Mentionsy Mentionsy
Ślady | Radio Katowice
Ślady | Radio Katowice

Święty Walenty patron Bierunia

16.02.2026 ·45 min 1 s

ŚWIĘTY WALENTY, Patron Miasta, Patron zakochanych i orędownik we wszelakich sprawach czczony w Bieruniu od wieków. WALENCINEK, perła architektury drewnianej, Sanktuarium Jemu poświęcone w Bieruniu Starym. Odpust ponad parafialny i święto patronalne Miasta Bierunia. ŚWIĘTY WALENTY tutaj scala to co dawne i tradycyjne z tym co młode i nowoczesne; Patron współpracy między władzami samorządowymi i kościelnymi. Wspólna praca/posługa na rzecz nie tylko lokalnej społeczności. Burmistrz Miasta Bierunia - Sebastian Macioł Proboszcz Parafii p.w. Św. Bartłomieja Apostoła i kustosz Sanktuarium Św. Walentego ks. Marcin Pękała gośćmi ks. Michała Anderko.

Dziś w Śladach wrócimy jeszcze myślą do postaci Świętego Walentego i do miejsca, gdzie patron zakochanych jest szczególnie czczony, czyli miasta Bierunia. Właśnie tam znajduje się walencinek, sanktuarium jemu poświęcone i jednocześnie perła architektury drewnianej. O wspólnej pracy i posłudze na rzecz nie tylko lokalnej społeczności w rozmowie księdza Michała Anderko z jego gośćmi burmistrzem Bierunia Sebastianem Maciołem i proboszczem parafii pod wezwaniem świętego Bartłomieja Apostoła i kustoszem sanktuarium świętego Walentego księdzem Marcinem Pękałą. Jednak najpierw garść wybranych wiadomości z życia Kościoła.

Niech nauczą się spójności między wiarą a życiem, jak uczy nas Pan Jezus, stwierdził Leon XIV. Była to pierwsza wizyta papieża w parafii diecezji rzymskiej. W Sanktuarium Świętego Walentego, w sumie odpustowej z okazji liturgicznego wspomnienia Świętego Walentego, przyłodniczył arcybiskup Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. W homilii arcybiskup Przybylski zaznaczył, że święci ciągle żyją i nieustannie działają. Tu u Was w Bieruniu ciągle nowe pokolenia przychodzą do naszego Walęcinka. I to tłumnie. Trudno nawet dzisiaj do kościoła dojechać. Kolejne pokolenia z całego regionu przyjeżdżają, by pokłonić się Walentemu.

My się starzejemy, pokolenia odchodzą, a Walencinek jakby ciągle młody, żywy, silny, skuteczny, zauważył arcybiskup. Jeśli kiedykolwiek będziecie się zastanawiać, co zrobić, żeby być ciągle duchowo młodym, to przypomnijcie sobie Walencinka. Napełnijcie się Bożą miłością, dążcie do świętości, a Bóg sprawi, że będziecie ciągle radośni i młodzi, dodał arcybiskup Andrzej Przybylski. Metropolita Katowicki zaznaczył, że Święty Walenty jako patron zakochanych każdemu może pomóc odkryć czym jest zdrowa miłość oparta na wierze. Kościół Świętego Walentego zwany przez mieszkańców Bierunia Walencinkiem jest kościołem drewnianym i należy do parafii św.

Bartłomieja w Bieruniu Starym. Data powstania kościółka nie jest znana, a pierwsza historyczna wzmianka o jego istnieniu pochodzi z 1628 roku. Od 28 lutego 1961 kościół posiada relikwie św. Walentego. 20 grudnia 2003 roku Święty Walenty został ustanowiony patronem Bierunia, zaś 13 lutego 2015 arcybiskup Wiktor Skworc ustanowił kościół diecezjalnym sanktuarium. W bieżącym 2026 roku potwierdzono już pięć uroczystości beatyfikacyjnych, w tym jedną w Polsce, a siedem kolejnych jest rozważanych.

