#214 FILIP I BIANKA CHAJZER PODCAST (3/3)
FILIP (I BIANKA) CHAJZER PODCAST: ślub, omówienie i drama. Bianka to już Chajzer. "Szczęście na kreskę" to kolejny (po "Niejednoznacznie pozytywny") bestseller byłem gwiazdy Dzień dobry TVN. Pozdrawiamy: Pudelek TV, Vogule Poland i Plotek. Drama, afera, plotki. Ale jazz! Gościnnie: Kaja Gołuchowska.
Naprawdę mózg mi się wyłącza. To jest bardzo ciężkie, żeby słuchać Filipa Hajzera. I ja też od razu tutaj daję znać, że chciałbym odszczekać pewne rzeczy, które powiedziałem w poprzednim odcinku. Chcę, żebyście zerknęli, czyje zdjęcie ma z tyłu telefonu wsadzony Filip? Czemu on to opowiedział? Ej, ale no bo to jest... Co to za historia? Chciałbym mieć fajną relację z każdym człowiekiem w moim otoczeniu, bo życie negatywnymi emocjami... Nie wierzę! Mateusz, widziałam twoje nagranie z twoją nową dziewczyną. Tak, tak, w ogóle byliśmy mega zainspirowani tym, co zobaczyliśmy u Filipa i Bianki, więc jakoś tak chciałem się też swoją miłością podzielić, bo to jest tak, że powinniśmy się dzielić tym, co jest w naszym życiu najcenniejsze.
Ja trochę złamie magię ekranu, bo część osób myśli, że to naprawdę jest twoja dziewczyna. Naprawdę? No to dobrze myśli. No bo to jest zaprata jego dziewczyny. To jest tak. To jest inna osoba. To jest też aktorka. A właśnie, bo podpróbujmy shoutout dla Dorota Krempa. Świetna aktorka. Świetna też improwizatorka. W ogóle padło tam w komentarzach, że ciekawe ile musieli to ciąć. Nagraliśmy to za jednym razem, słuchajcie. Nie chwaląc się. 44 minuty po prostu siedzieliśmy. Nagraliśmy to raz i nara. Bo nie było czasu, bo spieszyliśmy się, żeby tego samego dnia wylecieć do Danii. Jak ich wylecieć? Znaczy wylecieć, popłynąć, bo popłynęliśmy promem. Tak, bo jesteśmy w Danii, byliśmy w Legolandzie, ale są rzeczy ważne i ważniejsze, więc dzisiaj dokończymy omawianie podcastu FILIP I BIANKA PODCAST CHAJZER.
Wróciłam do domu po pokazie mody, ale mówię, nie, muszę to zrobić. I właśnie nagrałam też rolkę, gdzie podkładam tutaj, odgrywam, wchodzę w rolę Bianki i jest, naprawdę? Nie. No. Byłaś kiedyś w Szwecji? Byłam. Byłaś? Byłam. To nie jest egzotyczne miejsce? Mi się bardzo podobało na przykład. Mi też, ale jest tak inaczej. Jest, no jest. Wiesz w ogóle taka ciekawostka, że najchętniej kupowana pizza w Szwecji to pizza z kebabem? Naprawdę? Naprawdę. No, jadłaś kiedyś pizzę z kebabem? Nie. To jest bardzo dobre. Mieliśmy pomysł, żeby chodzić i pytać Szwedów o to, czy znają Filipa Chajzera i kebab, pizza i coś tam, i że tłumaczyć. You know the son of the Vizier guy, Zygmunt Chajzer, son. He is very famous in Poland.
Ale stwierdziliśmy, że... He was the host of the morning show on TVN. Good day, TVN. Good morning. Ale stwierdziliśmy, że nam się nie chce, bo jesteśmy na wyjeździe wypoczynkowym i tak dużo nam zajmuje czasu myślenie o tych sprawach. Tak. Ale tak, byłoby to śmieszne. Spróbujemy w Szwecji. Jak ja to wszystko odwołam? Co ja z tym zrobię? Gdzie my w ogóle jesteśmy? O Jezu, czy wy zniknęliście? Zostałam tu sama, wyobrażacie sobie? Boże, co się stało z moim życiem? Zostałam sama. Jest niedziela, 19.27 i ja sama oglądam Filipa Hajzera.
4. 5. Pałki, że, czyli co, rozumiem, że taka rzeczywistość, w której ktoś publicznie się wypowiada, ale nie wiem, nie ma prawa odpowiedzi, nie ma prawa komentarza, nikt ma na to nie zareagować, czy wszyscy mają reagować pozytywnie, pisać tylko wiadomości, ale super, ekstra, no jednak wpływasz na pewien dyskurs społeczny, promujesz pewne postawy, no i jeżeli wybierasz wykorzystać swoją platformę, żeby pokazać się w ten sposób, no to Rozumiem, że jedyną właściwą odpowiedzią jest milczenie, ale milczenie jest też trochę przyklaskiwaniem. Albo po prostu jest losowana jedna osoba albo dwie i tylko te dwie osoby mogą, że na przykład się zapisuje, że chciałbym skomentować podcast Filipa Hajzera.
