Generał Mróz i ruskie orki
Dziś w SSNL raport o stanie wojny. Co dzieje się na ukraińskim froncie i za murami Kremla? O tym, ale i polskim bagienku politycznym rozmawiać będzie Witold Jurasz z Onetu.
I to znowu jest pytanie, bo to znowu nawiązujemy do gnicia. Ja wyobrażam sobie scenariusz, w którym Putin znika z tych lub innych powodów. Albo dostaje zawału, albo ktoś mu robi zawał, albo zostaje prezesem kółka szachowego. Na dalekiej Syberii. Nie, nie, mam na myśli ten scenariusz Dęga, że on nie pełni żadnej funkcji, a de facto jest. Przychodzi do władzy jakiś taki bardzo sympatyczny liberał. No nawet może osądzają kogoś za buczę. I teraz pytanie, czy przeszliśmy... Bucze, czyli miejsce, gdzie doszło do zbrodni. I pytanie, czy jako Zachód przeszliśmy ten point of no return w stosunku do Rosji, to znaczy ten, że Zachód nie wróci do business as usual.
Ja mam wrażenie, że jesteśmy bardzo blisko tego punktu. Ale jeszcze żeśmy tego punktu nie przeszli. I teraz pytanie, czy w związku z tym Putin, który zohydza Rosję w oczach Zachodu, nie jest w gruncie rzeczy, jakkolwiek źle to brzmi, z naszego polskiego punktu widzenia lepszy. Dlatego, że po prostu te takie procesy psychologiczne, one trwają. Chodzi o to, żeby w mózgach Niemców, Francuzów, Włochów, Hiszpanów i by the way bardziej Francuzów niż Niemców, bo Niemcy, żeby Rosjan lubić, to musieli Rosjanie przekupić parę osób, a Francuzi to ich za darmo kochają. Ale to już od zawsze.
Rosja nigdy żadnym Eldorado nie było, a mimo to mit Eldorado istniał i istniała myśl, istniała wizja lewarowania się przez Rosję. A nie myślisz, że jednak to też duży, znaczy na pewno duży wpływ na to, jak Rosja była postrzegana na Zachodzie. Miały operacje specjalne rosyjskie, które już przed wojną się rozpoczęły, rozmaite lokowanie agentów i tak dalej, i tak dalej. I że to jednak też urabiało opinię publiczną, że Rosjanie potrafili manipulować z drugiego szeregu. No to na pewno tak. Zresztą jest taka wspaniała książka Wladimira Volkoffa, Montaż, gdzie pokazane jest, że to jest historia szpiega, agenta rosyjskiego, który jest agentem literackim.
Ja mówię, no i jak? On mówi, no on już Abruziel, czyli... Abruziel, czyli... Zrusyfikował się, ja mówię, w smysle. On mówi, jeździ S-klasą, czyli jeździ S-klasą. Żonę posłał na chuj, czyli żonę odesłał. Mówi, i tu, tu, nie wiem, ma lubownicę malodaję i ma kochankę młodą, prawda? I mam wrażenie, że to jest bardzo niedoceniany element, przy pomocy którego Rosjanie uwodzili. Oni gdzieś pokazywali Mężczyznom na Zachodzie, że o tutaj możecie dać ujście takim instynktom, które powiedzmy sobie uczciwie w wielu aspektach były negatywne, ale które nadmierna polityczna poprawność, bo polityczna poprawność sama z siebie nie jest zła, tylko jak przyjmuje paranoiczne rozmiary to staje się zła.
Natomiast jedno wiemy, no i to jest optymistyczne, że Ukraina tej wojny nie przegrała i nie przegra. I tutaj jedna uwaga. Otóż masz takich w Polsce komentatorów, którzy mówią, jeżeli Ukraina nie odzyska wszystkiego z Krymem włącznie, to to oznacza zdradę Zachodu. Tylko to jest samospełniająca się przypowiednia. Dlatego, że Zachód nie może, za przeprzedzeniem, olać groźby eskalacji jądrowej. I teraz ci, którzy tak mówią, przedstawiają się jako bardzo antyrusyjscy. Ale zwróćcie uwagę, co jest zaszyte w tym, co oni mówią. Zaszyte jest Zachód. To są słabe usze.
Zachód zdradzi, zdradzi Ukrainę, a z czasem Polskę. Dalej jest logiczne wnioskowanie. Skoro zdradzi, no to nie czekajmy, aż nas zdradzi, tylko sami się na nich, za przeproszeniem, wypnijmy. Machnijmy na nich ręką, znajdźmy sojusz. Pamiętasz, był taki pomysł? Chiny, Turcja, cuda niewidy, prawda? Albo w ogóle sami. Tak jest środowisko geopolityków. Tylko kupimy trochę czołgów już sami. No nie, w ogóle na Moskwę sami. Otóż ja mam takie głębokie podejrzenie, że ci, którzy tak mówią, albo są ciężko naiwni, albo w gruncie rzeczy sprzedają nam narrację w istocie rosyjską. Tylko, że relacja rosyjska, ona może przychodzić do nas z zupełnie tej innej strony, tej takiej przedstawiającej się jako bardzo antyrosyjska.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś w SSNL raport o stanie wojny. Co dzieje się na ukraińskim froncie i za murami Kremla? O tym, ale i polskim bagienku politycznym rozmawiać będzie Witold Jurasz z Onetu.