Mentionsy Mentionsy
Sceny zbrodni
Sceny zbrodni

#265. Seryjni na wolności

22.02.2026 ·28 min 19 s

Dusiciel z Chicago. Czy jeden zabójca odpowiada za ponad 50 niewyjaśnionych morderstw kobiet na terenie miasta? Trzy tajemnicze zaginięcia w Karolinie Południowej. Czy łączy je ten sam sprawca?

Dzięki DNA ustalono jej zabójcę. W grudniu 2025 został skazany Arthur Hillard. Jego podejrzewa się jeszcze o co najmniej jedno zabójstwo. A może to on okaże się seryjnym dusicielem z Chicago? Mówiliśmy o ponad 50 niewyjaśnionych sprawach morderstw w Chicago. To, co je łączyło, to konkretny obszar miasta, to fakt, że wszystkie kobiety zostały uduszone, a przed śmiercią zostały wykorzystane, często też pobite. Niemal wszystkie były czarnoskóre. Pracowały w najstarszym zawodzie świata i nierzadko miały problem z uzależnieniem od narkotyków. Za wykrycie tego schematu odpowiada grupa MAP, czyli Projekt Odpowiedzialności za Morderstwa.

To organizacja non-profit, która wyłowiła setek tysięcy akt, ponad 50 konkretnych nierozwiązanych spraw uduszeń z Chicago, które miały miejsce w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku. Grupę założył były dziennikarz śledczy Thomas Hargrove. Ta grupa w ustalaniu wzorców wykorzystała algorytm komputerowy, jeszcze zanim powstała tak powszechnie wykorzystywana dzisiaj technologia AI. Członkowie MAP analizowali nierozwiązane sprawy kryminalne z dziesiątków komisariatów, W sumie do ich bazy trafiło ponad 750 tysięcy akt.

Ofiary miały od 18 do 58 lat. Zostały uduszone albo gołymi rękami, albo przy użyciu pasków, linek, kabli czy nawet foliowych toreb. W obliczu analiz, które publikowały media po latach presji ze strony dziennikarzy i społeczeństwa Departament Policji Chicago w końcu wyznaczył specjalną ekipę do badania śmierci tych kobiet. Przydzielono do tej sprawy sześciu doświadczonych śledczych z Policji i FBI. Uwaga! W trakcie działania tej grupy znaleziono w Chicago kolejne cztery zwłoki kobiet pasujące do schematu działania ewentualnego seryjnego dusiciela. Mówiliśmy o geograficznych wzorcach odnajdywania ciał. West Side, South Side i Skrajne South Side.

Najwięcej uduszonych kobiet to okolice parków Waszyngtona i Garfielda. Policjanci zauważyli osobliwą zbieżność w największych z tych rejonów – Southside. Ustalili, że ciała odnajdywano jakby wzdłuż linii prowadzącej z północy na południe. Być może seryjny dusiciel i gwałciciel Próbowano wytypować nawet pojazd, którym mógł poruszać się sprawca lub grupa sprawców, Nie wyklucza się również, iż to mogło być dzieło jakiejś pary morderców. Założono, że stali się oni wręcz profesjonalni w pozbywaniu się ciał, tak by nie zostać wykrytym.

W każdym z tych niewyjaśnionych uduszeń brakowało jakichkolwiek świadków, którzy mogliby sprawcy lub sprawców widzieć. Policyjna grupa zajmująca się dusicielem z Chicago zebrała komplet akt tych 51 morderstw z wydziałów policyjnych w całym mieście. Ustalono, że były przypadki zabójstw, gdy lokalna policja w ogóle nie przesłuchała mieszkańców okolic, w których doszło do tej zbrodni. Nie zebrano zeznań nawet od bliskich przyjaciół ofiar. Pisała o tym m.in. gazeta Tribune. Anonimowy świadek odkrycia ciała Velmy Howard, kobiety znalezionej martwej na jego osiedlu w 2014 roku, tak opisał działania śledczych.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.