Mentionsy Mentionsy
Ślązag
Ślązag

ŚLĄZAQ w ŚLĄZAG. Mariusz Wołosz

24.02.2023 ·28 min 27 s

Q to pytanie. Rozmawiamy z najważniejszymi aktorami polityki regionalnej. Śląsk/Zagłębie. Transformacja. Przyszłość. Kto odpowiada? Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.

Marcin Zasada, witamy w cyklu Ślązak, ŚlązaQ przez Q, jak pytanie. Rozmawiamy z najważniejszymi ludźmi na Śląsku na temat transformacji, na temat procesów, które na Śląsku zachodzą i od których zależeć będzie przyszłość naszego regionu. Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia jest dziś z nami. Dzień dobry, dzień dobry Państwu, dzień dobry Panu. Witam serdecznie i witam Państwa. Panie Prezydencie, jakieś rady z Bytomia dla Katowic, jeżeli chodzi o porządkowanie reklamozy w mieście? Nie, ja jestem daleki od tego, żeby komuś dawać rady. Niemniej jednak jest to sprawa, którą trzeba podejmować i rozwiązywać. Nie jest to łatwy temat, dlatego że on dotyczy głównie przedsiębiorców, a oni dzisiaj nie są w najlepszej sytuacji i nic nie pokazuje, że ona będzie lepsza.

Więc tu jest kwestia jakby dochodzenia pewnych rzeczy, ale mnie cieszy już to, że wszystko to, co powstanie nowe, będzie już według nowych, ściśle określonych zasad i będzie powoli szło ku lepszemu, a chyba dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że No ten chaos, który był związany z reklamami różnego typu nośnikami, naprawdę zaburzał wizerunek miasta, szczególnie takiego miasta jak Bytom. Miasta z taką historią i z tyloma zabytkami i z tak pięknym śródmieściem. Teraz popatrzmy w drugą stronę. Co przykład Katowic uczy Bytomia, jeżeli chodzi o procesy transformacji przemysłowej i rewitalizacji? Wie Pan, myślę, że nie można nawet w ogóle tych miast porównywać, dlatego że my dysponujemy zupełnie innymi środkami.

Dla nas każda nowa inwestycja to jest ogromne przedsięwzięcie, ale i ogromny wysiłek. A problemów mamy co nie miara. Dlatego właśnie pytam, czego Bytom powinien, jakie wnioski Bytom powinien wyciągać z przykładu Katowic? Te pieniądze, to jest oczywista sprawa. Sama strefa kultury, pamięta Pani ile kosztowała? To jest jeszcze w innych czasach zupełnie, jeżeli chodzi o ceny budowlanki. Ponad miliard złotych, to tak podejrzewam lekko licząc. Wnioski dla Bytomia w tej sytuacji? Proszę zwrócić uwagę, że jak my zakończymy tę kadencję, to tak bardzo ogólnie licząc wszystkie inwestycje, które w tym mieście się odbędą, w tym czasie łącznie z inwestycjami PKP i PLK to jest około 2 miliardy złotych. A Pan mówi o jednej za miliard. To pokazuje czym się różnimy. A bez wątpienia w mojej ocenie Bytom jest zdecydowanie ładniejszym miastem.

Ma wiele ładniejszych budynków, ale ma też ogromne problemy związane z wieloletnią, rabunkową eksploatacją węgla, dewastacją ulic, kanalizacji i też kamienic, o których mówimy. Szczęściem naszym jest to, że te kamienice wznosili i projektowali naprawdę wybitni fachowcy i może dlatego one jeszcze stoją. Co z pieniędzmi, biorąc pod uwagę kluczowy dla przyszłości Bytomia i ten proces rewitalizacji, proces transformacji, jeżeli popatrzymy na niego szerzej. Pieniądze unijne, dzisiaj rozmawiamy o bycie, który gdzieś wisi w jakiejś próżni. Miejmy nadzieję, że to kwestia czasu. Mamy też rządową gwarancję funduszu opływającego na jakieś 800 milionów złotych w skali 10 lat.

