Doping farmakologiczny w sporcie. Rozmowa z Michałem Rynkowskim
Polska Agencja Antydopingowa ma coraz więcej pracy w związku ze zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi w Paryżu. Kontrolerzy na całym świecie coraz poważniej traktują sprawdzanie zawodników pod kątem czystości rywalizacji.
Samo zdrowie. Dobry wieczór. Małgorzata Tylnińska. Witam Państwa w programie Samo zdrowie. A moim dzisiejszym gościem jest pan Michał Rynkowski, szef Polskiej Agencji Antydopingowej. Dobry wieczór. Dobry wieczór. A będziemy dzisiaj rozmawiać o jednak zdrowotnym problemie, bardzo ważnym, zwłaszcza w kontekście zbliżających się Igrzysk Olimpijskich. Muszę zapytać, czy teraz Polska Agencja Antydopingowa ma pełne ręce roboty, bo zbliżają się Igrzyska Olimpijskie i ruszyły masowe kontrole tego, co siedzi w organizmach sportowców? Zdecydowanie tak. Teraz to jest zmożony okres realizacji działań kontrolnych przez Poladę, czyli Polską Agencję Antydopingową.
Głównie koncentrujemy się na zawodnikach, którzy już zdobyli kwalifikacje lub tych jeszcze, którzy na te kwalifikacje olimpijskie czekają i którzy możliwie, że właśnie na zbliżające się Igrzyska w Paryżu pojadą i będą mogli nas reprezentować. Jeżeli chodzi o kontrole antydopingowe, to głównie są to kontrole indywidualne, czyli realizowane w domach zawodników lub w miejscu zgrupowań, które odbywają się poza zawodami sportowymi. Tak, żeby w sposób możliwie jak najbardziej niezapowiedziany można było pobrać od sportowców próbki. Mogą być to próbki moczu i mogą być to próbki tkwi. I właśnie będziemy zaraz o tym rozmawiać. No bo wydaje się, że sport to samo zdrowie, ta tężyzna fizyczna, ale jednak no raz po raz okazuje się, że jednak ten sport czasami jest wzmocniony niedozwolonymi, nie wiem jak to nazwać, dopalaczami, wzmacniaczami.
I chciałabym właśnie o tym dzisiaj porozmawiać. Co takiego wprowadzają sobie sportowcy do organizmów, żeby podnieść co? Swoją wydolność? Tutaj substancje, ale też i metody zabronione mogą być różne. Światowa Agencja Antydopingowa, która od 1999 roku stoi na globalnej straży czystego sportu, co roku wydaje listę substancji i metod zabronionych, która jest aktualizowana. Aktualnie jest to ponad 300 pozycji. Są to substancje, które są zabronione na zawodach, poza zawodami, w niektórych dyscyplinach sportu, ale także właśnie wspomniane metody zabronione, takie jak chociażby autotransfuzje krwi. I teraz przechodząc już kto używa czego, to bardzo zależy od dyscypliny sportu, którą konkretni zawodnicy uprawiają.
I muszę powiedzieć, że wtedy akurat to była taka era stosowania właśnie ogromnych dawek substancji zabronionych głównie z tej grupy steroidów anaboliczno-androgennych. I to niezależnie od tego, jaką dyscyplinę się uprawiało. Po prostu one miały na celu zwiększenie Wydolności, przede wszystkim siły organizmu. I tutaj oczywiście, jeżeli chodzi o dyscypliny, było to pływanie, była to lekka atletyka, były to sporty walki i też sporty siłowe, chociażby takie jak podnoszenie ciężaru. Więc tutaj, jeżeli byśmy szli w kierunku siły, tak klasycznie, jeżeli chodzi o stosowanie dopingu, na pewno będą to steroidy anaboliczne. I ktoś jeszcze to stosuje? Czy te metody dzisiaj są dużo bardziej subtelne? Dzisiaj zdecydowanie są bardziej subtelne, natomiast gdybyśmy popatrzyli na statystykę, która jest ostatnio przygotowana przez Światową Agencję Antydopingową, ta statystyka dotyczy 2022 roku, jeszcze nie mamy statystyki za 2023.