Szczęść Boże, witam pięknie. Szczęść Boże, dzień dobry. Dzień dobry i pozdrawiam księdza proboszcza parafii św. Bartłomieja Apostoła, jednocześnie kustosza sanktuarium św. Walentego, księdza Marcina Pękałę. Szczęść Boże. Szczęść Boże, dzień dobry. Drodzy Panowie, jak to właśnie jest z tą współpracą w Bieruniu, w okolicznościach tego Świętego Walentego, Walentynek? Rzeczywiście w Bieruniu współpraca jest tym, o czym przed chwilą powiedziałeś, pół i pół stanowi całość i może niekoniecznie myślimy o tym, która część tej połowy albo może być większa, albo mniejsza, ale troszczymy się o to, żebyśmy Działając wspólnie, pracując, współpracując, mieli przede wszystkim na myśli dobro naszych parafian, mieszkańców Bierunia, a przez to także dzięki temu, że dzieje się wiele w Bieruniu pozytywnego,

Także przy okazji Walentynek, przy okazji przede wszystkim odpustu ku czci Świętego Walentego, mogli także oddziaływać na zewnątrz, na tych, którzy do nas przybywają, którzy się modlą, którzy Świętego Walentego czczą nie tylko od momentu, kiedy stały się modne walentynki, ale już tak naprawdę od wieków. No właśnie, bo ja kojarzę lata 90. minionego wieku, kiedy weszły walentynki, kiedy kupowały się serca, laurki, ale tego z dzieciństwa nie kojarzę, żeby coś takiego było. Natomiast pamiętam, że kardynał Nagi pochodzący z Bierunia bardzo mocno mówił, że te walentynki to dla Bierunian nic nowego, bo tu odpust Świętego Walentego i on jest czczony już przez wiek.

I on od 2004 roku takim patronem miasta jest. Trochę później, bo dzięki mieszkańcom, a to jest kolejny dowód na to, że ci mieszkańcy tego Świętego Walentego bardzo szanują i czczą, staną naprzeciwko sanktuarium na cokolwiek pomnika. To jest 18 lat już Stowarzyszenie Miłośników 600-letniego Bierunia, duża zbiórka publiczna, do dziś ją pamiętam, sprzedawane cegiełki, między innymi pod sanktuarium. I ten pomnik tam staje. I ten Święty Walenty po drugiej stronie ulicy Krakowskiej zerka na nas wszystkich i ma nas w swojej opiece. A sam kościółek to 11 lat temu wyniesienie Do rangi sanktuarium. Dzięki temu, że te walentynki stały się tak popularne, to troszkę też dlatego ten Kościółek i ten Walenty wyszedł szerzej, jeszcze szerzej, niż poza miasto, poza te okoliczne miejscowości.

Myślę, że już wyszedł szeroko na całe Śląsk, o polszczyznę, mało Polskę, a może i dalej. No właśnie, mówiliśmy wcześniej, bo mówiliśmy poza anteną, walentynki czy odpust Świętego Walentego? Od wieków odpust Świętego Walentego. Ale właśnie przy odpuście wspominano księdza kardynała Nagiego, parafianina Bierunia, który bardzo mocno trzymał opozycję do walentynek, takich z popkultury, z serduszkami, z całuskami. które może dla niego, dla człowieka wielkiej głębi, były synonimem takiej płytkiej miłości, zakochania. Ale z kolei ksiądz arcybiskup Damian Zimoń, ówczesny metropolita, w rozmowach mówił, no nie, my musimy wyjść naprzeciw, my musimy wykorzystać to, że Walenty także i dzięki temu może stać się popularny, czy jeszcze bardziej przyciągać.

