Mentionsy Mentionsy
Sekielski Sunday Night Live
Sekielski Sunday Night Live

Tuskowi się nie chce?

21.08.2022 ·57 min 33 s · 9 rozdziałów · 1 sponsor

O tańcach premier Finlandii, wpadce Donalda Tuska, panoszących się  chłopcach Sasina i umierającej Odrze w Sekielski Sunday Night Live  rozmawiają Renata Grochal i Karolina Opolska. Zaprasza Tomasz Sekielski.

7:14 · Kwestia testu na narkotyki 1

Donald Sus wcale nie chce kandydować do Sejmu. Był w TVN-ie 24, rozmawiał z Agatą Adamek i ja zacytuję, dobra, bo to może nie wszyscy to słyszeli, a to urocze jest. Po prostu wyciekło to, o czym oni sobie rozmawiali, zanim zaczął się wywiad. I Donald Tusk mówi, demotywuje mnie świadomość, że będę musiał kandydować. Że co? Dopytuje Agata Adamek. Że będę musiał kandydować, odpowiada Tusk. Będzie musiał pan kandydować, podkreśliła dziennikarka. To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział na tej wiejskiej, dodał szef Platformy Obywatelskiej. I oczywiście można to obrócić w żart, ale będzie to przypominane Donaldowi Tuskowi przez całą kampanię wyborczą.

10:09 · Wywiad z Donaldem Tuskiem 1

Nie widzę zupełnie sensu, zachowanie, które nie przysporzy mu na pewno popularności. No tym niemniej, no nie jest to jakiś wielki problem dzisiaj polskiej polityki, co Donald Tusk mówi przed wywiadem. No dobra, tak? Kończymy temat? Nudny ten Tusk jest w ogóle. W sumie nie przyjmuje też zaproszeń. Dla mnie jest ciekawsze to, czy on się pojawi na kampusie Rafała Trzaskowskiego. A to jest ten ostatni weekend sierpnia, tak? Teraz będzie właśnie, w najbliższy weekend. Ciekawa jestem, czy się tam pojawi, co powie, czy ma coś ciekawego do powiedzenia. Zaczyna się nowy polityczny sezon. Czy opozycja ma w ogóle jakiś pomysł na to, jak pokonać PiS? Tym bardziej, że PiSowi co prawda poparcie spada, no ale jednak nie jest to jakiś taki ogromny spadek, z którego mogłaby się cieszyć opozycja, a to samo to, że Platformie nie rośnie, to jest problem Donalda Tuska.

15:55 · Analiza sytuacji politycznej w Polsce 1

Ale ich jest więcej, bo to byli tylko ci działacze ze spółek giełdowych, prawda? Tak, tak. Ci, którzy w ogóle dostawali najwięcej. Na przykład poseł Kowalski, tak? Przeciętny Kowalski. Wiemy dlaczego on tak pyszczy, krzyczy i będzie robił wszystko, żeby utrzymać się na stołku. No bo 2,5 miliona drogą nie chodzi. Przytulił sobie. Ale wiecie, ja sobie przypominam jak rządziła Platforma Obywatelska i wtedy też narzekaliśmy wszyscy na upolitycznienie spółek, które PiS rozwinęło po prostu już do rangi jakiejś mistrzowskiej. Jak poseł Suski był wtedy szefem Sejmowej Komisji Skarbu i on chodził z taką plastikową teczką granatową w czarną kratkę.

30:23 · Analiza sytuacji politycznej w Polsce (ciąg) 7

Nie da się na podstawie tego, że on był w zarządzie wcześniej twierdzić, że teraz to jest jego trzecia kadencja, a nie druga. Więc to jest mydlenie oczu. Teraz jest pomysł PSL-u, żeby z innego powodu, z innego paragrafu jakby go odwołać. No i okej, tylko jakoś wydaje mi się, że taka falandyzacja prawa Jeśli Platforma krytykuje PiS za to, że nagina różne procedury, to sama nie powinna tego robić. Z drugiej strony ich twardy elektorat oczekuje tego, żeby coś się w sposób radykalny zmieniło. A jeśli chodzi o spółki, tylko prywatyzacja. Ja uważam, że nie ma żadnego powodu, żeby firmy poza tymi spółkami przesyłowymi, jakimiś strategicznymi z punktu widzenia interesów państwa, były zarządzane przez państwo.

W PRL-u to się nie sprawdziło, zbankrutowało. Jak widać teraz też się nie sprawdza. I teraz też się nie sprawdziło w PRL-u. Więc po co do tego wracać? Za czasów rządu Platformy była taka polityka, żeby te małe spółeczki wysprzedawać i wyprzedawać i wydaje mi się, że to jest jedyny kierunek, bo każda ekipa będzie miała pokusę, żeby korzystać z takich przywilejów władzy. Sam powiedziałeś, że są wygłodniałe rzesze działaczy w terenie i nawet jeśli to się nie będzie działo w Orlenie, chociaż przypomina mi Gora Ostachowicza, No tak, tylko że pamiętaj, wtedy media ujawniły. Oczywiście, od razu była reakcja. Chyba nawet tydzień to nie trwało. Od razu była reakcja. On się wycofał z tego. I tym się różni Platforma od obecnej władzy, że Platforma korygowała te swoje błędy.

