Sex, drugs & rock'n'roll
Książkę "Polka na odwyku" zamówisz tu: https://www.empik.com/polka-na-odwyku-sekielski-marek,p1669722669,ksiazka-p?qa=polka%20na%20odwyku&ac=trueZgłoszenia do programu: [email protected]
Nie, no luz. Dobra, ale spróbowałabym jednak w stronę tych nałogów trochę skręcić. Ile lat jesteś szczęśliwy? Od 2014 roku, jak stawiłem się do odbycia kary. I zacząłeś trzeźwić. Jedennaście. No. A masz lat dzisiaj ile? Sześćdziesiąt dwa. Sześćdziesiąt. Twoje życie to było tak można by tak streścić taką frazą rock'n'rollową. Boże jak to było? Sex, drugs and rock'n'roll. Tak to było? Tak. Na początku obsuwałem dobrze zorganizowaną organizacjami różnymi jako kierowca. Jeździłem sobie do Trójmiasta, tam śpiewałem wśród panienek i tak dalej, ale już miałem jakiś tam instrument w samochodzie, się śmiali ze mnie, że szarpi drut jestem. Zawsze mnie coś ciągnęło.
I szybka była rozbita kawałek i tak śnieżek wpadł do ciotka. I mówię tak, Panie Boże, jeżeli jesteś w ogóle na świecie, to pomóż mi, bo nie mogę sobie poradzić sam ze sobą. Nie mam się do kogo zwrócić. Mam starszą mamę, nie mam dzieci, kontaktu, nie mam nic. Jestem skończony. Co ja tu robię? Wszyscy mnie znają. I na drugi dzień przyszedł do więzienia pastor. I mówi do działowej, pastor jest na oddziale, chce ktoś? No to ja poszedłem na rozmowę. I tak zacząłem te psalmy z tym pastorem czytać, czytać, czytać. I mnie zaczął troszeczkę uświadamiać pewne rzeczy. I zacząłem obserwować tragedię innych ludzi. To, czego nie widać... Ale tych w więzieniu. Tak. To, czego nie widzi człowiek żaden, jak jest naćpany, czy na wolności, czy jest alkoholikiem, obojętne, czy to jest wysoko funkcjonujący alkoholik, czy nie, to taki człowiek nie widzi...
Te życie w więzieniu polega, nie tak jak teraz my tutaj, że ja przyjechałem do ciebie, jest fajnie, tylko tam żyjesz od obiadu do obiadu, od widzenia do widzenia i od sprawy do sprawy. Czyli niczym nie żyjesz, tylko jak idziesz na spacer, to Boże, już pojutrze mam sprawę o dwuławczym, może mnie wypuszczą, wiesz. Albo widzenie mam w piątek, mama przychodzi, albo kobieta przychodzi, nie? To wiesz, i to jak nawet ktoś, najgorszą rzeczą jest, jak ktoś w ogóle nie ma żadnej pomocy, Z zewnątrz, tak? Tak, ale nie chodzi o pieniądze, bo zawsze więźniowie nie pozwolą, żeby ktoś cierpiał, bo nie będzie coś miał. Dadzą, wiesz. Poza tym obciachowe jest to jedzenie, ale zawsze można dostać, jak ktoś nie ma pieniędzy. Natomiast najgorszą rzeczą jest, jak nie masz do kogo zadzwonić. To jest coś strasznego. Ty wiesz, Marek, że o mało nie straciłem ostatniego kontaktu.
Mamy dzień bez alkoholu. Ja mówię, Boże. Jak pierwszy raz zobaczyłem w Żabce chyba wódkę 0%, to się zastanawiałem, co za skończony kretyn wyda 50 złotych na coś, co tak podle smakuje. No to obrzydliwe. Nic z tego w ogóle nie ma. Tak, obrzydliwe. I wiesz, i u mnie był taki przeskok, że jak ta wóda już mi tak spowszedniała, ja potrafiłem pić butelkę dziennie wódy plus 2 piwa, czysto wyglądać, słuchaj, zatwiać sprawy, I wiesz wszystko się zgadzało bo wiesz tam te dziewczyny przyciągały mi tych biznesmenów i w ogóle. Natomiast słuchaj a jeszcze taka anegdota pamiętam w tym największym rauczu jak przyjechał do mnie facet najnowszym BMW chyba takim za największe pieniądze jak teraz by przyjechał wiesz na naszą wiesz Q7 czy tam jakąś czy tam L7 jakoś na dwa.
