Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#54 – DZIKI TRENERZE, PRZESTAŃ DRZEĆ MORDĘ [+18]

11.05.2023 ·1 godz 2 min · 11 rozdziałów

Wracamy z drugim sezonem! I mamy jedno ważne pytanie: dokąd nocą drze mordę Dziki Trener? Chyba wiadomo. Zawsze tam, gdzie czeka poklepywanie w plecy. Niestety, nadszedł ten czas. Nasza grupa SAMIEC BEKA: https://www.facebook.com/groups/736889207766543 Wesprzyj nas na: https://patronite.pl/samiecbeta

12:52 · Komentarze do reklam i reklamowania 1

No i sądy działają w mojej głowie bardzo wolno. No tak, ale Michał Bodziuch. Bodziuch. To jest on. Ja myślę, że on nie miał nigdy ksywy Dziki, tylko był zawsze Bodzio. Ja myślę, że to była jego ksywa. Dziki Bodzio. Pomyśl sobie, jesteś takim chłopem, który, wiesz, trochę tam coś ćwiczy i tak dalej, no to raczej to jest taka, wiesz, odruchowo ksywa, która nasuwa się raczej z nazwiska, nie? Trzeba powiedzieć szczerze, że jak na osobę, która ma takie zasięgi, jest on bardzo tajemniczą osobą. To prawda, bardzo mało materiału jest o nim w necie. Bo na przykład, a i zmienię temat. Ostatnio robiłem W Aszu artykuł o takim influencerze z kanału 110%, który napisał do 300 firm, że jeżeli sobie wydziara ich logo, to co od nich dostanie.

19:33 · Analiza Dzikiego Trenera i jego filmików 1

Ja rozumiem nawet ten zabieg komediowy. Jest to dość prosta formuła, ale z drugiej strony komedia jest subiektywna, nazwijmy to. A to było założenie komediowe. Dalej uważam, że to jeszcze nie jest jakieś specjalnie groźne. Ale wiesz, to nawet nie traktować komediowo, no w sensie niektórzy potrzebują, żeby na nich się wydrzeć, jak trenują. Niektórzy to lubią, niektórzy nie lubią, niektórzy wolą, no tak jak w piłce nożnej tam jest cała, wiesz, że do tego trzeba sposobem, do tego, tego. Ale niestety pan Michał Bodzioch postanowił w pewnym momencie, to pewnie tak postępowało z czasem, Zaangażować się politycznie mocno w różne tam i społeczne historie.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.