Ślady. Rekolekcje szkolne
Rekolekcje szkolne – obowiązek czy przestrzeń spotkania? W dzisiejszych Śladach - Rabanie rozmawiamy o potrzebie trzech dni dla ducha - w planie lekcyjnym i wracamy do zakończonych niedawno rekolekcji dla Szkół Miasta Katowice. Pytamy o odwagę: w wierze, w codzienności i w byciu sobą.Z Anetą Bolek katechetką z 2 LO im Marii Konopnickej w Katowicach, ks.prof. Romanem Buchtą dyrektorem wydziału katechetycznego kurii metropolitalnej w Katowicach oraz młodzieą - Marysią, Zosią i Brunem porozmawia ks. Łukasz Wieczorek.
Ślady. Audycja redakcji programów religijnych Polskiego Radia Katowice. Wzór umiłowania Eucharystii i mężnego znoszenia cierpienia. Tak o Rebece Pietra Chobok ar Rajes, zwanej też Świętą Rawką, mówił Jan Paweł II. Dziś Kościół wspomina tę żyjącą na przełomie XIX i XX wieku zakonnicę, mistyczkę z Libanu, która jest uznawana za patronkę osób cierpiących, Starszych oraz ludzi proszących o ulgę w chorobach. Witam serdecznie. Przed mikrofonem Dariusz Schmidt. Mówię szczęść Boże w imieniu swoim i realizującego audycję Rafała Drapka.
Śladami wydarzeń. Nic co skończone nie zdoła ugasić naszego wewnętrznego pragnienia, mówiąc zostaliśmy stworzeni dla Boga i nie zaznamy pokoju dopóki nie spoczniemy w Nim, powiedział papież Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitw Anioł Pański. Papież odmówił ją zwiernymi zgromadzonymi, Na placu św. Piotra w Watykanie wskazał, że w grobowcach egoizmu, materializmu, przemocy i powierzchowności nie ma życia, a jest tylko zagubienie, niezaspokojenie i samotność. Komentując fragment Ewangelii o wskrzeszeniu Łazarza wskazał, że jest to znak mówiący o zwycięstwie Chrystusa nad śmiercią i o darze życia wiecznego, które otrzymujemy przez chrzest.
Obrońcy życia zaopalowali do rządu o zapewnienie przestrzegania konstytucyjnego prawa do życia. Wezwały też do zablokowania planów wprowadzenia obowiązkowej edukacji zdrowotnej i do przywrócenia wychowania do życia w rodzinie. Nowa książka Słowo nad słowami Biblia dla dzieci autorstwa Emily Stimpson Chapman zaprasza młodych czytelników do odkrycia Biblii jako jednej wielkiej opowieści o miłości Boga do człowieka. Publikacja bogato ilustrowana. Przez Dianę Renzinę i przełożona na język polski przez Emilię Kiereś łączy historię Starego i Nowego Testamentu pokazując jak wszystkie prowadzą do centralnej postaci chrześcijaństwa Jezusa Chrystusa.
Może dla jeszcze innych? No właśnie. Czym? Dziś spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie, czy rekolekcje szkolne to jeszcze przestrzeń spotkania z Bogiem, czy już tylko tradycja do odhaczenia? Pomogą nam nasi goście w studio. Pani Aneta Bolek, katedka z 2 LO im. Marii Konopnickiej w Katowicach wraz ze swymi uczniami Marysią i Brunem. Witam Was serdecznie. Jest z nami także Zosia z liceum im. Adamickiewicza. Witam Cię. Dobry wieczór. I ksiądz prof. Roman Buchta, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Katowicach. Serdecznie pozdrawiam wszystkich słuchaczy i dziękuję za zaproszenie. Powiedzcie, gdy słyszycie hasło rekolekcje szkolne, jakie są wasze pierwsze skojarzenia?
Ja na pewno bym poszła. Ja uważam, że rekolekcje to jest taki szczególny czas, zwłaszcza dla młodych ludzi, też właśnie w naszym wieku, gdzie jesteśmy już w liceum, w technikum i faktycznie zawsze da się dowiedzieć, jak żyć, jak iść. Nawet jeżeli jest to osoba, uważam, niewierząca, to każda osoba, którą słuchałam podczas tych rekolekcji w tym roku, w zeszłym roku, powiedziała coś, co każdy może odnieść do swojego życia i to jest, uważam, super. Bruno się szuka odpowiedzi. Ja myślę, że tak, bo to jest w zasadzie całkiem ważne, żeby też oddać Bogu trochę czasu ze swojego życia, tak jak Bóg nam daje swoje pasendary i to po prostu jest bardzo wzbogacające, moim zdaniem, patrzeć na to w ten sposób.
