Mentionsy Mentionsy
Ścieżki miłości | Radio Katowice
Ścieżki miłości | Radio Katowice

Ścieżki miłości. Tina Modotti

03.05.2025 ·19 min 49 s

Tina Modotti -  włoska aktorka teatralna i filmowa, fotografka, lewicowa działaczka polityczna będzie bohaterką premierowych "Ścieżek miłości" Marka Mierzwiaka. Kim była ta piękna kobieta, która ogniskowała na sobie spojrzenia wszystkich mężczyzn? Była biedną Włoszką, która najpierw ciężko pracowała na utrzymanie rodziny, a później, kiedy znalazła się w wielkim świecie amerykańskich celebrytów potrafiła z tego korzystać, ucząc się trudnej sztuki fotografowania. Jej zdjęcia były publikowane w czasopismach "Shape", "New Masses" i "Horizonte". A jej serce otwarte było na wiele miłości, które nie zawsze okazywały się tymi miłościami najważniejszymi. O Tinie Modotti opowiada profesorka Anna Adamus Matuszyńska, a audycje zrealizował Jacek Murkowski.

Mieszkali kilka miesięcy razem, aż do bardzo tragicznego wydarzenia. Ale zanim opowiem o tym wydarzeniu... Muszę powiedzieć o jeszcze jednym mężczyźnie, którego dokładnie poznała w tym samym okresie. Jesteśmy mniej więcej w 27 roku. Mianowicie poznała Vittorio Vidalego. Kto to był Vittorio Vidali? Był on szkolony w Moskwie, a później skierowano go do Meksyku. Tam właśnie poznaje Tinę, z którą będzie związany aż do śmierci. Ale na razie Tina jest bez pamięci zakochana w Melo. Jest styczeń 1929 roku.

Melo idąc gdzieś tam z Tiną dostaje informację, że natychmiast musi się stawić w odpowiednim barze i coś tam porozmawiać. No w ruchu rewolucyjnym takie rzeczy się zdarzają. Po czym on rzeczywiście tam się gdzieś spotyka. W międzyczasie telegram wysyła Tina. Spotykają się razem znowu. To wszystko trwa mniej więcej pół godziny. Dochodzą do swojego maleńkiego mieszkania i nagle padają strzały. Dwa. Które okazują się śmiertelne, choć dopiero Melo umiera w szpitalu. I teraz dlaczego o tym mówię? Bo wiele lat później okazało się, że to właśnie Vidalii był zaangażowany w ten zamach na Melo, ponieważ chciał, krótko mówiąc, dostać się do Tiny.

Widział, że ten związek Julia z Tiną jest bardzo silny, bardzo mocny, bo to była jej prawdziwa spełniona miłość, choć bardzo krótko trwała. I plotka mówi, że uznał, że jedyne co może zrobić, to go usunąć, bo on stał na drodze do Tiny. Otóż jej wielka miłość umiera w 29 roku. Tina wówczas ma 34 lata, a więc jest już dojrzałą kobietą i jest już uznaną fotografką. I ma za sobą już pierwsze wystawy. Vidali sprawił, że ona jeszcze bardziej włączyła się w ruch rewolucyjny. No, tym bardziej, że dostała jeszcze pewnej motywacji, może nie zemsty za to morderstwo, ale chęci pomocy rewolucjonistom.

Co jest jeszcze istotne? W związku z tym, że ona towarzyszyła... Julio w trakcie tego tragicznego wydarzenia została przez policję meksykańską posądzona, że ona za tym morderstwem stoi, była przesłuchiwana, potem została zwolniona. Niemniej głębokie zaangażowanie w ruch rewolucyjny sprawiło, że krótko mówiąc dostała nakaz wyjazdu z Meksyku jako osoba politycznie niebezpieczna. No czy za tym wszystkim stał Vidali? Nie wiem. Niemniej to z nim udaje się do Europy, to z nim trafia do Moskwy, angażuje się w ruch komunistyczny, po czym zostaje wysłana jakby w celu pomocy komunistycznemu ruchowi w różnych krajach Europy.

Ponoć była także przejazdem w Polsce i miała wspierać polskich komunistów, mówimy o latach trzydziestych, no by w końcu trafić do Hiszpanii. No i tam pomaga rewolucjonistom, poznając również Ernesta Hemingwaya, który z tej wojny domowej pisze reportaże. Ale powstaje też powieść Komu bije dzwon i prawdopodobnie pierwowzorem Marii z tej powieści jest Tina Modotti. Widali zawładną nią całkowicie. Powiedział jej takie zdanie. Albo jesteś rewolucjonistką, albo artystką. Wybieraj. Na pewno od czterdziestego roku Tina przestała fotografować.

I nawiasem mówiąc, mówiono o niej, że w ogóle jest szpiegiem rosyjskim. Choć owym szpiegiem rosyjskim na pewno był Vitoro Vidali. Czyli ostatnie tak naprawdę kilkanaście lat swojego życia, mając licznych kochanków w międzyczasie, tak naprawdę skazana była na Vidalego. Dlaczego była skazana? Bo chyba przestała wierzyć w swój talent, ale przyczyną tego braku wiary w swój talent i możliwości pewnie był Vidali. Tina Modotti domyślała się, że Vidalii nie jest postacią krystaliczną i nie jest takim rewolucjonistą z głębokiego przekonania, bo takim był Melo.

Trudno jest powiedzieć, na ile głęboko była przekonana, że Vidalii jest... Mordercą, jej największego kochanka, ale sam fakt, kiedy mówiła, że jest na niego skazana, jest dowodem na to, że miała pewne podejrzenia, że on stoi za jakimiś bardzo niedobrymi wydarzeniami, ale nie potrafiła znaleźć dla siebie żadnej innej drogi, dlatego ostatnie lata, bardzo długie lata, spędziła właśnie z nim. Trudno wprost uwierzyć w taką miłość czy też obecność tak różnych ludzi obok siebie. A jednak ta wspaniała artystka, silna kobieta, tak właśnie postąpiła. Dlaczego? To już zostanie jej tajemnicą.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.