No i może przewrotnie powiem, że była to taka wizja, która spowodowała, że ta popkultura pomogła, czy pozwoliła wyciągnąć tak bardzo nawierzch tego Walentego, poza Bieruń, poza te najbliższe okolice. I dzięki temu możliwe, że mamy właśnie dzisiaj sanktuarium i jesteśmy znani nie tylko w okolicach, ale i szeroko w Polsce. Ostatnio otrzymałem maila z Włoch proszącego o przesłanie materiałów na temat naszego kościoła, na temat naszego świętego. To znaczy, że jesteśmy już nie tylko na Śląsku znani, nie tylko w Polsce, ale jesteśmy już także obserwowani spoza granic.

Ale ta część szczególnie starobieruńska, gdzie jest sanktuarium, gdzie jest też parafia pod wezwaniem Świętego Bartłomieja, To jest dla mnie najważniejszy odpust. Nie, myślę, ten odpust Bartłomieja, który jest odpustem w okresie letnim, a właśnie ten zimowy związany z kultem Świętego Walentego. I ja myślę, że to nic złego, że te msze się pojawiły na plakacie, a wręcz bardzo dobrze. One uzupełniają te imprezy miejskie, które się wówczas dzieją. Zresztą sam odpust przecież też jest trochę taką świecką tradycją, albo może mocniej niż trochę świecką tradycją. Ale również nierozerwalnie związaną jednak z Kościołem, jakby na to nie patrzeć. To odpusty już umierają w wielu miejscach. A akurat ten jest jednym z niewielu na Śląsku, który jest z roku na rok, tak samo licznie, jeżeli chodzi o tak to nazwijmy sprzedających czy wystawców,

I tak samo licznie, jeżeli chodzi o odwiedzających. Więc uważam, że to, że się to pojawiło, to żadna chaniba tak naprawdę, a wręcz chluba dla miasta, że potrafi znaleźć wspólny język tutaj z parafią i popromować imprezę, która jest zarówno bardzo mocno imprezą związaną z religią, z kultem Świętego Walentego, ale bardzo mocno również związana z tym, o czym mówił przed chwilą ksiądz proboszcz. Czyli z walentynkami, czyli z tym takim świeckim obchodzeniem tego święta, z tym zakochaniem, co nie jest też złe, bo przecież zakochanie to jest piękny stan, że tak powiem. Uznajemy, że źródłem miłości jest Bóg, także trudno, żeby się dziwić. Bóg się w człowieku zachował do szaleństwa. Jak dobrze, że ludzie się między sobą zakochują i kochają wiernie. Ale a propos tego właśnie plakatu, bo Marcinie specyfika tego odpustu, jak pamiętam w innych parafiach, no to księża, którzy pracują w danej parafii,

Właśnie po to, żeby modlić się, żeby zyskać łaskę odpustu za przyczyną Świętego Walentego. A wraz z tymi wiernymi pielgrzymują kapłani. Którzy posługują im, którzy właśnie u Walentego sprawują msze święte za swoich parafian, za tych, z którymi przybyli do sanktuarium. Proszę Państwa, Święty Walenty, sanktuarium Świętego Walentego w Bieruniu, patron miasta, jedyne chyba do tej pory sanktuarium w Polsce Świętego Walentego. Zostańcie Państwo z nami po krótkiej przerwie muzycznej, wytchnieniu muzycznym. Wracamy i będziemy dalej mówić o tym, co się dzieje Wokół tego odpustu, jakie są z tym związane tradycje?

Areopag Śląski, o tym się mówi na Śląsku. W połowie lutego mówimy o odpuście Świętego Walentego w Bieruniu, który świetnie się wpisuje w to, co nazywamy powszechnie w popkulturze walentynkami. Moimi Państwa gośćmi są burmistrz miasta Sebastian Macioł i ksiądz proboszcz parafii starobieruńskiej, jednocześnie kustosz sanktuarium Świętego Walentego. Panowie, mówimy o odpuście, mówimy o tej współpracy miasta, parafii, ale Kościół Świętego Walentego i tradycja odpustu to jest także związane z bracią Strażacką. Dokładnie, to myślę, że to jest dla mnie przynajmniej najpiękniejszy element tych uroczystości odpustowych, to jest Pasterka Strażacka, która się odbywa o północy 14 lutego.

