Mentionsy Mentionsy
Sceny zbrodni
Sceny zbrodni

[archiwum] Najgłośniejsze zbrodnie II Rzeczpospolitej

17.08.2025 ·28 min 14 s

Największa szkolna strzelanina ówczesnej Europy. Księżniczka Woroniecka oskarżona o zabójstwo narzeczonego. Sprawa Rity Gorgonowej. Najgłośniejszy proces sądowy drugiej Rzeczypospolitej. Jest to powtórka odcinka nr 61 - Sceny zbrodni wracają po wakacjach.

Bardzo podejrzliwie traktowali każdą jej znajomość, co doprowadziło w końcu do konfliktu w rodzinie. Do oskarżeń o niewierność Margarita więc musiała wyprowadzić się od rodziny męża. Ukończyła kurs pielęgniarski i została zawodową opiekunką do dzieci, a w końcu guwernantką. I tak w 1924 roku trafiła do domu lwowskiego architekta Henryka Zaremby. Zarembowie mieli dwoje dzieci, dziesięcioletnią Elżbietę i siedmioletniego Stanisława, ale już od roku nie mieszkali ze sobą. Żona Zaremby trafiła do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Ktoś musiał zająć się wychowaniem dzieci i początkowo to było jej główne zadanie, ale z czasem przejmowała coraz więcej obowiązków.

Stała się już nastolatką, ma 16 lat, a więc zbuntowana młoda dama, która nie mogła pogodzić się z faktem, że tata znalazł sobie nową mamę. Dochodziło do coraz częstszych kłótni. Ostatecznie Edward Zaremba zabrał dwójkę dzieci z pierwszego związku do mieszkania we Lwowie. Ta sytuacja trwała już rok. Ale jest okres świąteczno-noworoczny i ta patchworkowa rodzina spędza święta wspólnie. Z mieszkania lwowskiego do willi w Łączkach przyjeżdża nawet Elżbieta. Przedostatnia noc roku 1931 była niestety ostatnią nocą życia 17-letniej Elżbiety. Zmarła w swoim łóżku, ale jak się domyślacie nie była to śmierć z przyczyn naturalnych.

Staj Zaremba, czyli młodszy brat Elżbiety, budzi się w środku nocy. Nagle. A właściwie budzi go z COVID i jego psa Luksa. Zaniepokojony sprawdza, co mogło się stać. Zagląda do pokoju siostry. Staś czuje, że stało się coś strasznego, krzyczy na całe gardło. Przybiega inżynier Zaremba w piżamie, a za nim Rita Gorgonowa w futrze nałożonym na koszulę nocną. Elżbieta nie daje znaku życia i natychmiast posłano po lekarza. Jako, że ten stwierdził zgon dziewczyny, a tuż obok domu znajduje się postarunek policji, wezwano więc żandarma. Wachmistrz stwierdza, że przyczyną śmierci dziewczyny było uderzenie tępym narzędziem w głowę. Prawdopodobnie ktoś użył żelaznego dżagana, to taki młot, czy raczej kilof do rozbijania lodu.

Właśnie taki dżagan znaleziono w basenie z tyłu domu. Nie znaleziono śladów na śniegu wokół ogrodzenia posesji, ani po jednej, ani po drugiej stronie, więc uznano, że zabójstwa musiał dokonać ktoś z domowników albo służby. Przemawiał za tym jeszcze jeden fakt. Wspominaliśmy, że pies Lux skowyczał, ale wcześniej nie szczekał, a ten mieszaniec wilczura z Dobermanem był zazwyczaj bardzo czujny na jakiekolwiek podejrzane hałasy. Podejrzewano, że zabić dziewczynę mógł miejscowy chłopak, który podkochiwał się w niej bez wzajemności, a kolejnym podejrzanym był ogrodnik Zaremby. Do aresztu trafił nawet na sześć tygodni sam Zaremba, tato dziewczyny. Zarzucano mu początkowo współudział w zabójstwie córki i pomoc w ukrywaniu tej zbrodni, ale ostatecznie zarzuty postawiono Ricie Gorgonowej.

Ona nie przyznała się do zabójstwa. Brakowało mocnych dowodów, więc proces był poszlakowy. Każdy dzień w sądzie relacjonowały gazety, a Lwów zatrząc się od skandalu i plotek. Znany architekt, romans z guwernantką, morderstwo jego najstarszej córki. Mało tego, w trakcie procesu wyszło, że owa guwernantka, podejrzana, jest w ciąży z drugim dzieckiem Zaremby. No, to było jak powieść w odcinkach. Zdaniem sądu wydarzenia tej nocy wyglądały tak. Rita Gorgonowa weszła do pokoju Elżbiety i uderzyła śpiącą dziewczynę Dżaganem. Uchyliła potem górną część okna, by upozorować włamanie. Rozebrała też później dziewczynę, by zasugerować gwałt.

Architekt Zaremba nie uznał jej za swoją, dlatego dziecko trafiło do sierocińca. Dodajmy, że ta mała kropelka urodziła się niemal dokładnie 9 miesięcy po zamordowaniu Elżbiety. Teraz czas na sprawę, która dotyczy wyższych sfer. Dokładnie polska księżniczka została oskarżona o zabójstwo swojego narzeczonego. Zofia Zyta-Woroniecka, bo to o nią chodzi. Księżniczka herbu Korybut urodziła się w 1906 roku. Miała czwórkę rodzeństwa, ale to właśnie ona była ulubienicą matki, która starała się zapewnić jej...

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.