Mówiliśmy sobie o tym, czy ksiądz profesor wspomniał, żeby to nie był teatr jednego aktora. Co takiego według was, młodych, powinno się znaleźć w planie takich rekolekcji? Nie tylko rozumiem nauka, ale co jeszcze? Coś, co angażuje na pewno młodzież też. Nie tylko jedna osoba stoi i mówi, tylko coś, co angażuje może też do jakichś chociażby odpowiedzi na pytanie albo jakichś takich faktycznie refleksji. No też fajne są jakieś takie właśnie teatr czy właśnie jakaś muzyka. Coś, co angażuje wszystkich. Tak, moim zdaniem to jest bardzo ważne, żeby angażować się z tą młodzieżą, tak bardziej łączyć się z nią, żeby ona poczuła się taka zrozumiana, żeby to nie było jakieś takie suche mówienie do mikrofonu zakazów i nakazów, tylko po prostu pokazać tej młodzieży, że tak, rozumiemy was, mamy podobne problemy i pokażemy wam, jak z nimi walczyć i jak możemy poprawić waszą przyszłość i jak to zrobić z Bogiem.
Do Pani Katarzyki teraz jeszcze takie małe pytanie. Czym tak naprawdę mają być rekolekcje? Czy one są uzupełnieniem lekcji religii, którą Pani prowadzi? Co Pani w nich upatruje? Znaczy, na pewno są uzupełnieniem, tak? No bo na lekcjach religii mówimy o miłości Boga do człowieka i na rekolekcjach, więc na pewno jest to uzupełnienie, ale jest to inna forma mówienia i przeżywania, mówienia o miłości Boga do człowieka. Na rekolekcjach jest też to, akurat w wydaniu tym, w tegorocznych rekolekcjach jest to fajne, że mogło być tyle szkół, że młodzi mogli zobaczyć, że nie tylko jest nas garstka, ale jest nas jeszcze więcej. Że mogli się spotkać nawet gdzieś tam znajomi, gdzieś tam na korytarzu, jak widać, że rozmawiali.
Potraktuję to też jako rekolekcje nie tylko dla moich uczniów, ale właśnie dla siebie. I każdy dzień był inny i co innego mi przyniósł, ale chyba najbardziej taka droga mojego takiego otwarcia się w tych rekolekcjach to była podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu. Muszę się przyznać, że dawno już nie brałam udziału w adoracji i no tutaj było pełne wzruszenie, bo taka przyszła do mnie świadomość, że po raz kolejny, że Bóg mnie kocha, taką jaką jestem. I to było ogromne wzruszenie. Potem te rozważania, które miał arcybiskup ważny o tej odwadze, że to nie tylko polega odwaga na tym, że się mówi Chrystusowi o swoich cierpieniach, o swoich problemach, ale to też odwaga, żeby słuchać. Słuchać i szukać Boga w swoim życiu, w codziennym.
Ja też bardzo mi to myślę pomogło w takich wyborach przyszłościowych jako tegoroczna maturzystka. I to bardzo mnie uderzyło, ten pierwszy dzień. Mi również zapadł w pamięci ten pierwszy dzień, chociaż wyniosłam z tego trochę inne nauki. Mi się bardzo podobała właśnie ta historia Dawida. Pokazała mi to też, że Bóg nie jest takim dżinem, który spełnia nasze życzenia, że proszę zrób to, zrób to, pomóż mi, tylko On może nam powiedzieć jakieś słowo, ale my też musimy dać jakąś pracę od siebie. Żeby wyjść z jakiegoś problemu, z jakiejś katastrofy. Oczywiście on też może nam pomóc, ale my też musimy mieć w tym jakiś wkład. Czy było coś, co zaskoczyło was?