Przepiękna tradycja, kościółek, który jest relatywnie niewielkim kościółkiem drewnianym, zapełnia się wtedy wiernymi, ale zapełnia się jeszcze braciom w mundurach, braciom strażackim w mundurach i pocztami sztandarowymi, nie tylko jednostek ojczystych straży pożarnych z Bierunia, mamy trzy takie, ale z całego powiatu, ich jest dziesięć. Z reguły dziewięć, dziesięć pocztów sztandarowych stoi wokół ołtarza oddając cześć Świętemu Walentemu, bo ta msza święta jest za nich. Dwukrotnie walczyli o to, żeby uratować ten kościółek z pożarów. On spłonął praktycznie doszczętnie raz, ale to była walka strażaków, walka mieszkańców miasta i ta msza jest za nich. To jest takie wotum dziękczynne za tą ich postawę, ale nie tylko tą związaną z ratowaniem Świętego Walentego, ale za tą codzienną postawę. Związaną z ratowaniem życia i zdrowia ludzkiego, za to poświęcenie, za to, że nad swoje prywatne rzeczy przedkładają bliźniego.

To nie jest sprawa li tylko zakochania. Tak jak już wspominałeś, walentynki są tym wejściem w nasz czas. Dosyć niedawno się pojawiły. Natomiast mówiliśmy, że do Walentego Pielgrzymują, ale także wierni bieruńscy przynoszą swoje modlitwy już od wieków, bowiem w kościele Świętego Walentego w Walencinku w Bieruniu mamy dwa obrazy Świętego Walentego i na obu obrazach to nie to serce i nie ta miłość jest tym centrum, ale Walenty, Który jest patronem chorych, który jest patronem ludzi potrzebujących pomocy, ludzi, których w szczególny sposób dotyka problem choroby, problem samotności, problem niezrozumienia.

Od wieków właśnie Walenty był czczony jako ten patron chorych. I to jest chyba też takie bogactwo, że nie musi być to święty, który jest patronem tylko szczęśliwych, młodych, pięknych, ale u nas w Bieruniu jest to patron tych, którzy potrzebują tej miłości Bożej może jeszcze bardziej ze względu na swój stan. Stan zdrowia. Jest wiele współczesnych wód wdzięczności za cudowne ocalenie. Wspomniałeś już Marcinie dwa obrazy. Jeden z nich to jest właśnie ufundowany przed 100 laty od rodziny, której córka za wstawiennictwem Świętego Walentego odzyskała wzrok. Mam też takie doświadczenie i spotykam ludzi, którzy Walentemu bardzo wiele zawdzięczają w tej właśnie kwestii.

Panowie, o czym jeszcze warto powiedzieć? Ja myślę, że ciekawą rzeczą jest również to, a to potwierdza tylko jak ważny Święty Walenty jest dla miasta, że podczas tych mszy świętych odpustowych usłyszymy pieśni dedykowane Świętemu Walentemu, tak naprawdę śpiewane przede wszystkim tylko w sanktuarium, oczywiście w kościele paryfalnym również. Ale chyba niewielu jest świętych, dla których napisano dedykowanych i to pewnie kilka pieśni. One są bardzo ciekawe i są pewnie takim ewenementem i wyjątkiem. Fajną rzeczą jest również to, wspomniałem o tej pasterce, wcześniej chwilę o niej rozmawialiśmy tutaj, że poza strażakami, poza naszymi parafianami, Z Bierunia. Co roku praktycznie ja miałem okazję w tej pasterce brać udział. Okazję ostatnie 12 lat z jedną przerwą tylko.

