Bajki i baśnie Świata. LISICA I WILCZYCA - baśń ukraińska
Dzisiejsza historyjka jest króciutka, ale myślę, że jest wystarczająco sympatyczna i pouczająca (jak to zwykle w bajkach bywa), by zagościć na Słuchanockach. Pochodzi z książki autorstwa pań Markowskiej i Milskiej (a jakże!), ze zbiorku: "Srebrna gołębica". Miłego słuchania!😊😁P.S. Informacja dla tych Sympatyków, którzy mogli czuć się zdezorientowani tym, iż w ostatnią środę nie było jednego odcinka "Belfegora z Drewnianej Górki". Takie sytuacje mogą się zdarzać i wtedy najlepiej szukać informacji na mediach społecznościowych - Facebook, Instagram, karta społeczności YouTube, ewentualnie Patreon, Patronite (aczkolwiek tu nie zawsze).
Idź do lasu, zrąb drzewo, trzeba nowe sanki zbić. Kiedy ja nie wiem, jakiego drzewa na sanki potrzeba, ty się lepiej na tym znasz ode mnie. A, to tak, sanki łamać to umiesz, a jak drzewo trzeba zrąbać, to cię nie ma? Idź do lasu, machaj toporem i wołaj, rąb się drzewo proste i grube, rąb się wysokie i mocne. Poszła wilczyca w las, drzewo zrąbała, ciągnie pień do lisicy po śniegu. Widzi lisica, że drzewko słabe, krzywe, cieniutkie, krzaknie drzewo, nawet na bit się nie zda, ni na sztachety upłota. Coś ty mi przyniosła, głupia, jakieś krzywe gałązki. Czemuś mnie nie słuchała, czemuś nie wołała, rąb się drzewo proste i grube, rąb się wysokie i mocne.
Wołałam, rąb się drzewo krzywe, drzewo niskie, cieniutkie, przecież takie łatwiej zrąbać. Ich, durna z ciebie wilczyca, siadaj tu, pilnuj byczka, sama pójdę po drzewo. Poszła lisica w las, a wilczyca siadła na mchu i czeka. Jeść jej się zachciało, kiszki marsza grają. Oblizała się raz, drugi, przeszukała tobołki lisicy, nic nie znalazła do jedzenia. Chłodzić się nie myślę. Skoczyła byczkowi do gardła, zagryzła, najadła się mięsa, że mało nie pękła. Skórę potem napchała trawą, ułożyła w cieniu i wzięła nogi za pas.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Lisica prosi pastuszków o byczka za pierożki, a potem zabiera wilczykę na sanach do lasu.
Wilczyca próbuje siadnąć na sanach, ale lisica zmusza ją do położenia trzech łap, co kończy się rozwaleniem sanki.
Wilczyca zabiła byczka i ukryła się w rowie, gdy rybacy zabrali lisicę na szubę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiejsza historyjka jest króciutka, ale myślę, że jest wystarczająco sympatyczna i pouczająca (jak to zwykle w bajkach bywa), by zagościć na Słuchanockach.
Pochodzi z książki autorstwa pań Markowskiej i Milskiej (a jakże!), ze zbiorku: "Srebrna gołębica".
Miłego słuchania!😊😁
P.S. Informacja dla tych Sympatyków, którzy mogli czuć się zdezorientowani tym, iż w ostatnią środę nie było jednego odcinka "Belfegora z Drewnianej Górki". Takie sytuacje mogą się zdarzać i wtedy najlepiej szukać informacji na mediach społecznościowych - Facebook, Instagram, karta społeczności YouTube, ewentualnie Patreon, Patronite (aczkolwiek tu nie zawsze).