No i jest losowanie i losuje dwa podcasty, że tam na przykład randomowo Podcastex i Bartek Skrobisz mogą się tylko wypowiedzieć, a reszta już nie może. Przez przypadek żartobliwie wymyśliłeś dobry system. Zupełnie serio mam poczucie, bo oczywiście, bo ja w moim mózgu mam takie my byśmy dostawali często. A czemu? Nie wiem. Ale myślę sobie, że kurde super, wtedy mamy po prostu pełny monopol na opiniowanie Filipa Hajzera, idealnie. Ludzie by głosowali, który podcast i nasi fani by musieli na nas zagłosować, żebyśmy my mogli skomentować. Ale trochę głosują, no w sensie ludzie głosują swoją uwagą, no bo tak naprawdę ludzie mają określoną liczbę godzin do wykorzystania w internecie i to, że nas wybierają, no to wybierają nas spośród wszystkich, wszystkich innych rzeczy, które są na świecie.
No tutaj też musimy nadać kontekst, bo o tym nie mówiliśmy, ale pojawiły się taśmy prawdy, że Bianka grała w ukrytej prawdzie postać, która chce wyrolować na pieniądze znaną jakąś osobę, która wygląda jak Filip Heizer. Jest to bardzo dziwna sprawa. Jak to wyglądał jak Filip Heizer? Co ty teraz mówisz? Ale tam pada Filip Hajzer? Nie, nie, ale w sensie chłop ma białe włosy. A, że koleś wygląda jak Filip Hajzer. Tak, tak, że wygląda jak Filip Hajzer ten gość. W sensie, że po prostu wygląda jakby cosplayował. Pokażę wam teraz to. Jak ja bym się przebrał na... Jakbym szedł na jakąś konwent, ten, konwent jakiejś fantazy i bym miał się przebrać. Albo idzie Halloween. Za kogo się przebrać na Halloween? No za Filipa Hajzera, wiadomo.
Tylko bym ubrał teraz ten... Cukierek albo przygóz. Bym ubrał teraz tylko tą... No taką... No patrz, przecież to jest film. No dobra, to teraz obejrzyjmy fragment tego. Patrzę na niego i myślę o tym. Czasami myślę bardzo nieprzyzwoite rzeczy. Jesteś ciekawiakiem? Jasne. W ogóle jestem starą babą, ale pomyślałam sobie, ile ona miała lat, jak grała tą rolę. Zależy, kogo zapytasz. Zadania są... Tutaj widzę, że bardzo się rozjeżdża On nie wygląda jak Filip Hajzer, ten koleś, bez przesady. No po prostu stary dziad jakiś. Ale chodzi o to, że blondyn. On jest siwy. Nie, on jest blondynem, zobacz, on jest taki.
Mam duże brwi i mam też krzywe zęby, więc to by trzeba trochę podkręcić, tak mi się wydaje. Ja muszę stanąć po stronie Mateusza? Ja muszę stanąć po stronie Mateusza. Uważam, że on jeszcze nie zasługuje na całą siwą głowę, bez przesady. Dziękuję bardzo. Dobrze. No więc dodając tutaj taki kontekst, bo to pewnie już tak wszyscy wiedzą, ale są osoby, które tylko z naszego podcastu czerpią informacje z jakiegoś powodu na ten temat, więc To, żebyście tak wiedzieli, to była taka sytuacja. Tak mi teraz przyszło do głowy, czy myślicie? Nie, no jest to niemożliwe. W sensie, jak bierzesz ślub, to w urzędzie... Aha, no to w urzędzie chyba sprawdzają PESEL, nie? No chyba tak. No ale to nie jest tak, że Filip Hajzer bezpośrednio sprawdza twój PESEL. Urzędniczka, tak?
