#268. Czeskie zbrodnie
Viktor Kalivoda. Poszedł do „Milionerów”, by zdobyć pieniądze na zamach w metrze w Pradze. Zaginięcie Ivany Koškovej. Jedno z najdłuższych śledztw w historii Czech.
Polacy mogą kojarzyć tę miejscowość z wyjątkowego trzynastowiecznego zamku Pernsztejn, który jest jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych zamków w Czechach. Tu, wśród drzew, wypatrzył starsze małżeństwo. Spacerowali, oddychali głęboko czystym powietrzem, relaksowali się. Cicho rozmawiali, idąc wąską ścieżką. Viktor nie znał ich. To byli 77-letni Ludwik Beladuła i jego 70-letnia żona Maria Beladułowa. Kalivoda podszedł do nich, sięgnął po pistolet i bez słowa strzelił do mężczyzny trzykrotnie z bliskiej odległości. Ostatni z tych strzałów trafił go w głowę. Do kobiety oddał jeden strzał.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.