Mentionsy Mentionsy
Ślady Zbrodni
Ślady Zbrodni

Policja w Polsce jest niedofinansowana

25.08.2024 ·1 godz 3 min

Szymon J. Wróbel w rozmowie z Olgą Herring. O zaginionych i ich rodzinach. O poszukiwaniach. O bezsilności. O braku procedur i wsparcia. O próbie powrotu do normalnego życia. Kup książkę Szymona: https://www.empik.com/poszukiwani-i-zaginieni-wrobel-szymon-j,p1387277825,ksiazka-p Wpadnij do nas: https://www.facebook.com/kanal.slady https://instagram.com/kanal.slady https://www.tiktok.com/@kanal.slady

Może i tak żyje, dużo ludzi zgłasza się, że gdzieś go widzieli, pojawiają się monitoringi z kamer, z samochodów, z kamerek samochodowych, czyli może Krzysiek faktycznie żyje, może gdzieś podróżuje, wędruje i wcale nie jest tak trudno zaginąć i nie odnaleźć się, jeżeli ktoś po prostu tego chce. Tą sprawę zawsze porównuję do zaginięcia syna Marka Grechuty, który również udał się w podróż tylko jemu wiadomo dlaczego przez trzy lata błąkał się po świecie, jak sam twierdził i w końcu jak gdyby nigdy nic pojawił się w swoim rodzinnym domu w progu u swojego ojca, u swojej matki. I ta sprawa myślę jest bardzo podobna do sprawy zaginięcia, czy to Bruna Muszalika, czy do Krzyśka Dymińskiego i mam nadzieję, ja bardzo mocno kibicuję, że również i te sprawy doczekają się pozytywnego rozstrzygnięcia.

W książce pokazuje poszukiwania Bruno Muszalika. Tutaj mamy jeszcze dodatkowy element, poszukiwanie bliskiej osoby kilka tysięcy kilometrów od swojego domu w zupełnie innej kulturze. Ta sprawa, pamiętam, zrobiła na mnie gigantyczne wrażenie i do dzisiaj, jeżeli myślę o Bruno Muszaliku, to mam wielki podziw wobec ojca i całej tej rodziny, że oni ciągle nie ustają w poszukiwaniach swojego syna tam gdzieś na odległym kontynencie. Wręcz Alina Muszalik mówi, że ona cały czas musi dbać o siebie. Bo jak jej syn Bruno pojawi się w progu domu, to ona musi być w bardzo dobrej formie, żeby go przyjąć i się nim zaopiekować, bo on na pewno będzie wtedy wycieńczony. Więc mam wielki szacunek do tych rodzin, że one każdego dnia stawiają kolejny krok do tego, żeby poszukiwać swoich bliskich.

Czy masz przeczucie, że któraś z tych nierozwiązanych spraw ma jeszcze szansę na szczęśliwy finał? I mówiąc to mam na myśli np. odnalezienie zaginionej osoby żywej. Chciałbym na przykład, żeby Bruno Muszalik był w jakimś zamkniętym klasztorze i żeby po kilku latach albo po kilkunastu latach, takie przypadki też bywały, jak gdyby nigdy nic pojawił się w polskiej ambasadzie i powiedział, że chce wrócić do domu. A jest na to szansa. Bardzo bym chciał, żeby ta sprawa tak się zakończyła, ponieważ mocno kibicuję wszystkim rodzinom, które w tej książce są. Wiadomo, że to prawdopodobieństwo odnalezienia, kiedy popatrzymy na dowody, konteksty tych spraw jest bardzo różne. Natomiast ja trzymam kciuki, ponieważ wiem, ile by to znaczyło dla tych rodzin, jeżeli nawet musieliby się zmierzyć z tym pytaniem, co się działo w tym czasie, kiedy tego dziecka, tego bliskiego nie było.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.