Utrzymać meduzy
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected] Lewestam
Ojciec jeszcze nie, ale powiedział mi wczoraj, żebym uczyła się historii. Rosja nigdy nie atakuje, tylko zawsze się broni. Przyjedźcie do Londynu, poprosiłam. Jeszcze ciągle jest czas. Powiedz jej, że nie będę stała w kolejce, żeby się dostać na tę pieprzoną wyspę. Usłyszałam w tle matkę. Niech się wypchają. Po zdrowie, wasze wnuki. Odpowiedziałam i odłożyłam słuchawkę. Być może na zawsze. Nie wiem, co zrobić. Nie wiem, co to znaczy zachować się przyzwoicie. I płaczę. Nina. Imię zmienione. Droga Nino, po pierwsze dałaś mi pozwolenie na spisanie tu swoich wiadomości do mnie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.
Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected]
Karolina Lewestam