Mentionsy Mentionsy
Ślązag
Ślązag

Śląska przyroda potrzebuje rezerwatów. Rozmowa z Magdaleną Gościniak, ekspertką ochrony przyrody

06.02.2026 ·1 godz 4 min

Magdalena Gościniak, ekspertka ochrony przyrody w Ślązaq: "Wycięto taką przepiękną aleję niemal 200-letnich buków i ja po prostu stanęłam na tym pniu jak na stole i się rozpłakałam. I pomyślałam sobie: nie, nie mogę tego tak zostawić, nie chcę tego tak zostawić.

Ochronę drugą najwyższą, jedną z dwóch najwyższych, bo jest Park Narodowy i rezerwat. To są te dwie najwyższe formy ochrony, jakie mamy dostępne w tym kraju. No to sprawa jest łatwiejsza. Jasne. A jakie są jeszcze inne takie rezerwaty w naszym regionie? Może ograniczymy się tylko do metropolii. Takie twoim zdaniem cenne. Ja mam dwa moje ulubione. Jeden to jest Las Dąbrowa w Gliwicach. Niebywały, naprawdę, ale moim sercem jest Segiet. A, Segiet jednak. Jest Segiet, jest absolutnie Segiet, który jest też tak zwaną powierzchnią referencyjną. To jest coś, co mają... Straszny termin.

Tak, dlatego że jeśli... Już wyjaśnię jego znaczenie. Jeśli chcielibyśmy zobaczyć, jak wyglądałyby lasy na Śląsku, gdyby nie prowadzono w nich gospodarki leśnej, gdyby mogły się rozwijać... Same se, to właśnie jest Segiet. Tam oczywiście leśnicy wprowadzają jakieś elementy ochrony czynnej, natomiast, czyli są wprowadzone jakieś zabiegi, no bo też Segiet jest rezerwatem udostępnionym. Chodzi o to, żeby nikomu nie spadło na głowę nic. A nie, to tutaj powiem, bo to jest bardzo ważny wątek i tu będę apelować I w imieniu osób, które zajmują się ochroną przyrody po stronie aktywistów czy osób takich jak ja pracujących w NGO-sach, czyli stowarzyszeniach, fundacjach, ale też w imieniu leśników, żeby na Boga w końcu zmienić ten zapis w ustawie, który mówi o tym, że odpowiedzialność karną ponosi nadleśniczy.

Jeszcze muszę powiedzieć też o specyfice naszych lasów, bo my bardzo, ponieważ jesteśmy takim terenem, który jest bardzo mocno dotknięty przez przemysł, zapominamy o niezwykłej specyfice regionu, w którym przyszło nam żyć i mieszkać. Tutaj spotyka się przyroda Karpat z przyrodą Sudetów. I tak jak w rezerwacie Segiet, mamy i buczynę karpacką i ciepłolubną buczynę storczykową sudecką. W zależności od tego, z której strony jesteśmy. Możemy sobie oglądać te siedliska. I jeśli mamy tu i wpływ Młodych Karpat i Starych Gór Sudeckich, to się nam spotyka, to dzieje się jeszcze coś niebywałego.

To jest rzecz niebywała, to znaczy... Mnie to zatyka oddech, jak o tym myślę. Czyli hołdy. Tak, tak niebywały przyrodniczo region. Owszem, możemy mówić, że jest zdegenerowany, możemy mówić o tym, że w latach 70-tych buki tutaj były bezpłodne, że te orzeszki, mrukiew, którą wytwarzały, po prostu nie dawała nowych nasion. Tak był ten teren zanieczyszczony. Ale właśnie jak pójdziemy do Segietu i uzmysłowimy sobie, że te niebywałe buki, które tam widzimy, Są tym, co wyrosło na dawnych worpiach. One rzeczywiście, leśnicy mają rację, one są w jednym wieku. Ten las nie będzie już nigdy tak wyglądał. Tym bardziej po prostu chodźmy do Segietu i napawajmy się tymi kolumnami.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.