Mentionsy Mentionsy
Skądinąd
Skądinąd

#268 Eutanazja w epoce samotności. Rozmowa z dr. Michałem Jędrzejkiem

01.02.2026 ·1 godz 9 min

W najnowszej odsłonie „Skądinąd” gości dr Michał Jędrzejek, filozof, redaktor miesięcznika „Znak”, autor książki „Bóg umarł. Dlaczego odchodzimy od religii”. A rozmawiamy o etycznych, prawnych i społecznych kontrowersjach wokół eutanazji. Rozmawiamy także o wstrząsającym reportażu Elainy Plot Calabro „Kanada się zabija”, który ukazał się w lutowym numerze miesięcznika „Znak” (a wcześniej w „The Atlantic”). Rozmawiamy o tym, jak kanadyjski system „medical assistance in dying” (MAiD) ewoluował od pomocy terminalnie chorym do procedury dostępnej dla osób cierpiących na chroniczny ból, samotność czy ubóstwo. O „drugiej ścieżce” eutanazji i o tym, czy prawo do autonomicznej decyzji o śmierci nie staje się niebezpieczną presją systemową. O dylematach lekarzy, którzy stają przed wyborem między ratowaniem życia a realizacją woli pacjenta. O przypadkach osób fizycznie zdrowych, zmagających się z depresją, które wnioskują o śmierć. O „upiornych” przykładach eutanazji wykonywanej na osobach, które nie są już w stanie potwierdzić swojej wcześniejszej woli. O tym, czy eutanazja może stać się sposobem na oszczędności w systemie ochrony zdrowia. A także o tym, jak sekularyzacja zmienia nasze postrzeganie granic życia i śmierci. A także o wielu jeszcze innych sprawach. Owocnego słuchania!

No tak, tu jest ciekawy przypadek Petera Singera, który jest proponentem eutanazji i to niezwykle liberalne ma do tego podejście. Jest konsekwencjalistą, więc generalnie uważa, że Czyny moralne ocenia się wyłącznie po konsekwencjach. Nie ma tutaj innego kryterium i w związku z tym nie ma jakichś, powiedzmy, zasad, wartości, pryncypiów moralnych poza właśnie takimi, które wiążą się z konsekwencjami.

No i tam była dosyć ciekawa historia. Nie wiem, czy znasz tą historię, ale ona była opisywana i też o tym sam Singer jakoś mówił. Z jego matką. Z jego matką, która zachorowała na chorobę Alzheimera i która wyraźnie mówiła, że jeżeli będzie w jakimś tam stanie, to właśnie prosi, żeby nie utrzymywać jej przy życiu, nie kontynuować tego leczenia, bo ona nie chce funkcjonować w takim stanie już kompletnej dekompozycji, jaką ten Alzheimer ze sobą przynosi. I kiedy się właśnie ta sytuacja wydarzyła, no to Singer tego nie zrobił.

Autorka wspomina, że istniało także w nazistowskich Niemczech, co jakby też budzi takie historyczne skojarzenia z eutanazją jako też procedurą właśnie niedobrowolną, nie wynikającą z autonomicznych decyzji, ale z takiej zewnętrznej oceny czyjejś jakości życia. Ale pamiętam, że właśnie Peter Singer akurat argumentował za tym, że jest to właściwie moralnie dopuszczalne, jeżeli dobrze to konstruuje. Trochę jak gdyby znosząc taką różnicę pomiędzy na przykład zaawansowanym płodem, a już urodzonym dzieckiem.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.