec opowiedzieć o swoim przejściu z luteranizmu do kościoła katolickiego?

Tak, to prawda. Jestem pierwszym biskupem katolickim w Szwecji po reformacji, gdyż Kościół doświadczył tu długich prześladowań. To prawda, pochodzę z rodziny protestanckiej. Zostałem ochrzczony jako luteranin. Urodziłem się natomiast w Szwajcarii i poznałem Kościół katolicki jako dziecko, przede wszystkim przez siostrę św. Brygidę. Które wywarły na mnie wielkie wrażenie przez swoją dobroć, wiarę i miłość.

Jako dziecko i jako młody człowiek, jako zwykły protestant prawie nigdy nie chodziłem do kościoła, bo luterani w ogóle rzadko chodzą do kościoła. Oczywiście, są pewne bardziej zaangażowane grupy, ale typowy szwedzki luteranin chodzi do kościoła tylko na chrzest Jest to pewien problem, taka wewnętrzna sekularyzacja kościoła luterańskiego. Sam nigdy nie byłem zbyt zaangażowany w kościele luterańskim, ale po tym jak w młodości poznałem siostry Brygidki,

Krok po kroku zbliżyłem się do kościoła katolickiego. Po ukończeniu szkoły średniej minęło jeszcze półtora roku, w czasie którego zostałem wprowadzony w wiarę katolicką. Nie jest to jakaś dramatyczna historia. Po prostu krok po kroku coraz bardziej przekonywałem się, że to właśnie w kościele katolickim jest pełnia prawdy i wiary.

Myślę, że w Szwecji jest to droga dość powszechna. Nawrócenia mają miejsce głównie w środowisku studenckim, w kręgach uniwersyteckich i intelektualnych. Są również pastorzy protestantcy, którzy przechodzą na katolicyzm i niektórzy z nich zostają wyświęceni na księży katolickich po otrzymaniu dyspenzy od papieża. Myślę, że jest wielu, również w Kościele luterańskim, którzy szanują Kościół katolicki i interesują się nim, zwłaszcza pod względem duchowości.

Wielu pozostaje w Kościele protestanckim, Ale każdego roku są liczne nawrócenia. I każde z nich to wyjątkowa, niepowtarzalna historia. Dla niektórych być może bardziej spektakularna. Natomiast moja droga w wierze Była bardzo spokojna. Po prostu krok po kroku coraz bardziej przekonywałem się do tego, że Kościół katolicki jest prawdziwym Kościołem na drodze zbawienia dla świata.

16:06 · Przejście z luteranizmu do katolicyzmu 1

Zawsze mówię, że chcę pełnić wolę Bożą jako karmelita, jako biskup i jako kardynał. Nie widzę w tym wielkich trudności, ale zawsze trzeba mieć oczy szeroko otwarte, by widzieć jak mogę żyć moim powołaniem karmelitańskim w służbie Kościołowi Lokalnemu i Kościołowi Powszechnemu. Oczywiście, czasami trzeba wybierać i nie zawsze jest to łatwe. Ale Pan Bóg zawsze przychodzi z pomocą, by iść naprzód.

18:19 · Wzajemne relacje z Polakami 3

Kiedy modlili się w kościele, było słychać jak ptaki. Piękne to było. Modlili się w swoim języku, po polsku. Tak jest postrzegany język polski, styloma S. Tak, to było raczej ciche, ale brzmiało jak śpiew ptaków. Rzeczywiście, wiele nas łączy z polskim kościołem, ponieważ w Szwecji jest więcej katolików o pochodzeniu polskim niż szwedzkim. Są polskie parafie, różne polskie grupy.

A wśród księży najliczniejszą grupę stanowią właśnie Polacy. Jest ich 70, pośród w sumie 170 kapłanów. Jest to obecność bardzo żywa i bardzo dynamiczna. Dla mnie to codzienność, ponieważ również w Curii mamy polskich współpracowników. Można powiedzieć, że Polska jest dla mnie jakby drugą ojczyzną. Nasz kościół lokalny w Szwecji jest bardzo powszechny. Są tutaj ludzie z całego świata. Dlatego możemy czuć się związani z tymi wszystkimi kulturami.

Oczywiście, z drugiej strony nie zawsze jest łatwo połączyć te różne grupy w kościele. Podziwiam kapłanów i wiernych świeckich, którzy żyją tu razem. Jesteśmy też Polsce bardzo wdzięczni, bo w czasach prześladowań tak wielu szwedzkich katolików schroniło się w Polsce. Czujemy się bardzo związani z Polską. Oczywiście nie znam języka polskiego i całej polskiej kultury, ale na co dzień mam częsty kontakt z polskimi katolikami.

20:49 · Zakon i młodzież 3

Przez ostatnie cztery dni miał Ojciec możliwość pobyć tutaj z nami. Jak się Ojciec czuł wśród młodych i wśród nas, zakonników, tutaj w Czernej? Naprawdę miło było zobaczyć, że karmelici tak intensywnie działają wśród młodych. Miło było zobaczyć młodych ludzi, Są otwartych na duchowość, modlitwę i tworzenie wspólnoty. Był to dla mnie czas łaski zobaczyć, że Kościół i Karmel ma tutaj młode oblicze.

Myślę, że jest nadzieja dla zakonu i dla Kościoła w Polsce, ponieważ naprawdę są młodzi, którzy chcą podążać za Chrystusem. Żyć w Kościele i czerpać z tradycji i duchowości karmelitańskiej. Było to dla mnie piękne doświadczenie, czas łaski. Pragnę podziękować ojcom karmelitom z krakowskiej prowincji za ich posługę wśród młodych. Na koniec naszego wywiadu może chciałby Ojciec zostawić młodym jakieś przesłanie?

Życzę im, by zachowali w sobie tę czułość serca Jezusa. Niech w rozmowie z Nim doświadczają odnowy, odmłodzenia i niech pozostaną młodzi w sercu, by służyć Chrystusowi i Kościołowi z radością tak typową dla młodych. Jestem pełen nadziei dla nich. Ojcze, dziękuję za Twoją obecność. Muszę powiedzieć, że osobiście jestem wzruszony tą obecnością, tak bardzo braterską, ojcowską i pokorną, jako jeden z nas. Rozmawiałem z młodymi, których bardzo dotknęła taka postawa i taki sposób bycia biskupem i kardynałem.

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.