To główną, czy najczęściej stosowaną grupą substancji są to właśnie steroidy anaboliczne, androgenne, czyli powiedziałbym taki klasyczny doping wpływający na siłę, ale też może wpływać na poprawę regeneracji, może być stosowany w leczeniu kontuzji. W ogóle pamiętajmy też, że większość substancji zabronionych są to także metody, czy substancje, czy metody stosowane w leczeniu. No tak, ja nawet zaglądając na stronę Polady, czyli Polskiej Agencji Antydopingowej, widzę całe zakładki dotyczące tego, jakie są leki, są całe materiały edukacyjne, odżywki, suplementy, substancje i metody zabronione, ale też te substancje, które to są także leki, których się przecież normalnie używam. Dokładnie. Niektórzy, jeżeli zawodnicy są chorzy i muszą stosować substancje zabronione, które są obecne w lekach, no po prostu, dla których nie ma dozwolonej alternatywy.
Słynna astma. Tak, przecież z tą astmą jest o tyle specyficznie, że w sytuacji, kiedy zawodnik jest chory, może stosować dawki terapeutyczne bez nawet zgłaszania tego do Agencji Antydopingowej. Ale musi mieć dokumenty potwierdzające chorobę. Tak, w sytuacji też mieliśmy kiedyś taki przypadek już po, powiedziałbym, liberalizacji przepisów zawodnika, który właśnie uzyskał wysokie stężenia substancji zabronionych wynikające ze stosowania leków przeciwasmatycznych. Większe, co sugerowałoby zastosowanie większych dawek niż dawki terapeutyczne. Później zapytaliśmy go, czy jest chory. Okazało się, że nie był chory i musiał się spotkać z konsekwencjami. Natomiast gdyby stosował dawki terapeutyczne, pewnie byśmy się nigdy o tym nie dowiedzieli.
Natomiast jeżeli chodzi o akurat leki przeciwasmatyczne, to jest pewna specyfika, ale chociażby insulina, która jest stosowana przecież w leczeniu Może nie powiem, że często, ale zdarzają się takie wnioski, które są kierowane do naszej agencji właśnie z prośbą o zgodę na stosowanie insuliny i najczęściej zawodnicy dostają na to zgodę. Powiedziałbym, że można by było być zaskoczonym, że są zawodnicy chorzy na cukrzycę, którzy startują na najwyższym poziomie światowym. I choroba im wtedy nie przeszkadza? To już trzeba by było indywidualnie zapytać tych sportowców, natomiast patrząc po rezultatach wydaje się, że nie.
I teraz zapytam o to, jak rusza kontrola, jak dokładnie ten mechanizm wygląda? Tutaj przede wszystkim w kontekście chociażby zbliżających się Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, tak jak wspomniałem, te kontrole są wykonywane bardzo intensywnie i przede wszystkim nie informujemy zawodników o tym, że zostali wytypowani do kontroli antydopingowej. Kiedyś jeszcze za czasów Lance Armstronga Krążyły takie opowieści o kontrolerach, którzy z wyprzedzeniem dzwonili do sportowców zanim pojawią się w miejscu pobytu zawodnika, informując, czy na pewno jest tam, gdzie powinien być, bo chcieliby pobrać próbkę, chcieliby, żeby ich misja zakończyła się sukcesem i tak dalej i tak dalej.
Więc to od razu było Zapowiedzenie kontroli antydopingowej, co mogłoby dawać czas sportowcowi na to, żeby... Żeby podmienić próbkę. Cewnikować się nawet i wprowadzić mocz, który nie zawiera substancji zabronionych do pęcherza, czy też chociażby właśnie wyczyszczać się, czy jednak nadmiernie się nawadniać, czy nawet stosować infuzje dożylne, żeby też zmienić parametry osocza chociażby. Chce wnikować się, czyli wprowadzić do swojego organizmu co? Obce mocz. Takie metody? Tak, tak. Aż tak. No i jak wygląda ten mechanizm pobierania tych próbek? Kiedy pojawiają się kontrolerzy, co badają?
Przede wszystkim badamy próbki moczu. Zdarza się też, że pobieramy próbki krwi. Natomiast jeżeli te próbki krwi są pobierane od sportowców, one są pobierane przez personel, który posiada do tego uprawnienia. Może być to lekarz lub pielęgniarka. Głównie są to u nas pielęgniarki. Które realizują te wkłucia i też przede wszystkim są to osoby, które są praktykami, które na co dzień to robią, bo też nasze doświadczenia z przeszłości nie były zbyt dobre, zwłaszcza na przykład współpracy z osobami, które te pobrania realizowały od czasu do czasu, natomiast nie w takim codziennym trybie. Jeżeli chodzi o badanie moczu, myślę, że to jest interesujące, dlatego że pobranie próbki moczu odbywa się w obecności kontrolera antydopingowego.