Proszę wybaczyć, ale samo sformułowanie rządowe gwarancje nie wzbudzają mi żadnych emocji i wielokrotnie się o tym przekonałem. Natomiast trwa proces rewitalizacji w Bytomiu i chciałbym, żeby trwał nadal. My oczywiście do końca tego roku musimy zakończyć to, co zaczęliśmy i tak się stanie, nie bez problemów. Natomiast jest wiele obszarów, które nadal wymagają rewitalizacji, które W dotychczasowym, w innym programie się nie znalazły, a powinny się znaleźć w kolejnych. No i nie ukrywam, że to jest najgorsza z możliwych informacji ta, że te środki unijne nie wpłynęły i najprawdopodobniej w najbliższym czasie również nie wpłyną, a mamy co najmniej dwa lata opóźnień, więc biorąc pod uwagę to, jak realizujemy dzisiejszy budżet, dzisiejszy program rewitalizacji oparty na

Natomiast może się okazać, że ze względów czasowych i różnych innych takich jak np. brak środków na wkłady własne, nie będziemy w stanie tych pieniądz w określonym terminie Wydać. Mówię to z perspektywy osoby, która nadzoruje ogromny proces inwestycyjny, w którym nie ubywa problemów, a wręcz przeciwnie ich się pojawia coraz więcej. No i dlatego raz jeszcze powiem, te decyzje, które zapadają na poziomie rządu, na poziomie parlamentu są dla mnie absolutnie nie do przyjęcia i absolutnie niezrozumiałe. Popatrzmy teraz na proces rewitalizacji Bytomia. Taka ulica Dworcowa na przykład. Kiedy zakończy się remont tego reprezentacyjnego deptaka? Myślę, że będziemy się tam spotykali, na to już dzisiaj serdecznie zapraszam, w maju, bo tak też świadczą dokumenty.

Poziom zaangażowania prac pokazuje, że ten termin zostanie zachowany. Tak jak powiedziałem, powtórzę to jeszcze raz, bo być może wiele osób nie ma tego znaczenia, nie ma tej świadomości, że w takim dużym procesie jest wiele różnych problemów, wiele nieprzewidzianych sytuacji, ale na chwilę obecną wygląda na to, że zdiagnozowane mamy wszystko i wszystko do końca maja zostanie zakończone. Panie Prezesie, to teraz tak. Mamy ulicę Dworcową, absolutnie kluczowa arteria komunikacji pieszej w Bytomiu, reprezentacyjny deptak. Jaki jest cel tego przedsięwzięcia, remontu tej ulicy? Poza tym, że ona będzie ładniejsza, te kamienice, które tam stoją od 100-150 lat będą w końcu wyglądać tak, jak wyglądały kiedyś, ale cel tego, co wydaliście i co wydajecie w tym miejscu jest jaki?

O innych służbach nie wspomnę. A ta sytuacja tutaj się zmieni. Liczymy na to, że po pierwsze te lokale nabiorą wartości większej, znajdzie się więcej inwestorów chcących prowadzić taką działalność w tym miejscu, bo ona już nie będzie w żaden sposób ograniczona. No i oczywiście jest ten ważny element, taki bardziej może mentalny, że mieszkańcy Bytomia będą chcieli tutaj przyjeżdżać, będą szczycili się tą ulicą, nie będą się za nią wstydzili to przede wszystkim, a wiemy jak w poprzednich latach się działo. I to jest dla mnie ważne, ale proszę pamiętać, że to nie tylko ulica Dworcowa, bo dzisiaj w Wielkiej Przebudowie jest druga główna ulica, jedna z najstarszych, ulica Piekarska. Ona również będzie zrobiona od A do Z, więc w kontekście wszystkiego tego, co dzieje się wkoło przebudowy linii tramwajowych, wraz oczywiście z infrastrukturą drogową, Śródmieście naprawdę będzie wyglądało o wiele lepiej i na pewno więcej mieszkańców będzie chciało się utożsamiać z tym miejscem.

I ten proces trwa. Otóż też warto wspomnieć o tym, że Bytom tak naprawdę, gdyby nie kwestia kopalni, zakładów pracy, które to były, nigdy w życiu nie miałby takiej ilości mieszkańców. Dzisiaj ten proces jest w odwrocie i dzisiaj nie jesteśmy już miastem węgla i stali, choć jeszcze kopalnia funkcjonuje. I myślę, że ten proces w pewnym momencie się zatrzyma. Choć gdy analizujemy dane liczby urodzeń, to nie napawa to optymizmem i wręcz przeciwnie, ale to jest problem wszystkich dużych miast. Z całą pewnością, ale co zrobić, żeby za 10, 20, 30 lat, żebyśmy nie zostali Nie tylko w Bytomiu, ale w ogóle na tym już wtedy z całą pewnością poprzemysłowym Śląsku, takim z tym przemysłem ciężkim, którego restrukturyzacja trwa, właściwie się kończy nawet, wyłącznie z wyremontowanymi kamienicami, w których nikt nie będzie chciał mieszkać.

