Mentionsy Mentionsy
Scena Teatralna Trójki
Scena Teatralna Trójki

Tomasz Man - "Miłości". Rozmowa z autorem

22.08.2026 ·46 min 25 s · 4 rozdziały

Przed rozpoczęciem nowego sezonu przypominamy słuchowiska z sezonu poprzedniego. Sztuka Tomasza Mana pod tytułem "Miłości" (oryginalnie „Miłooościii”) należy do serii jego kameralnych utworów napisanych dla dwojga zazwyczaj aktorów. Większość z nich autor i reżyser zarazem prezentuje w Teatrze Po Kolei działającym latem w zabytkowej Sali Sesyjnej Dworca Głównego PKP we Wrocławiu. "Miłości" to jednak szczególna forma słuchowiska, w wersji live będącego monodramem, wykonywanym przez aktorkę - Kamillę Baar. W Teatrze PR Tomasz Man zaproponował niemą niemal rolę aktorowi - Dawidowi Ogrodnikowi, towarzyszącemu aktorce podczas nagrania, wypowiadającemu kilka zaledwie słów. To więc kolejna próba badania możliwości teatru radiowego, eksperymentowania z dźwiękiem. Ważną rolę powierzył także Man muzykowi Małych Instrumentów - Pawłowi Romańczukowi.

0:00 · Wstęp i opowieść 1

Trójka. Program III Polskiego Radia. Witamy i nie po raz ostatni w sierpniu tego roku do Teatru Polskiego Radia. Zapraszamy. Scena Teatralna Trójki. Na ten melancholijny, bo u schyłku wakacji, podwieczorek wybraliśmy słuchowisko nie najweselsze, choć jego tytuł brzmi obiecująco. Gdyby pojawiły się jakieś wątpliwości, to zapewniamy, wystąpiło w nim dwoje świetnych aktorów. Kamilla Baar i Dawid Ogrodnik. Teatr Polskiego Radia.

37:38 · Kontekst słuchowisk 7

Tę kameralistykę uprawiałeś najpierw w wersji live w Laboratorium Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie. Nazwałeś tę aktywność audioteatrem, a od dwóch już lat, mówimy o sezonach letnich zarazem, To słuchowiska realizowane w Teatrze Po Kolei we Wrocławiu. Już ta gra słów Teatr Po Kolei jest atrakcyjna. Tak, bo Teatr Po Kolei mieści się na dworcu głównym we Wrocławiu, w sali sesyjnej. Jak Państwo wiedzą, jak się wchodzi do głównego wejścia na dworzec, to nad tym wejściem właśnie jest sala sesyjna, przepiękna. Wybudowana specjalnie dla dyrektorów kolei niemieckich przed wojną, żeby mogli wytyczać nowe drogi.

I tam działa twój wyłącznie i twoich przyjaciół teatr? Tak, jest to scena letnia. Gramy w czasie wakacji, dokładnie w sierpniu. W tym roku mamy trzeci sezon i to są właśnie spektakle audioteatralne. I też to pięknie powiedziałeś, że właściwie są to spektakle słuchowiskowe. Zakończyła się właśnie ta seria tegorocznych spektakli i słuchowisk. Przypomnisz tytuły i wykonawców, bo to oni stanowią o wielkiej atrakcyjności całego przedsięwzięcia. Tak. Pierwszym spektaklem był maszynista w wykonaniu Jacka Braciaka i Justyny Szafran. Drugi spektakl To historia pewnej miłości, zagrana przez Adama Woronowicza i Ogę Sarzyńską. I trzeci spektakl to Wyspa w wykonaniu Mai Ostaszewskiej i Andrzeja Chyry.

I tak jak wspomniałaś, były to kameralne historie, ale jak to powiedziała moja żona, która też przygotowała scenografię, właściwie mamy sezon małżeński. Oczywiście aktorzy prywatnie nie pozostają w związku małżeńskim. Podziwiamy, że udało ci się zaprosić na przykład prawie nieosiągalnego dla nas Jacka Braciaka, bo to, że przyjęli twoje zaproszenie Justyna Szafran, Olga Sarzyńska, Adam Woronowicz i Andrzej Chyra. No to jakby oczywistość, to są przecież twoi aktorzy, którzy no właśnie grają w tych kameralnych utworach audiowizualnych. O tym też wspominamy, bo przecież na przykład Wyspa była zrealizowana najpierw w Teatrze Polskiego Radia i o ile dobrze pamiętam właśnie dla Trójki.

Tak, i tam występowała Danusia Stenka i właśnie osiągalny wtedy Jacek Braciak. Warto jeszcze chyba powiedzieć, że oprawą muzyczną tak naprawdę zajmuje się Paweł Romańczuk, czyli małe instrumenty, który jak wiemy tworzy instrumenty, które nie istnieją, ale na scenie wyglądają jak wielkie, piękne instalacje i też można na to patrzeć i słuchać. Przeglądam jeszcze tytuły. Większość z nich rzeczywiście albo wcześniej była przedstawiona w Warszawie, albo nawet miała swoje, nie tylko Wyspa, realizacje radiowe. Z tym, że post nie były to premiery, tylko po prezentacji live mogliśmy byli również przedstawić je w Teatrze Polskiego Radia. Jednego tylko tytułu nie znam, owego maszynisty.

Teatr właśnie jest napisany specjalnie dla Jacka Braciaka, ponieważ jak kiedyś pojechałem sobie na przegląd samochodu, bo każdy musi przeglądnąć sobie samochód, to pan mi opowiedział historię niezwykłą i sobie pomyślałem wtedy o Jacku Braciaku. I Jacek nawet mi powiedział, że jak napiszę trochę dłuższy, to on by chciał z tego zrobić monodram. Też kameralnie. Kameralistykę cenimy nade wszystko z różnych powodów, również czysto praktycznych. No ale Tomku, gdybyś myślał o trójce, to prosimy Cię o coś weselszego z jednoznacznym happy endem. Już kończę Michała Anioła drugą część. To była taka miniaturka sprzed wielu lat, w której wystąpili Maria Seweryn i Tomasz Karolak.

To miało być tym zadośćuczynieniem. Oczywiście, kot jest na kolanach. Może zagra, ale to byłoby ciekawe, jakby zagrał kotek. No może. Z suchowisków dla trójki, co? Ale fajny pomysł. No tak. My mamy kotka, także... Słyszą państwo w moim głosie pewną wątpliwość, czy nawet brak entuzjazmu, no ale w końcu, jak to się nazywa po łacinie? Licencja Poetyka. Licencja Poetyka. Jeszcze chciałem powiedzieć, że Miłości było prezentowane w Teatrze Po Kolei w pierwszym sezonie, ale przez samą Kamilę Baar. Rozpoczęliśmy w ogóle naszą przygodę z Teatrą Po Kolei właśnie występem Kamili. I to było PS do naszego dzisiejszego szalonego spotkania.

Tymczasem niepowstrzyżenie słońca chyba już zachodzi niestety. Ale w stanie raniutko. Późno, bo przynajmniej w Warszawie po godzinie piątej. Niemniej do usłyszenia za tydzień. A naszym gościem był Tomasz Man. Dziękuję pięknie za zaproszenie i życzę pięknych zachodów słońca. Bądźmy dobrej myśli więc. Scena Teatralna Trójki.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.