8 lat przepijania majątku
Zgłoszenia do programu: [email protected]
Ja wsiadłem ostatni raz pod wpływem alkoholu do samochodu i nim pojechałem z Łodzi do Warszawy. Przejechałem prawie całą drogę. Jadący Marek na terapię. Jechałem do Instytutu na Sobieskiego, gdzie mieli mnie przyjąć, już miałem umówione spotkanie, gdzie mieli mnie przyjąć na terapię zamkniętą i jechałem pod wpływem alkoholu i tam w książce opisałem całą moją rozmowę, jaką ze sobą toczyłem. Mówię, nie powinieneś jechać, nie, jedź, bo przyjdzie sąsiadka, rodziców nie było, bo rodzice byli w sanatorium, zaufali mi, bo miałem taki okres, że miesiąc nie piłem, przygotowując się na tą terapię. Przyjdzie sąsiadka, bo musi nakarmić koty, więc musisz jechać.
A w drugiej a niemalże jak u Tolkiena, Gollum. Rozmawiam sam ze sobą. I mówię, nie, nie powinieneś jechać. A potem nagle mówi ktoś głos, nie, no pojedź tam, zobacz jak ci się jedzie, jeżeli przejedziesz kilometr, dwa, trzy, no i będzie ci się jechało, to jedź. I pojechałem, no i rozbiłem się w Dawidach. Jechałeś autostradą? Jechałem autostradą, to jeszcze nie było, to była Gierkówka. Przyjechałem prawie 140 kilometrów, nawalone. Jak szpadel, bo jeszcze miałem butelkę spirytusu, bo piłem też czysty spirytus, miałem taki okres i jechałem nawalony 140 kilometrów. Przejechałem całą Łódź, drogę do Rawy Mazowieckiej i przejechałem potem od Rawy Mazowieckiej przez Janki do Dawidów.
Dawidy, to pod Warszawą. Tak i tam pamiętam już następne, pamiętam zielone światło i następnie już pamiętam siebie siedzącego pod płotem gdzieś tam i mój samochód rozbity o inny samochód na skrzyżowaniu, tak jak się nie wyrobiłem. Przejechałeś na... Ktoś z Ciebie wjechał, tak? Bardziej to ja wjechałem w kogoś i jak potem mnie zbadali, no to ja miałem trzy promile alkoholu wtedy. Trzy promile alkoholu? Tak. Trzy promile alkoholu. Puszczę to pamięć, że dziw bierze, że byłeś w stanie w ogóle wsiąść do samochodu. Ale to prawda. Każdy ma swoją tolerancję, natomiast jak kiedyś w profesjonalny sposób
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marek Sekielski przedstawia gościa odcinka, Tomka, który zasiada z nim na temat swojej historii picia.
Tomk opisuje swoje pierwsze upity na studiach w Łodzi.
Tomk opowiada o zaczerpnięciu alkoholu jako nałogowego środka w wieku 35-36 lat.
Tomk opisuje wpływ alkoholu na jego pracę jako doradcę podatkowego i relacje z klientami z branży alkoholowej.
Tomk wyjaśnia, z czego wynikała jego nieśmiałość i jak alkohol pomagał mu w towarzystwie.
Tomk opisuje wzrost problemu alkoholowego, jego wpływ na pracę i relacje z rodziną.
Tomk opowiada o kolizji autostradowej, która stała się punktem wybuchu jego problemu z alkoholem.
Tomk opisuje konsekwencje kolizji, w tym procesy prawne i jego reakcje na sytuację.
Tomk opowiada o swoim powrocie do picia i jego decyzji o powiedzeniu rodzicom o problemie z alkoholem.
Opisano przeżycia podczas przymusowej terapii, w tym odkrycie siedmiocyfrowej kwoty przepitej i poczucie winy spowodowane zachowaniem wobec rodziców i kolegów.
Rozmowa o powrocie do pracy i biznesu, wspomnienia o pomocy od byłych współpracowników i przyjaciół, a także dziękowanie za wsparcie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zgłoszenia do programu: [email protected]