Ścieżki miłości. Pieere Bonnard
Pieere Bonnard - francuski malarz - miał kiedyś powiedzieć, że "Ptak, który śpiewa, nie zawsze jest szczęśliwy". Czy odnosił to również do siebie - do swojej twórczości? Wszak był doceniany za życia i jego obrazy cieszyły się dużą popularnością, a dziś sprzedawane są za miliony funtów, czy dolarów. Może w takim razie nie miał szczęścia do kobiet? I choć tak za bardzo nie wiemy wiele o jego związkach, to fakt, że przez wiele lat był z Marta, z która wziął ślub po 30 latach znajomości też mówi wiele o jego erotyczno miłosnych uniesieniach. A że pojawiały się inne kobiety w jego pracowni i w jego sypialni? No cóż, malarze tak mają, że modelki nie tylko im pozują, ale i zakochują się z wzajemnością w artystach, którzy je malują.O miłościach Pieere'a Bonnarda w premierowych "Ścieżkach miłości" Marka Mierzwiaka opowiada profesorka Anna Adamus Matuszyńska. Realizacja dźwiękowa Jacka Kurkowskiego.
W wannie, w łazience, myjącą się lub czeszącą. Ostatnim obrazem przedstawiający Martę jest akt, ten tutaj przy lustrze, który Bonnard zaczął malować tuż przed jej śmiercią i dokończył na rok przed własną. To akt w wannie z małym psem. Pierre Bonnard, kiedy był młodym malarzem, malował również Misię Godebską, która była córką Cypriana Godebskiego, polskiego rzeźbiarza, która była bardzo piękną kobietą i była modelką nie tylko Pierre'a Bonnarda, ale także była muzą Toulouse-Lautrec'a, Eduarda Vollarda i bardzo wielu innych. A dlaczego? Dlatego, że prowadziła Misia Godebska bardzo otwarty dom, otwarty na artystów, literatów.
Bywali u niej praktycznie wszyscy wielcy pierwszej połowy XX wieku. No i w związku z czym była także jego modelką. Kilka jej portretów w dorobku Pierre'a Bonnarda można znaleźć. Ale w 1916 albo 1918 roku, to jest bardzo trudne do jednoznacznego stwierdzenia, spotkał dwie nowe modelki, które zaczął malować i które były, nawiasem mówiąc, zaprzyjaźnione z Godebską, więc prawdopodobnie tutaj to były te kręgi artystyczne, gdzie oni się poznali. Bardzo się mocno z nim zaprzyjaźniły, no i były jego kochankami. Jedna z nich, Odegrała dość istotną rolę, ponieważ, krótko mówiąc, bardzo mocno się w niej zakochał.
Ale zanim powiem, kto to był, to jeszcze powiem jedną rzecz, że Marta była dość tolerancyjna dla Pierre'a i tolerowała jego życie erotyczne, seksualne z innymi modelkami, aż do René de Montchaty. No właśnie, tolerowała do czasu, o czym pani za chwilę powie. Tutaj po lewej stronie obraz Misia na kanapie, czyli portret Misi Godebskiej. Jeszcze jeden jej portret znajdziemy w głębi sali. Misia nigdy nie pozowała do aktu. Żadnemu malarzowi. A tam w głębi obraz kobieta kąpiąca się. Prawdopodobnie, proszę państwa, to Renée.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż po wystawie Pierre'a Bonnarda w Muzeum Sztuki Najlepszej z profesorką Anną Adamus-Matuszyńską. Opis artysty, jego twórczości i wpływ na świat sztuki.
Opis drugiej muzy, Renée, jej wpływu na twórczość artysty i relacji z Martą. Analiza ich relacji i jej roli jako modelki i kochanki.
Opis twórczości artysty, jego najważniejszych modelek i kochanków. Analiza ich relacji i wpływ na jego dzieła.
Opis relacji artysta i jego żony, Marty, ich związku i relacji z Renée. Analiza ich relacji i wpływ na jego twórczość.
Analiza wartości i cenności dzieł artysty na rynku sztuki. Opis seksualnych aspektów ich relacji i ich wpływ na jego dzieła.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O miłościach Pieere'a Bonnarda w premierowych "Ścieżkach miłości" Marka Mierzwiaka opowiada profesorka Anna Adamus Matuszyńska. Realizacja dźwiękowa Jacka Kurkowskiego.