Co roku są pielgrzymi z Opolszczyzny, z Wilw przyjeżdżają całym autokarem bądź busem i co roku stawiałem się na tej pasterce. W tym roku rozmawialiśmy z panem starostą po mszy świętej pasterkowej i mówiliśmy, że to jest też niesamowite, to już swego rodzaju zwyczaj, że zawsze oni, zawsze są na tej mszy. Wspomniałeś Sebastianie o tej specyfice pieśni, które są z jednej strony ludowe, ale trzeba dodać, że w czasie właśnie odpustu w Urzędzie Miasta były do nabycia tylko na hasło odpust ku czci Świętego Walentego płyty, które zostały nagrane w kościele Świętego Bartłomieja, a są to utwory, te właśnie dedykowane Świętemu Walentemu, Ale z całą oprawą muzyczną skomponowaną przez pana profesora Wacława Golonkę, mieszkańca teraz już Bierunia, organisty, profesora Akademii Muzycznej w Krakowie, który razem z panem Marcinem Wolakiem, również pedagogiem, profesorem Akademii Muzycznej, basem, nagrali taką płytę i te pieśni, które są stricte ludowe, nabrały też takiej oprawy klasycznej i wykonania.

Ale te panie też w pięknych czerwonych strojach, czerwonych, czyli odzemniający kolor miłości, z uśmiechem na ustach sprzedają te bieruńskie całuski i one się cieszą olbrzymią popularnością. Oczywiście do tego kilka innych atrakcji, takich czysto miejskich już, czyli food trucki na rynku przez trzy dni. Czyli ramka, gdzie można sobie zrobić zdjęcie i wygrać trochę nagród związanych z miastem, ale to jest ten dodatek tak naprawdę, uważam, to jest dodatek. Ta najważniejsza rzecz to jest ta sfera duchowa, kościelna, czyli kwestia przede wszystkim właśnie odpustu, mszy świętej, wspólnego bycia razem, wspólnego pomodlenia się, wspólnego przeżywania takiego duchowego tego świata. Jeżeli mówimy o odpuście, o uroczystościach kuczy świętego Walentego, no zakochani, no to nam się kojarzy z młodością arcybiskup Andrzej Przybylski w homilii mówił właśnie o tym, że Święty Walenty uczy nas, że mimo wieku możemy być stale młodzi, bo on przecież tyle wieków jest czczony, a ciągle jest młody, ciągle jest świeży, właśnie dzięki miłości.

Ale właśnie, od pewnego czasu też Bieruń, ze względu na sanktuarium Świętego Walentego, stał się centrum katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Katowickiej. I poza Balem ku Czci Świętego Walentego, który jest organizowany przez Akcję Katolicką, od pewnego czasu pojawił się także Bal Walentynkowy. Świetna sprawa, że walentynki dla młodych, którzy wyrośli już w tradycji mówiącej przede wszystkim o Świętym Walentym jako patronie zakochanym, znajdują swoje miejsce właśnie w sanktuarium. Od kilku lat, tak jak powiedziałeś, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży organizuje bal walentynkowy. Właśnie w dniu walentynek wszystko rozpoczyna się mszą świętą u Świętego Walentego.

Z czego się ogromnie cieszymy. My mówimy o uroczystości, która już jest za nami, bo jesteśmy świeżo po tych uroczystościach, ale gdyby ktoś chciał przyjechać teraz do Walentego, gdyby chciał go zobaczyć, gdyby chciał przeżyć takie nabożeństwo właśnie nie tylko ku czci Świętego Walentego, myśląc o zakochanych, ale także o chorych, o życiu rodzinnym, małżeńskim, o rozeznaniu powołania, to kiedy byśmy go zaprosili najchętniej? No właśnie, dobrze, że powiedziałeś o tym, bo w Walenty, w Walęcinku, tak się mówi w Bieruniu i w Jogolikach, w Jogolicach, w Walęcinku modlimy się za małżonków, za rodziny, za zakochanych, ale modlimy się też za ludzi chorych, modlimy się za młodzież o dobre rozeznanie drogi życiowej, wreszcie modlimy się za matki oczekujące dzieci,

