Jaskra. Podstępna choroba oczu, która długo nie daje objawów
- Szacuje się, że liczba chorych na jaskrę w Polsce sięga od 800 tysięcy do nawet miliona osób, ale tylko połowa tych przypadków została wykryta. A nie leczona jaskra prowadzi do ślepoty - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Jacek Szaflik, okulista z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
A będziemy dzisiaj rozmawiać o jaskrze, która wcale nie czeka i tych chorych z powodu jaskry jest w Polsce coraz więcej. Czy to prawda, że to już jest problem, który dotyczy 800-900 tysięcy osób w naszym kraju? Szacuje się, że liczba osób chorujących w Polsce na jaskrę może sięgać właśnie między 800 a nawet milion osób, z czego zdiagnozowanych obecnie niestety jest zaledwie połowa. Dlaczego tak się dzieje i na czym w ogóle jaskra polega? Wynika to trochę ze specyfiki przebiegu tej choroby, ponieważ w zdecydowanej większości przypadków jaskra nie daje żadnych objawów, aż do momentu, kiedy jest już bardzo późno.
No właśnie, bezobjawowo, czyli bez profilaktyki i wizyt u okulisty trudno ją wykryć. Gdybyśmy częściej korzystali profilaktycznie z tych porad okulisty, to może byłoby łatwiej to wyłapać. Tak, żeby usystematyzować, może powiem, że jaskrę tak najbardziej zgrubnie dzielimy na dwa podtypy. Jaskrę otwartego kąta przesączania i jaskrę zamkniętego kąta. Ten pierwszy typ to 90% przypadków w populacji polskiej, bo to różni się trochę w zależności od rasy. Na jaskrę wąskiego kąta przypada 10% chorujących, około. I teraz jaskra...
Otwartego jaskra szerokiego kąta, i to są synonimy, nie daje właśnie objawów, ponieważ ciśnienie wewnątrzgałkowe, które związane jest z procesem neurodegeneracji, czyli utraty uszkodzenia włókien nerwu wzrokowego, czyli właśnie istoty choroby, to ciśnienie wewnątrzgałkowe wzrasta pomału. Jeśli ono wzrasta pomału, to nie wzrasta do takich wartości, które już powodowałyby dolegliwości bólowe. Dlatego tak ważne są tutaj badania profilaktyczne, po prostu badania okulistyczne. Do których, mam nadzieję, będziemy zachęcać. Ale Panie Profesorze, na czym w ogóle polega Jaskra? Czy to jest choroba osób starszych, starzejących się?
Pan profesor wspominał, że jaskra dotyczy również ludzi młodych, dotyczy dzieci. To co się u nich takiego dzieje, że dochodzi do tego zwiększenia ciśnienia w gałce ocznej i tych procesów degeneracyjnych? W naszym oku istnieje taki cały złożony mechanizm, system produkujący tzw. ciecz wodnistą wypełniającą przednią część gałki ocznej oraz cały system, ta ciecz krąży wewnątrz gałki ocznej i następnie poprzez tzw. kąt przesączania, beleczkowanie odprowadzana jest do żył nadtwardówkowych i właśnie do układu żylnego.