To ówczesna Platforma, jaka będzie ta Platforma po wyborach? I druga rzecz, Platforma też potrafiła stworzyć spółkę do budowy elektrowni atomowej, gdzie tam były minister Grad nieźle zarabiał. Nawet były dwie spółki. No i nic z tego nie wyszło. Energetyka jądrowa. No tak, ale budowa elektrowni atomowej to jest proces na lata, na kilkanaście lat. Były prowadzone jakieś tam prace, jak rozumiem, studyjne czy studialne i te studia jakby na tym etapie coś się zatrzymało. Ale wiesz, Agis robi to samo, nie? On też. CPK był centralny punkt komunikacyjny. Ile tam ludzi teraz? Były takie analizy, ile osób pracuje dla CPK i ile zarabia. Ja tutaj się nie pamiętam, ale... Kilkaset i ogromne pieniądze. Przepraszam, przepraszam.

Ja w ogóle nie wierzę w rozliczanie. To znaczy, że nie będzie tego rozliczania, bo pamiętacie co Tusk wtedy powiedział, że zarządził politykę miłości, Że naród jest zmęczony już tymi dwoma latami PiSu i że teraz trzeba politykę miłości zastosować, więc wybaczamy winy i dlatego dzisiaj, że Platforma zabrakło bodajże pięciu głosów czy kilku głosów i Platforma sprawę pokpiła i Ziobro nie stanął przed Trybunałem Stanu, to on mógł zostać ponownie ministrem i robić tą demolkę wymiaru sprawiedliwości. Ja w ogóle nie wierzę w rozliczanie. Ja też jestem sceptyczna. Mogłabym się teraz założyć o jakiś dobry alkohol, że żadnego rozliczenia nie będzie w razie przegranych przez PiS wyborów. A jeśli chodzi o szatniarza z misia, czy to nie jest właśnie to, co się w tej chwili dzieje? Już? Teraz? Co masz na myśli?

Nie będzie. Pytanie do Pań w studio. Po ewentualnie wygranych wyborach przez opozycję, jak dokonać rozdziału państwa od Kościoła, od czego zacząć? Aaa, tak, to są uroki programu interaktywnego. Tak, ale to jest bardzo ciekawe dla mnie nowe doświadczenie. Bardzo się cieszę, że mogę tutaj być gościem. To jest trudne pytanie, dlatego że władza w Polsce, nie wiem dlaczego, tak bardzo się boi tych hierarchów kościelnych i tych panów w sukienkach, ja ich tak nazywam. Nieładnie może trochę, ale i to każda władza właśnie, bo Platforma Obywatelska miała szansę zmienić finansowanie Kościoła, żeby znieść finansowanie z budżetu. Była przecież ustawa przygotowana przez Michała Boniego i ostatecznie padła.

Więc tutaj ja się nie spodziewam po Platformie Obywatelskiej, mimo że Donald Tusk robi takie co chwilę puszcza oko w kierunku lewicowego. Ale jak sobie przypomnę Tuska, z którym się kiedyś spierałam, bo ja uważałam, że liderzy polityczni są od tego, żeby prowadzić społeczeństwo, a Tusk mi powiedział, że lider polityczny powinien być pół kroku za społeczeństwem. Ja wtedy, to akurat chodziło o prawa kobiet, o jakieś prawa osób LGBT, kiedy ja od Platformy oczekiwałam, jak Platforma była przy władzy, właśnie ustawy o związkach partnerskich, pisałam komentarze w tej sprawie. To właśnie on powiedział, że to jest zbyt radykalne, że jeszcze polskie społeczeństwo do tego nie dojrzało. Ale po tych wszystkich aferach pedofilskich, po tym co ty Tomku ujawniłeś ze swoim bratem, po tych nieprawidłowościach i po tym jak Kościół sam sobie nie radzi z tym problemem, no to ja uważam, że

Tak, że to jest zasługa PiSu, że to społeczeństwo obywatelskie się obudziło, że są młodzi ludzie, którzy właśnie są bardzo zaangażowani w kwestie klimatyczne, w ekologię, gdzie też kompletnie ekipy rządzące się tym nie zajmowały i to nie tylko ekipa PiS-owska, bo Platforma też nie była jakoś specjalnie aktywna. W tej kwestii prawa kobiet, prawa osób LGBT, ludzie, może w mniejszych miejscowościach to tak nie wygląda, ale nawet w średnich miastach ludzie już się nie boją przyznawać, że są gejami, lesbijkami. Ja tylko czekam, kiedy ci geje, moi znajomi geje z PiSu, kiedy oni wreszcie powiedzą, że nie akceptują tego, co robi Kaczyński, tego języka nienawiści. Wiesz, ja rozmawiam z tymi ludźmi, ja pytam ich, dlaczego ty nie wystąpisz i nie powiesz?

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.