Zawodnik oddaje tę próbkę, musi się obnażyć, przede wszystkim musi ściągnąć spodnie, podwinąć bluzkę, czy to jest kobieta, czy mężczyzna. Oddawanie próbki odbywa się w obecności kontrolera tej samej płci, czyli mężczyźni z mężczyznami, kobiety z kobietami. I faktycznie jest tak, że to kontroler musi obserwować całą drogę oddawania moczu, więc to jest dość krępujące, przynajmniej dla początku. Ci, którzy mają po raz pierwszy kontrolę czasami blokują się psychicznie, jeżeli chodzi o oddawanie tych próbek, natomiast zdobywając doświadczenie jest później lepiej. Ale jest to kluczowy moment kontroli antydopingowej, ponieważ pozwala nam jako kontrolerom sprawdzić, czy rzeczywiście zawód nie manipuluje tutaj w trakcie tego procesu, czy nie chce podmienić próbki. Właśnie, oprócz, pan wspomniał o czymś, o czym nie wiedziałam, czyli o tym, że można sobie cudzy mocz wprowadzić, ale były znane przypadki, kiedy to trener podstawiał swoją próbkę.
Zdarzały się też przypadki, oczywiście tutaj słynna historia rosyjska, to zaraz do tego wrócę, natomiast takie powiedziałbym klasyczne przypadki podczas kontroli antydopingowej dotyczyły zawodników, którzy mieli pojemniki z czystym moczem, czystym w sensie nie zawierającym substancji zabranionych, często to był ich własny mocz. Ale też zdarzały się takie przypadki, że na przykład był to mocz partnerki i później, jeżeli doszło do podstawienia, okazywało się, że na przykład nie był badany mężczyzna, a kobieta. Bo to widać. I oczywiście, jeżeli takie przypadki byłyby wykryte, no to wtedy mamy do czynienia z jawną manipulacją. U nas, powiem szczerze, na przestrzeni ostatnich 13 lat, 14, zdarzały się przypadki prób manipulacji niezakończonych sukcesem.
Zawodnicy właśnie mieli te pojemniki, próbowali wykorzystać jakąś nieuwagę kontrolera antydopingowego, żeby przelać Czysty mocz do pojemnika zbiorczego. Natomiast to było wykrywane i na tym kontrola się kończyła. Już nie była kontynuowana. I to już jest taka dyskwalifikacja za sam ten wykonany gest. Dokładnie tak. W takiej sytuacji zawodnikowi grozi kara co najmniej 4 lat dyskwalifikacji, więc jest to kara dość surowa, ale może być to nawet kara wyższa. Natomiast wracając do tych praktyk takich powiedziałbym może interesujących, które miały miejsce w przeszłości. Tutaj myślę o systemowym stosowaniu dopingu w Rosji. Tam cały system poszedł o krok dalej niż tylko taka powiedziałbym klasyczna manipulacja podczas kontroli.
I jeżeli taka kontrola się odbędzie, to co? To sportowiec może odetchnąć z ulgą, bo ona już mu się nie przytrafi? Czy może następnego dnia kontrolerz znowu się pojawi? Może okazać się, że nawet tego samego dnia jeszcze się przytrafi. Jeżeli chodzi o system przeprowadzania kontroli antydopingowej, chociażby w trakcie takich dużych zawodów sportowych, jak igrzyska olimpijskie, niektórzy zawodnicy są badani kilkukrotnie podczas pobytu czy do wiosce olimpijskiej, czy podczas już samych zawodów. Więc tutaj tak naprawdę nie ma żadnych ograniczeń ilościowych co do tego, jak często zawodnik może być badany. My czasami stosujemy taką taktykę, że badamy dzień po dniu albo robimy dwa dni przerwy, ponieważ może się tak zdarzyć, że zawodnik już po kontroli antydopingowej może mu się wydawać, że okej, no już odhaczyli mnie i nie będą więcej kontrolować.
I widzę całą zakładkę właśnie na stronie Polskiej Agencji Antydopingowej. Odżywki i suplementy w świecie sportowca wyczynowego, czyli wyraźne ostrzeżenie przed tym, że to może się źle skończyć. Tak, tutaj zgodnie z podstawową regułą przepisów antydopingowych, to zawodnik odpowiada za wszystko, co zostanie wykryte w pobranej od niego próbce. Więc tak naprawdę zawodnik musi dochować należytej staranności w tym kierunku, żeby żadna substancja nie dostała się do jego organizmu. I oczywiście, jeżeli do takiej sytuacji dojdzie, to na zawodniku spoczywa ciężar dowodzenia, w jaki sposób ta substancja mogła do niego trafić. I wtedy to zawodnik się broni. Jest troszeczkę odwrotna sytuacja, a nawet nie troszeczkę, tylko bardzo odwrotna sytuacja, do której jesteśmy przyzwyczajeni tak ogólnie, że mamy do czynienia z domniemaniem niewinności.