Czy jest coś, czym możemy zaszkodzić sobie sami? Dużo mówimy o chorobach cywilizacyjnych, o różnego rodzaju chorobach metabolicznych, które wpływają na wystąpienie całej kaskady rozmaitych zdarzeń. Czy ta jaskra też ma jakieś takie podłoże związane z chorobami cywilizacyjnymi? Odpowiednia dbałość o nasz układ sercowo-naczyniowy, mówiąc w uproszczeniu o serce, o to, abyśmy nie mieli nadciśnienia tętniczego, a jeśli jest, to aby było odpowiednio leczone. Takim czynnikiem ryzyka też jest niestety otyłość, nadwaga. No bo jeśli dochodzi do procesów miażdżycowych, jeśli mamy nieleczone nadciśnienie tętnicze, jeśli mamy dużą hiperlipidemię,
Użyteczny i bardzo potrzebny w wielu sytuacjach, ale w przypadku jaskry, kiedy do tych uszkodzeń dochodzi stopniowo, nasz mózg sobie z tym radzi, wypełniając nam te miejsca i my nie zdajemy sobie sprawy z tego, że widzimy coraz gorzej. Mózg jak sztuczna inteligencja, która nawet potrafi przecież naprawiać zdjęcia, czyli tak samo działa, tak wypełnia nam ten obraz. Tak, to jest jak najbardziej nie sztuczna, ale prawdziwa inteligencja i prawdziwe działanie naszego mózgu. I trzeba też zwrócić uwagę na to, że jaska jest chorobą zwykle obustronną, czyli dotyczącą obojga oczu, ale niesymetryczną. Czyli tutaj możemy mieć do czynienia na przykład już z bardzo dużym uszkodzeniem pola widzenia w jednym oku,
Jak naprawdę budzimy się pewnego dnia i widzimy luneto vato? Co jest takim sygnałem, który powinien nas zaniepokoić? Niestety bywa tak, jak mówi pani redaktor, że ten moment już załamania pola widzenia. Czasami to jest tak, że jeśli jedno oko jest lepsze, drugie gorsze, na przykład coś padnie pacjentowi albo przez przypadek zasłoni sobie to zdrowsze oko i w tym momencie orientuje się, że coś bardzo złego dzieje się z okiem lepszym. Ale Jaskra przebiega niezwykle podstępnie. I najczęściej, jeśli nie jest wykryta podczas badania okulistycznego, bo my okuliści w badaniu mamy charakterystyczne cechy, po których możemy rozpoznać bądź podejrzewać jaskrę i pogłębić wtedy diagnostykę.
Jaskra przebiega najczęściej dość wolno, ale te zmiany, które się dokonują, są już trwałe. Czyli jeśli trafia do nas pacjent, który ma już to lunetowate pole widzenia albo bardzo ograniczone, to my nie jesteśmy w stanie cofnąć tych zmian. Co gorsza, w takich bardzo zaawansowanych stadiach, też trudniej jest powstrzymać postęp choroby. Dlatego im wcześniej wykryta jaskra, tym lepsza szansa. Mamy teraz bardzo dużo możliwości leczniczych. Od farmakoterapii w postaci kropli, poprzez zabiegi laserowe, poprzez chirurgię okulistyczną, która też jest coraz lepsza, coraz mniej urazowa i coraz skuteczniejsza, aby zahamować tą straszną chorobę.
Natomiast zabieg operacyjny też nie jest w stanie wyleczyć całkowicie choroby. Ale jeśli obniży nam to ciśnienie, no to bywa tak, że pacjent uzyskuje wolność od tych kropli przeciwjaskrowych. Musimy też pamiętać, że jaskra jest chorobą postępującą. Czyli jeśli na początku może zadziałać jeden rodzaj kropli albo jeden zabieg laserowy, to z czasem to ciśnienie będzie miało skłonność, prawie zawsze ma skłonność do wzrastania i trzeba dokładać kolejny rodzaj kropli. Bywa, że po latach wykonać kolejny zabieg, po zabiegu na przykład laserowym już zabieg operacyjny. A nam musi tych wszystkich metod leczniczych, tego całego arsenału, którym dysponujemy, wystarczyć do końca życia pacjenta, żeby skutecznie miał obniżone ciśnienie, żeby choroba nie postępowała, żeby zachował dobre widzenie do śmierci.
Jedynym sposobem, żeby o tym wiedzieć, jest badać się okulistycznie. Czyli rozpoznanie jaskry Jest faktycznie rozpoznaniem na razie przynajmniej takiej choroby dożywotniej. Jeśli chcemy zachować wzrok, trzeba chodzić do okulisty, co nie znaczy, że przez cały czas trzeba będzie stosować krople czy cały czas stosować leczenie, ale trzeba cały czas monitorować, czy coś się nie dzieje. Czyli włączyć po prostu taką okulistyczną profilaktykę do swojego kalendarza, tego dorocznego kalendarza. Warto po to, by wiedzieć co dzieje się w naszym organizmie. Rozmawialiśmy dzisiaj o jaskrze, o tym, że podstawą jest prewencja. Rozmawialiśmy o regularnych badaniach okulistycznych, o tym, Na jakie nazwijmy to odłamy rodzaje dzieli się Jaskra, jaki jest mechanizm tej choroby i jak przebiega leczenie.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.