Tak. Rano się budzisz, albo po jakimś czasie się budzisz i okazuje się, że w tych ludziach, z którymi tyle się przyjaźniłeś i tyle buziaczków, przytulasków, że w ogóle nie wiesz nic na nich. Tak, ale w ogóle... Poza tym jak się nazywają. Ale popatrz, jak to zmienia łeb. Ja ostatnio opowiadałem taką anegdotę. Ja tylko opowiadam prawdę na tych kanałach. Graliśmy koncert w Węgorzewie, rock festiwal w 2003 roku. Jeszcze z Korą byliśmy. No i słuchaj, po tym festiwalu zaprosiły nas takie trzy dziewczynki, wiesz, dwudziestokilkuletnie, do jakiejś swojej stadniny koni. One mają stadninę, tam zapraszają nas na imprezę. No i poszliśmy z zespołem. No ja się budzę rano, słuchaj. Nade mną stoi facet z maczetą w średnim wieku, nie? Ja mówię, Boże, co tu się dzieje? On mówi tak. Ta suka mnie nie obchodzi w ogóle, bo to jest moja córka i zawsze się puszczała.
I słuchaj, obudziłem się z wykręconą ręką, guz na głowie, woda rozlana z tej lodówki, ja na tej wodzie leżę, słuchaj, nie wiem ile byłem odcięty, ale sobie pomyślałem, Boże, jedyny... Czy ten Czesio Niemenko, od którego siedziałem w ZX-ie, nie miał racji powiedział mi kiedyś, że muzyk na stare lata musi mieć przy sobie kobietę, która potrafi rozpoznać udar. Mówi, nie złote płyty, tylko coś takiego. I ja nie mam takiej kobiety, rozumiesz, bo wiesz, jak dochodziłem do siebie, bo też ci chciałem w tym jeszcze powiedzieć bardzo ważną rzecz, zapytać, czy ty byś miałeś podobnie. Jak ja już opuściłem to więzienie w 2017 roku, dostałem pracę w korpo, tak na szybko, sobie wziąłem jako kierowca, żeby, wiesz, jakieś pieniądze do domu mamy utrzymać. I słuchaj, już byłem kierowcą w korpo, wszystko trzeźwy.
I sobie tak pomyślałem, czasami sobie myślę, Boże, czy ja kiedykolwiek przez chwilę pomyślałem, że się może coś matce stać w tym czasie? Pania, nie. Dziecku, co się może stać? Albo przekazać coś mądrego dziecku, wiesz. Masz takie poczucie winy siedzieć trochę? Do matki, do dzieci? Tak, ale wiesz, Bóg pozwolił mi to odratować. Ale wiesz, syn mój też miał kłopoty z używkami. Ja mu dałem do ręki kamerę. I on mi powiedział po roku czasu, że odstawił wszystko i na studia się załapał i skończył studia w ASP i jest bardzo dobry. I też powiedział, że zamieniłem mu na pasję, bo przedtem miał gotowanie. Tam sobie jego matka, a moja była kobieta, mówi Boże, jedyne jak on gotuje, cały dom zajechany w tych garkach.
Boże. Jego bym pukał w głowę. To takie rzeczy się dzieją. Na trzeźwo. To wszystko przez to nie picie, stary. No właśnie. A wysłałeś mi ten link do tego programu audio? Wysłałem ci. Dobrze, dziękuję bardzo. Do zobaczenia. Ten program oglądałeś dzięki zbiórce pieniędzy prowadzonej na patronite.pl u Kośnik Sekielski. Zostań naszym patronem.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Książkę "Polka na odwyku" zamówisz tu: https://www.empik.com/polka-na-odwyku-sekielski-marek,p1669722669,ksiazka-p?qa=polka%20na%20odwyku&ac=true
Zgłoszenia do programu: [email protected]