No tak. No ale pada PESEL, tak? W sensie, przy załatwianiu ileś razy pada. Ale Filip ma ADHD, on się nie skupia na takich rzeczach. Okej. A, no tak, możesz jako... No tak, słuchajcie, ja mogę bardzo dobrze wiedzieć, jak działa mózg Filipa Hajzera, ponieważ też mam ADHD. O kurczę, to ja trochę wiem, bo mam już informacje wszystkie. Ty, bo masz vibe i razem mamy wszystko, no. A Kaja ma doświadczenie pracy w mediach, więc we trójkę, jakby nas połączyć, jakbyśmy w Dragon Ballu się scalili, to by wyszedł z nas Filip Hajzer po prostu. O, ciekawe. Dobra, lecimy dalej. Ona ma taty radnego. Zadzwoń do niej. On ci pomoże. Ej, no przepraszam was, że zatrzymuję, ale kolejna historia, której nawet jeżeli skorzystałabym z takiej znajomości, to nie opowiedziałabym tego publicznie, bo jest coś takiego, okej, czyli ja naginam wszystkie zasady, żeby zrealizować swój cel i korzystam ze znajomości, nie?
Dlatego jak on pisze w swojej książce, że skorzystajcie z metody Hajzera, która polega na tym, że po prostu bierzesz sobie terapeutkę sobie na chatę, ja myślę, że on może to mówić szczerze. Ja też myślę, że on może mówić szczerze, kiedy on mówi, że on uważa, że jego żona ma 20 lat. Wow. Cześć Klaudia. Tu Filip. Cześć Filip. Co tam? Ty masz tatę radnego, a ja mam mieć jutro ślub. Ale ten ślub się ma nie odbyć, bo nie mam dokumentów z urzędu. Czy twój tata mógłby pomóc? Na co Klaudia mówi, pewnie by pomógł, gdyby żył. Tata odszedł. Ja mówię, tak bardzo jest mi przykro. Czemu on to opowiedział? Co to za historia? No mordo, to jest jakaś historia w końcu, jakaś ciekawa. Że tutaj, wow, zaraz będę miał wszystko po prostu jak na tacy, bo jestem synem Zygmunta Hajzera.
A to swoją drogą, czemu w ogóle naciągają coś w tym urzędzie dla niego? Ja nie rozumiem, czemu to się robi? No żeby potem cię nie... wiesz... Co, nie dojechał cię Filip Hajzer? Tak, ze swoją armią minionów. Nie no, myślę, że część osób po prostu chce być miła i sympatyczna, ale też chodzi o to, żeby nie stawiać ludzi w takiej sytuacji, kiedy mają ci robić takie przysługi, nie? No ale cóż... To też prawda. Niesamowite, niesamowite. Po drodze znaleźliśmy panią naczelnik. Jak się konkretnie nazywa? Znaleźliśmy ją na Facebooku. Pani naczelnik prawdopodobnie tego wieczoru dostała kilkadziesiąt wiadomości od wszystkich znajomych. Cudowna kobieta. Cudowna, wspaniała, genialna po prostu. Nie zdradzamy personaliów, no bo RODO. Tak.
Ja się urodziłem po raz kolejny w syciu. Tak, dokładnie. Dokładnie. Też pamiętam ten stres. To było straszne. Ale cudem się naprawdę udało. To jest w kategoriach pogledu. BTW całkowicie nieobligatoryjne. Po prostu można zaplanować ślub z wyprzedzeniem. Właśnie, dokładnie o tym samym pomyślałem. Właśnie dlatego ludzie planują ślub z bardzo wyprzedzeniem FILIP CHAJZER. Teraz by mogli z takim bardzo dobrym lokowaniem wjechać. A jeżeli wy chcecie zaplanować też swoje życie, zgłoście się... Nie, nie, dobra, tak naprawdę to wejdźcie na patronite.pl. Popibaba, bo Samiec Beta, albo jakoś tak. Albo po prostu personalnie, jak spotkacie się na ulicy, możecie dawać. Miejcie zawsze przy sobie pieniądze, jak nas spotkacie, to po prostu dajcie nam.
Dobra, to jeszcze od razu powiedzieć, to tylko zanim zacznę, to jest materiał, który powstał po to, żeby właśnie dupa pali. W sensie to jest damage control w najczystszej postaci dla osób, które nie wiedzą, jak superbohaterowie niszczą miasto, to potem ktoś musi przyjechać, jak Superman się bije z jakąś abominacją, nie, to inne uniwersum, ale się biją z Zodem i niszczą Metropolis, to potem ktoś musi przyjechać to naprawić. To jest tego rodzaju sytuacja, że po prostu Batman widzi, że zniszczył pół Gotham i idzie po prostu spróbować to odbudować za swoje pieniądze. W ogóle bardzo łatwo by było rozpoznać, że Filip Hajzer jest Batmanem. Znaczy, że Batman jest Filipem. Bo bym powiedział o tym. I zębami też bym powiedział.
