#54 – DZIKI TRENERZE, PRZESTAŃ DRZEĆ MORDĘ [+18]
Wracamy z drugim sezonem! I mamy jedno ważne pytanie: dokąd nocą drze mordę Dziki Trener? Chyba wiadomo. Zawsze tam, gdzie czeka poklepywanie w plecy. Niestety, nadszedł ten czas. Nasza grupa SAMIEC BEKA: https://www.facebook.com/groups/736889207766543 Wesprzyj nas na: https://patronite.pl/samiecbeta
No i sądy działają w mojej głowie bardzo wolno. No tak, ale Michał Bodziuch. Bodziuch. To jest on. Ja myślę, że on nie miał nigdy ksywy Dziki, tylko był zawsze Bodzio. Ja myślę, że to była jego ksywa. Dziki Bodzio. Pomyśl sobie, jesteś takim chłopem, który, wiesz, trochę tam coś ćwiczy i tak dalej, no to raczej to jest taka, wiesz, odruchowo ksywa, która nasuwa się raczej z nazwiska, nie? Trzeba powiedzieć szczerze, że jak na osobę, która ma takie zasięgi, jest on bardzo tajemniczą osobą. To prawda, bardzo mało materiału jest o nim w necie. Bo na przykład, a i zmienię temat. Ostatnio robiłem W Aszu artykuł o takim influencerze z kanału 110%, który napisał do 300 firm, że jeżeli sobie wydziara ich logo, to co od nich dostanie.
To prawda. A i właśnie, no to w dwóch zdaniach. No Dziki Trener Michał Bodziuch to jest, jak nazwa wskazuje, trener, który jest dziki i on rozpoczął swoją karierę w internecie od tego, że robił motywacyjne filmiki, które były bardzo ekspresywne. Tak, ale... No dariape. Ja bym tutaj podkreślił jedną rzecz, którą dzisiaj już mówiłem Szymonowi, bo to nie jest tak, że... Ja się po prostu zacząłem zastanawiać, bo rzecz, z której najbardziej jest znany, to jest to, że drze pizdę. I wydaje mi się, że to lepiej obrazuje, niż to, że drze mordę, bo to on po prostu drze pizdę, nie? Przepraszam, że to jest takie, to jest brzydkie słowo, ale kurde no... Albo chuja drze. Drze chuja? No nie mówi się tego. No nie wiem, zróbmy tą modę. Może drze chuja.
Ja rozumiem nawet ten zabieg komediowy. Jest to dość prosta formuła, ale z drugiej strony komedia jest subiektywna, nazwijmy to. A to było założenie komediowe. Dalej uważam, że to jeszcze nie jest jakieś specjalnie groźne. Ale wiesz, to nawet nie traktować komediowo, no w sensie niektórzy potrzebują, żeby na nich się wydrzeć, jak trenują. Niektórzy to lubią, niektórzy nie lubią, niektórzy wolą, no tak jak w piłce nożnej tam jest cała, wiesz, że do tego trzeba sposobem, do tego, tego. Ale niestety pan Michał Bodzioch postanowił w pewnym momencie, to pewnie tak postępowało z czasem, Zaangażować się politycznie mocno w różne tam i społeczne historie.
No i pewnie niektóre osoby mają takie poczucie i też pracują w sklepach, jakby tak na pierwszej linii frontu i dużo osób może mieć takie osaczenie po prostu. No i pan Michał wie, skąd wieje wiatr. Tego nie można mu odebrać. Mam nadzieję, że kiedyś chociaż w połowie tak Pojmę to, w którą stronę się odwrócić, żeby mi wiało w plecy, no bo on tutaj idealnie wyczuł, że teraz jest ten moment, gdzie właśnie przykręcamy śrubeczkę i się na to powołujemy i uderzamy w te nastroje, a też jest bardzo ciekawe, że gro osób, które go słuchają, no to jest emigracja.
W sensie, nieważne, ma sobie znaleźć mieszkanie albo jest wysłany do tej noclegowni dla bezdomnych, no że dwa tygodnie ma się nie zbliżać, nie? No i oczywiście Na grupach facebookowych jakichś tam, o których mówi pan Michał, no już są plany, już kobiety się zgadują, jak tu wiesz wyciukać mężczyznę po prostu z jego mieszkania. No nie wiem. W sensie tak jest w tym planie, nie? Tak, dziki trener by chyba nie skłamał, więc ja bym się trzymał tej teorii. I chodzi o to, że... I on tutaj się powołuje na to, że w Hiszpanii Wszyscy odchodzą od tego.
A zresztą nie wiem, czy widziałeś, że te gazetki te takie gówniane mają swoje drugie życie, bo zostały wrzucone na tygodnik, nie? Znaczy u Michała Marszała. Mówisz o gorących cipach? Tak, to były gorące cipy, tak? Więc jest to niesamowite, że to dalej ma swoje życie, że te gazetki istnieją i mają różne tytuły jeszcze. Ja widziałem ostatnio na Orlenie, że są zasłaniane, że jest tak... A nie, nie ma chyba... Ja chyba widziałem na Orlenie. To chyba nie Orlen, bo... To brzmi jakby Barton był w temacie, że właśnie na Orlenie nie ma, bo szukałem. Obajtek by na to nie pozwolił. Byłem na jakiejś stacji i tak w rogu była taka plexi, ale fragment plexi jest przykryty taką folią.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dzikie Trenerzy przedstawiają temat odcinka, który może być ciężki i wymaga uprzedniego ostrzeżenia.
Dzikie Trenerzy opowiadają o dzienniku osobistym Dzikiego Trenera i jego subskrybentach.
Dzikie Trenerzy opisują program 'LOL Zabij Mnie Śmiechem' i swoje doświadczenia z nim.
Dzikie Trenerzy planują spotkanie i rozmawiają o swoich planach na drugi sezon.
Dzikie Trenerzy rozmawiają o promocji spotkania i premierze YouTube.
Dzikie Trenerzy rozmawiają o pieniądzach, sponsorach i planach na drugi sezon.
Dzikie Trenerzy rozmawiają o Delfinie Danielu, sponsorach i ich wpływach na działalność.
Dzikie Trenerzy analizują Dzikiego Trenera i jego filmiki, w tym ich komedyczne aspekty i polityczne poglądy.
Dzikie Trenerzy rozmawiają o krytyce i opinii na temat Dzikiego Trenera, w tym jego wpływ na społeczeństwo.
Dzikie Trenerzy podsumowują rozmowę i planują dalsze działania.
Magda i Szymon kontynuują analizę filmików Dzikiego Trenera, skupiając się na jego motywacjach i sposobach na przekonywanie widzów. Rozmawiają o jego teorii spiskowej, jego podejściu do tematów politycznych i społecznych, oraz o jego podejściu do finansów i NFT.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wracamy z drugim sezonem! I mamy jedno ważne pytanie: dokąd nocą drze mordę Dziki Trener? Chyba wiadomo. Zawsze tam, gdzie czeka poklepywanie w plecy. Niestety, nadszedł ten czas.
Nasza grupa SAMIEC BEKA: https://www.facebook.com/groups/736889207766543
Wesprzyj nas na: https://patronite.pl/samiecbeta