Sex, drugs & rock'n'roll
Książkę "Polka na odwyku" zamówisz tu: https://www.empik.com/polka-na-odwyku-sekielski-marek,p1669722669,ksiazka-p?qa=polka%20na%20odwyku&ac=trueZgłoszenia do programu: [email protected]
To sama, która kiedyś na męża swojego wynajmowała, byłego chyba. Tak? To ta sama. Jest to kobieta w średnim wieku. Zostawmy ją, bo ja lubię zajmować się kontrowersyjnymi tematami, ale nie lubię w procesowe historie się bawić. O co chodzi z tą czapką? Ja w ogóle zanim powstał mój kanał i w ogóle zanim zacząłem żyć w trzeźwości. To tak się miotałem, wiesz, w tym uzależnieniu moim pełnym, to szukałem tak zwanej magii do dupy i nie wiedziałem, nie mogłem się znaleźć. Jedyne co wiem, to mówili, że jestem utalentowany, że to, że tamto i wiesz, jak jeszcze pamiętam w 92 roku byłem na imprezie u Falki z Hołku. Tam byli chłopaki z Perfektu, Gawliński, wszyscy i oni powiedzieli kto ty jesteś, nie? Ani nie wyglądasz jak muzyk, bo byłeś złoto obwieszony, wszystko kiedyś, wiesz tego.
Ale mówisz, dobrze słyszysz, bo i na harmonijce tu brzęczy i tu gitarę jakąś ze ściany wziąłem na dwóch stronach sobie. No i po jakimś czasie takiej integracji wspólnej podszedł do mnie Karakul, śp. zresztą basista z Perfektu, mówi słuchaj jak przestaniesz wąchać to gówno. i pić, to zagrasz z Perfectem na dużej scenie, bo my się teraz zbieramy po 15 latach i będzie płyta wydana nowa. Jestem ta płyta z sercem. Ja myślałem, że to jakieś jaja są. Za dwa tygodnie wylądowałem u Winka Chrósta w studio i nagrałem z Perfectem piosenkę jedną na harmonijce. I miałem pierwszą przerwę w tym całym ćpaniu. Ale już mnie przemienili w muzykę. Więc przez półtora roku grałem z tym Perfectem, po półtora roku powiedzieli mi na ładnie się puka panienki na Perfect.
Słuchaj, no nie wiem, czy mąż piwo na zębach pękało czy coś, ale poleciałem od razu do perfektów, mówię, słuchajcie, ze mnie gówno, nic nie będzie, bo facet mi zapłacił, żebym nie grał. A oni wstali, brawo, to pierwsze pieniądze zarabione na muzykę, na muzycę, lecieć powinno, nie? Dobrze, żeby jak już uszczegółeś, bo nie wiem, ktoś cię kojarzy, ktoś cię pewnie nie kojarzy. Dzisiaj jesteś od lat, od 30 lat już to będzie, tak? 30 lat masz kapelę, która się nazywa Zdobywcy Pewnych Oskar. Tak, tak. Od 95 roku mam tą kapelę. 30 lat. Tak. Wprawdzie się dużo pozmieniało, bo tak, jednemu koledze umarła żona, jeden dostał udaru, jeden z głównych gitarzystów, wiesz. Ja poszedłem do więzienia, potem drugi gitarzysta poszedł do więzienia. Ale ogólnie kapela się charakteryzuje tym, że nigdy nie chciałem się zgodzić na zmianę nazwy na krótszą, bo mi dziennikarze z radia powiedzieli, że nie będą mnie puszczać.
macie co chcecie i dostaliśmy się w ten sposób, żeby było różnych zespołów kapel i potrzebowali do oprawy, nie? A ja już wiesz, miałem to przycięcie na z Perfectem, wchodzę na ten casting, a tam grają wiesz, szła dzieweczka do lesyszka albo jakieś tam Perfecty naśladują, a ja mówię tak, panie Janku, przepraszam, że się przerywam, ja jestem Wojciech Jan, jak tu trzeba covery grać, to mnie to nie interesuje, wychodzę. A on tak. Panom dziękuję, pana zapraszam. I mówi do mnie, Wojtuś, nigdy nie graj cudzych piosenek. Bardzo dobrze. Ja mówię, dlaczego, panie Janku? To są jego słowa, cytuję, o świętej pamięci. Dlatego, że lepiej się zesrać z tobą, jak zaśpiewać kogoś innego. Ja nie wiem, gdzie ta rozmowa zmierza już teraz. Tak się trochę obawiałem, że nie będę wiedział w ogóle, o czym rozmawiamy.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Książkę "Polka na odwyku" zamówisz tu: https://www.empik.com/polka-na-odwyku-sekielski-marek,p1669722669,ksiazka-p?qa=polka%20na%20odwyku&ac=true
Zgłoszenia do programu: [email protected]