Oprócz tej grupy, o której wspomniałem, grupy S0, także w niektórych grupach znajduje się informacja o tym, że inne substancje o podobnej budowie chemicznej lub działaniu biologicznym będą traktowane jako zabronione. Cały czas próba wyjścia, bycia o krok przed tym, co się dzieje w laboratoriach. Dokładnie tak, dokładnie tak. I też tutaj Światowa Agencja Antydopingowa, chcąc być o ten krok przed osobami, które w sposób nieuczciwy chcą stosować różnego rodzaju substancje zabronione, współpracuje z przemysłem farmakologicznym i farmaceutycznym i otrzymuje informacje na, powiedziałbym, Na tym etapie właśnie badań klinicznych, żeby już tak wcześnie można było stwierdzić, że np. jakaś substancja, która dopiero jest powiedziałbym jeszcze nawet nie wprowadzana na rynek, ale o której myśli się, że może być jakimś nowym produktem,
Porozmawiajmy też o tym, jakie mogą być skutki dla zdrowia stosowania tego typu nieuczciwej rywalizacji, bo przecież z tym macie do czynienia na pewno i takie sygnały do was dochodzą. Jak można by przestrzec, nie wiem, młodych sportowców przed tym, żeby jednak nie dali się ani namówić, ani nie przyszło im do głowy, żeby robić takie rzeczy? Rozumiem, że ich konsekwencje zdrowotne mogą być olbrzymie tragiczne, już pomijając nawet ten wstydliwy fakt bycia zdyskwalifikowanym. Już jeszcze zanim odpowiem na pytanie, tylko powiem, że dzisiaj problem dopingu, przynajmniej w naszej ocenie, wychodzi znacząco poza sport wyczynowy, klasyczny, który jest pod kontrolą antydopingową.
I to bardzo, i te skutki odstawienia steroidów, one od razu są, może nie od razu, ale przychodzą bardzo szybko. Więc jak już nie jesteśmy tymi superbohaterami, nagle okazuje się, że pojawia się depresja i innego rodzaju problemy. Serdecznie dziękuję. Moglibyśmy tak rozmawiać bardzo długo, ale mam nadzieję, że nie tylko przed Igrzyskami Olimpijskimi, ale w ogóle przed każdą aktywnością sportową pomyślimy wszyscy o tym, że rywalizacja jest fajna, kiedy jest uczciwa i warto dbać o swoje zdrowie w taki prawdziwy sposób, nie stosując żadnych, absolutnie żadnych dopalaczy. Żegnam się z Państwem Małgorzata Telmińska i żegnam też mojego dzisiejszego gościa, A gościem był Michał Rynkowski, szef Polskiej Agencji Antydopingowej.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o Polskiej Agencji Antydopingowej i jej zadaniach przed Igrzyskami Olimpijskimi.
Opis różnych metod i substancji zabronionych, w tym steroidów anabolicznych, stosowanych przez sportowców.
Opis stosowania steroidów anabolicznych w NRD i ich negatywnych skutków na zdrowie.
Opis steroidów anabolicznych i metody antydopingowe, w tym zastosowania leków przeciwasmatycznych.
Opis mechanizmu pobierania próbek moczu i krwi oraz potencjalnych metod manipulacji.
Opis przypadków manipulacji podczas kontroli antydopingowej, w tym podstawienia cudzego moczu.
Opis systemowego dopingu w Rosji, w tym manipulacji w laboratorium.
Opis ryzyka zastosowania niezakwalifikowanych suplementów i odpowiedzialności zawodników.
Opis innych metod i substancji antydopingowych, w tym erytropoetyny i diuretyków.
Opis współpracy Światowej Agencji Antydopingowej z przemysłem farmaceutycznym w celu wykrywania nowych metod dopingu.
Rozmowa o autotransfuzjach, ich zagrożenia dla zdrowia i przypadki ich stosowania.
Przeanalizowanie rozszerzenia problemu dopingu na sport amatorski i fitness, podkreślenie zagrożeń zdrowotnych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.