Mentionsy Mentionsy
Słuchanocki
Słuchanocki

Kocie opowieści. Noc kota Filemona

02.12.2022 ·8 min 9 s · 9 rozdziałów

Bajka autorstwa Sławomira Grabowskiego i Marka Nejmana. Długo zastanawiałam się, czy zmierzyć się z Filemonem. Nie dlatego, że mam jakiś "uraz" - wręcz przeciwnie uwielbiałam tę bajkę w wersji kreskówkowej - ale mnóstwo osób czyta ją w ramach podcastów więc nie jestem tu oryginalna. Nie mniej jednak bajka ta idealnie pasuje do mojego cyklu "Kocich opowieści" i zamyka ten sezon kocich tematów :)(musze poszukać "nowych" kocich bajek)

4:34 · Lekcja polowania 1

Dziadku, zerwała się babcia z pościeli. Ktoś obcy po izbie chodzi. — Radenowcy — burknął dziadek. — To deska w moim łóżku skrzypi. Na dowód tego dziadek przekręcił się z boku na bok. Zgrzyt, trach, bach. Deska była już tak stara, że nie pamiętała, jak ma skrzypieć i za każdym razem robiła to inaczej. — Spróbuj, dziadku, zasnąć — poradziła babcia. — Nie będziesz tak skrzypiał. – Kiedy właśnie nie mogę, bo wciąż myślę o tej desce. – dziadek znów przewrócił się na łóżku. – Zgrzyt, trach, bach. – Alepsie życie! – Bonifacy zazgrzytał zębami. – Co też ja mówię, kocie, życie jest znacznie gorsze i spać nie można.

5:39 · Deska w łóżku 1

– To może zapolujemy? – ucieszył się Filemon. Bonifacy nic nie odpowiedział, tylko westchnął żałośnie, a potem zaskoczył zza piecka. Tuż obok, niby dojrzała gruszka, spadł Filemon. — Nie hałasuj na polowaniu! — skarcił go Boniface. Właśnie wybiegła z norki mała myszka i, nie pomna niebezpieczeństwa, zaczęła biegać wokół stołowej nogi. — Nawet nie wie, co czeka? — szepnął zwycięsko Boniface. — Uważaj, Filemonie! Prężysz się do skoku i... Trach! Bach! Zgrzyt! Mysz oczywiście uciekła, ale za to wstał dziadek i zapalił lampę. Mam już dość tej deski, jęknął.

6:35 · Polowanie na myszy 1

Zaraz wymienię ją na inną. Wymienił dziadek deskę, a nasapał się przy tym nie mniej niż Bonifacy. Tyle, że Bonifacy sapał ze złości, bo spać nie mógł. A dziadek ze zmęczenia. Wreszcie wszystko było gotowe. Dziadek zgasił lampę i nastała cisza. Zachrapał dziadek. Pochrapywała cieniutko babcia. – Kuku! Kuku! Kuku! – co pół godziny wrzeszczała jako pętana kukułka ze ściannego zegara. – Brrrrr! Brrrrr! – mruczał przez sen Bonifacy.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.