Zarówno grupy, jak i prywatni pielgrzymi mogą umówić się. Informacja, jeżeli chodzi o otwarcie kościoła, można ją pozyskać ze strony internetowej parafii św. Bartłomieja Apostoła w Bieruniu. Po wcześniejszym umówieniu się możemy udostępnić, czy to grupom na mszę świętą, na prywatną modlitwę, osobom indywidualnym. Serdecznie zapraszamy. Trzeba też dodać, że ten przedsionek jest zawsze otwarty w ciągu dnia. W przedsionku można wejść, pod dachem człowiek jest, jest oświetlone, są gabloty, jest widać sanktuarium, tylko oczywiście wejście do głównej nawy jest zamknięte przez szybę, to można czynić. Ale jak najbardziej zapraszamy wszystkich zawsze i o każdej porze do Bierunia, do sanktuarium Świętego Walentego.

Słowa dla naszych słuchaczy. Mam nadzieję, że widzimy się nie za rok, 14 lutego, ale zdecydowanie wcześniej w Bieruniu, bo Bieruń to oczywiście Święty Walenty i przepiękne sanktuarium, ale również wiele innych ciekawych miejsc z tradycjami średniowiecznymi. Starobieruńska grobla, która jest za sanktuarium, tak naprawdę to jest zabytek średniowieczny kościół pod wezwaniem Świętego Bartłomieja, jeszcze starszy niż Święty Walenty. Kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, zdecydowanie młodszy, ale również zabytkowy kościółek w części nowobieruńskiej. No i mnóstwo, mnóstwo rzeczy. W Bierunii można naprawdę spędzić czas w ciekawy sposób. Jeden, dwa dni jest co oglądać. Święta Barbara, kościół i kopalnia Piast, słynny strajk pod ziemią, to też To ten rok, akurat 45-lecie strajku będziemy obchodzili 14 grudnia, najdłuższy strajk podziemny w Polsce.

Ale proszę Państwa, jeżeli Państwo będziecie koło lotniska w Balicach, to przy rondzie nie znajdziecie drogowskazu ani na Katowice, ani na Tychy, ani na Oświęcim, ale na Bieruń. I ta droga krakowska z Bierunia wylotowa, ona jest z tym związana, że przecież ta grobel, właśnie stawy hodowlane, Wawel zaopatrywał się w ryby nie gdzie indziej jak w Bieruniu. Dokładnie. Wczoraj, mimo okazji, wieczorem wracał się z Krakowa i się jeszcze raz przyjrzałem i dla mnie to jest dalej ewenement taki pozytywny. Dokładnie jadąc przez Balice, przez Kryspinów, wszystkie znaki Bieruń jest, tymi największymi literami, nieco mniejsze Oświęcim poniżej. Ale na Bieruń jest ten kierunkowskaz właśnie od strony Krakowa bezpośrednio i prosto wskazujący tą tak zwaną Starą Drogą przez Alvernię. Księże proboszczu Kustoszu. Serdecznie zapraszamy do Walentego.

W Bieruniu mówi się Bieruń Wam przaje. Wszyscy, którzy nas słuchają w Radio Katowice doskonale wiedzą, co to znaczy. Myślę sobie, że to hasło także wyrosło od Świętego Walentego. Tego, który jest patronem miłości, tego, który przytula, tego, który ochrania. Życzę wszystkim, żeby Święty Walenty był właśnie tym patronem, który Wskazuje nam i przypomina o tym, jak Pan Bóg bardzo się o nas troszczy i daje nam także tych, którzy wstawiają się za nami i wypraszają nam potrzebne łaski. Bardzo serdecznie dziękujemy, że mogliśmy być gośćmi w Państwa domach. Moimi i Państwa gośćmi był Pan Sebastian Macioł, burmistrz miasta Bierunia.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.