Co było takie nieoczywiste, że przyszliście i tego się nie spodziewaliśmy? To myślę, że na pewno było bardzo dużo raperów, którzy pokazywali swoją i historię, i twórczość. To mnie naprawdę zaskoczyło ze strony organizatorów i Kościoła, no bo to jest takie innowacyjne. Myślę, że tak pozytywnie właśnie mnie zaskoczyło, że Kościół próbuje się tak do nas odezwać, bardziej posunąć się w naszą stronę i myślę, że to było takie bardzo przyjemne. Kościół się nachyla i słucha. Jeszcze coś chcemy dodać? Ja bardziej może, jeśli chodzi o to, co było mówione, to co mnie zaskoczyło, to kiedy właśnie Anatom powiedział, że kiedy mamy wiedzieć, czy postępujemy właściwie tak, jakby Bóg tego chciał,
I o tym, żeby spojrzeć, czy to, co robimy, czy wszystko, jakieś tam sprawy szkolne, to, co robimy, nasze pasje, czy to jest ponad Bogiem, czy to wychodzi ponad Jego miłość, tego, co On by chciał. I też, czy jakby On miał na nas spojrzeć, czy Jemu by się spodobało to, co robimy. To było coś, co ja osobiście, myślę, potrzebowałam usłyszeć i Takie to było dla mnie kubeł zimnej wody, szczerze mówiąc. Nie zaskoczyło to, w jakim formacie była adoracja, bo ja jestem z zasady przyzwyczajony do adoracji w ciszy, więc nie spodziewałem się tego, że rozważania będą tak przyplatane piosenkami, ale w sumie mi się spodobało. To było bardzo ciekawe odbić się od normy.
I jeszcze biskup prowadził te rozważania. To też taka sprawa jest nieoczywista. Co by się musiało wydarzyć, żebyście powiedzieli, to były najlepsze rekolekcje w moim życiu? Możemy puścić wodze fantazji. Motywem przewodnim rekolekcji dla mnie było, to dość mocne słowo, odwaga. Gdybym w pewnych sferach swojego życia stała się odważna i to były rekolekcje, tak, owocne. Znaczy ja też widzę, gdzie chciałabym, żebym tej odwagi było więcej, tak, albo w ogóle, żeby ona zaistniała. Nie będę tutaj mówić, to tak W sekrecie sobie tam zostawiam. I to by były te rekolekcje właśnie te. I liczę na to, że Pan Bóg da mi odwagę, chociaż w jednej kwestii. Pani Azo, jak już jesteśmy przy Pani i mamy ten głos, to co było największym wezwaniem tego czasu?
Ale dobrze wyszło, bo jednak nie było. Nie, i wszystko dobrze się skończyło. Ryzyko się opłacało. Tak jest. Jak mogą wyglądać rekolekcje przyszłości? Czy ten styl, który doświadczyliśmy te trzy ostatnie dni, to jest dobra droga? Czy jest jeszcze jakaś przestrzeń, którą można by było wykorzystać? Otwieram dyskusję wokół naszego stołu. Mi się osobiście ta forma, która była w tym roku, podobała bardzo. Zwłaszcza właśnie ten pierwszy dzień. No i też ten ostatni. Wiadomo, uważam, że też msza święta jest bardzo potrzebna i też da się ją przeżyć w wspaniały sposób. Też dla młodzieży fajne jest, jak właśnie jest to przeplatane jakimś rapem, artystami, czymś, co wychodzi poza taki schemat, jak młodzież może właśnie widzi Kościół, jako tylko modlenie się na kolanach i właśnie to bardzo uważam, jest fajne, że pokazujemy też przez te rekolekcje, że Bóg jest wszędzie.
I wydawałoby się, że raperzy nie mogą tak naprawdę tworzyć muzyki o Panu Bogu, a to jest możliwe i to jest fajne. I to fajnie by było dalej pociągnąć. Nawet może być freestyle o Bogu i także o różnych innych dziwnych rzeczach. Co to, wskaza techniczna? To taki nasz wewnętrzny, teraz już taki żardon, bo braliśmy tam udział, ale być może też ci, którzy słuchają nas, też byli na którymś z tych dniu rekolekcji i weszli też w ten klimat. Odwagę często oznacza pójście pod prąd. Co po tych rekolekcjach czujecie, że łatwiej będzie wam zrobić? Czy łatwiej będzie wam się przyznać do swojej wiary wśród znajomych? Czy to nadal jest jakieś duże wyzwanie? Ja myślę, że te rekolekcje bardzo mnie nauczyły odwagi.
Zatem moja piąta zachęta – zaufaj Bogu. Obojętnie jak wygląda Twoja z Nim relacja, zdobądź się dziś na słowa Jezu ufam Tobie i powtarzaj tyle razy ile trzeba. Szczęść Boże! I to już wszystko co przygotowaliśmy w magazynie Ślady. Dziękuję za uwagę. Kłania się Dariusz Schmidt i realizujący audycję Rafał Drabek. Zapraszamy już za tydzień, a teraz do usłyszenia i spokojnej nocy.
Na miły Bóg. Życie nie tylko po to jest, by brać. Życie nie po to, by bezprzemnie trwać. I aby żyć siebie samego trzeba dać. Na miły Bóg. Życie nie tylko po to jest, by brać. Życie nie po to, by bezprzemnie trwać. KONIEC!
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.