Gdy prezydent Katowic zaprasza dzisiaj inne miasta do wielkich Katowic, to co mówi prezydent Bytomia? Wie Pan, o ile dobrze pamiętam, Katowice mają nieco ponad 100 lat. 150. No właśnie, wie Pan, Bytom ma blisko 780 lat niebawem. I tutaj w każdym miejscu można poczuć ducha historii i każde miejsce ma swoją historię, swoją opowieść. Opowieść o ludziach, którzy tu mieszkali i żyli i o tym, co powstawało. I myślę, że Katowice tego nie mają i jeszcze bardzo długo mieć nie będą. Bytom ma historię, Katowice mają przyszłość. Da się to jakoś połączyć? Tak, oczywiście. Wie Pan, Katowice są tak blisko, jeszcze mamy oczywiście pomiędzy Chorzów, ale Pan doskonale wie, że osoby, które tu przyjeżdżają z zewnątrz, do końca nie wiedzą, w jakim mieście się znajdują, bo nie ma tu klasycznych peryferii czy ogromnych pól, lasów, w których się przejeżdża do innego miasta, więc to wszystko można połączyć.

Takie zadanie jest też metropolii i wiele tych rzeczy się dzieje. Aczkolwiek to na przełomie lat się zmienia i zmienia ku dobremu, natomiast proszę pamiętać, że pomimo wszystko historie tych miast są różne, tej ludności są różne i jak ktoś chciałby poznać historię Bytomia tak dobrze, dosadnie, Od czasów Karla Goduli do dzisiaj to polecam Państwu serdecznie książka Ballada o Śpiącym Lwie. To naprawdę kwintesencja wiedzy o Bytomiu i o ludziach tu żyjących. Po jej przeczytaniu naprawdę można zmienić pogląd na wiele rzeczy. I to książka, co ciekawe, jeszcze przy okazji nie Ślązaczki, nie Bytomianki. Tak. I myślę, że to jest w tym bardzo cenne.

No to się dopiero okaże, bo jak Pan doskonale wie, w ramach dzisiaj ogłoszonego konkursu każdy z nas zgłasza 10 pozycji i to robimy. Jakie będzie rozstrzygnięcie, gdyż nie ma tam żadnych kryteriów takich, które by pokazywały, co będzie ważne, co mniej ważne, więc my je po prostu składamy, bo tych potrzeb w Bytomu jest dużo. Znajdą się tam na pewno również jakieś obiekty sakralne. No i to rozdanie czy też rozstrzygnięcie pokaże, co faktycznie będzie. Obiekty sakralne się znajdą. Zabytki przemysłu też, czy nie? My dzisiaj nie mamy żadnych zabytków przemysłu, które moglibyśmy do tego programu zgłosić.

Jest szansa, żeby uniknąć tego wszystkiego, co później jest odium tego przemysłu. Tym niemniej, wie Pan, szlacheckie dworki, to moglibyśmy teraz rozpocząć dyskusję o pańszczyźnie. Do czego nas to doprowadzi? Dobrze, że Pan użył tego słowa. To jest pewna taka filozoficzna analiza, ale w naszym mieście kwestia degradacji, kwestia wydobywania węgla bez zachowania jakichkolwiek zasad, nie mam do tego żadnych wątpliwości w latach, W latach ubiegłego wieku wyrządziła takie szkody, których skutki ponosimy do dzisiaj i nie zapominając o tym, że nadal pod miastem Bytomiem trwa eksploatacja węgla kamiennego, eksploatacja prowadzona na tak zwany zawał, czyli na tą metodę najbardziej degradującą powierzchnię.

Ale już nie pod Śródmieściem, to jedyna pociecha? Nadal częściowo pod miejscami, w którym również są budynki i które na pewno również ucierpią. I to jest tutaj pewne clue, bo o to się wykłócamy my jako mieszkańcy Śląska, takich miast jak Bytom jest więcej, są Mysłowice, Świętochowice, Siemanowice, bo mierzy się nas jeden do jeden z innymi miastami w Polsce. Gdzie koszty funkcjonowania tych zdegradowanych miast są o niebo wyższe niż to, co się dzieje w Polsce. A najśmieszniejsze są takie sytuacje, kiedy ja opowiadam w różnych poważnych gremiach o obniżaniu terenu o 11-12 metrów i ktoś mnie pyta, no ale pan się chyba przejęzyczył, mówimy chyba o 12 centymetrach.

No to wie pan, to wiemy wtedy, o czym mówimy. Proszę pokazać drugie takie miasto, w którym jest tyle pompowni, które muszą wody deszczowe, ścieki pchać pod górkę, bo utworzyły się niecki pokopalniane i bezodpływowe. To jest mnóstwo kosztów naprawy i późniejszej eksploatacji. Nie ma takiego drugiego miasta w Polsce i jestem w stanie się o to założyć, tylko nikt nie chce tego usłyszeć. Traktuje się nas na równi z innymi miastami, które nigdy nie zostały tak brutalnie, bezczelnie wykorzystane jak Bytom. Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia, był dziś naszym gościem w cyklu Ślązak Q.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.