Mam wrażenie, że wszystkie te historie, które mają być ciepłe, one od razu stają się takie lepkie, te historie. O, ja mogę pokazać, używając prawdziwych sytuacji, jak gdybym chciał zrobić to, co Filip Hajzer robi, co ja bym robił. To, co na przykład wam mówiłem dzisiaj, to nie wiem, czy słychać w ogóle w samochodzie, że byliśmy dzisiaj w Legolandzie i bardzo dobrze się bawiłem i wszystko, ale czułem w głębi siebie, że nie bawię się dostatecznie dobrze, czyli po prostu coś wróciło we mnie, muszę iść do specjalisty, bo Ja intelektualnie wiem, że się powinienem idealnie czuć, bo dzisiaj był idealny dzień, ale tego nie było we mnie. I to jest takie po prostu bajdurzenie, w sensie ty nie zawsze musisz mówić rzeczy wszystkie, które są w tobie,
Skończyło się to bardzo tragicznie i zobacz. Dlatego ja pytam o pierwsze chwile po ślubie, bo to o nich mówisz. O co tu chodzi? Ale patrzcie, bo to jest bardzo śmieszne, bo on go wybił, nie? Tym pytaniem. I on nagle, dobra, scenariusz. Kim ja Filip Chajzer? I on nagle wrócił do swojego scenariusza, który on odbębnia w innych mediach, bo on zaczął pierdolić to, co zawsze pierdoli, nie? I on, i znowu prowadzący słusznie, mówi mu, o co go pytał. Ale ja pytam o chwilę tuż po ślubie, nie? A nie jak się skończyło. Tak. No, tak. A wystarczyłoby tylko powiedzieć na zasadzie, że tak, ja byłem po ślubie i faktycznie na przykład wtedy było trochę inaczej. I wystarczyłoby tyle.
I ja nie mogę ci odpowiedzieć nic w sprawie rodziny, która żyje sobie swoją historią. Nie odpowiadasz na pytanie, Filip. Co ja ci tutaj powiem? Jak ja to mogę skomentować? Czy chcesz mieć relację ze swoją teściową? Tak czy nie? Filip Hajzer, czy próbowałeś... Ja też mogę takie pytanie zdać. Czy próbowałeś skontaktować się ze swoim teściem, o którym tak pięknie mówisz, że tak pięknie wyglądaliście jak szliście razem do tego ołtarza? Też by mogli pięknie wyglądać na kawie na przykład, na lodach wspólnych, w zoo albo na spacerze gdziekolwiek. Więc co to jest taka obłuda?
A to był posłuchem alkoholu. Nie, my jesteśmy taką rodziną. W ogóle to też jest taki ciekawy zabieg, który czasami stosują osoby, które właśnie są w mediach i chcą się jakoś tam oczyścić. To znaczy, są poddawane jakiejś takiej sensownej krytyce przez, nie wiem, 80% komentujących. Czyli załóżmy, krytyka dotycząca zachowania Zygmunta Heisera była generalnie taka, że było to dość zaskakujące, że był taki jakby uśmiechnięty i radosny, kiedy Zanim szedł pan Bartek, ojciec panny młodej, który był dość taki, nie wiem, no poważny, smutny, zestresowany, no i w ogóle kulisy tego ślubu są dość takie kontrowersyjne, wiemy o konflikcie w rodzinie z tą mamą, więc dlatego to zachowanie Hajzera było takie, ludziom się wydawało nieadekwatne do tych emocji, które towarzyszą tej ceremonii, a on tutaj wybiera jakiś taki, nie wiem, no...
3. No nawet jeżeli zachowamy ten po prostu zwyczaj, że panna młoda jest przyprowadzona przez ojca swojego, to ty masz z tym ojcem jakąś relację? A nie wiem, dobra. No a co on tam dalej powie, co tam na zmyśla? Ciesząc się tym, że dzieje się fajna rzecz w twoim życiu i ciesząc się tym, że widzę jak Zygmunt Hajzer się cieszy. I Dorota Hajzer. I Dorota Hajzer, która też się cieszyła. I Weronika też. Stąd jest po prostu tylko moje pytanie, nie podszyte żadną złą intencją. Czy ty byś sobie i twoim bliskim, teraz tym bliskim, czyli także twojej żonie, nie życzył, żeby ten idealny obrazek dopełnili też po prostu pozostali członkowie rodziny twojej żony?
Czemu on w to idzie? Ja nie rozumiem, czemu on to robi. Czemu on w to idzie? Naprawdę, w sensie totalnie... No nie wiem, ja powiem ci Szymon, że ja po tej rozmowie zaczęłam mocno podważać twoje źródła i zaczęłam się zastanawiać, no bo on tutaj z całą pewnością o tym mówi. No spoko, no ja też mówię z pewnością, no. To jakby ile razy ja skłamałem w przestrzeni publicznej, a ile razy skłamał w przestrzeni publicznej Filip Hajzer, no. Przecież w sensie bym, nie mam żadnego interesu w tym, żeby mówić, że jest inaczej, no. No i też ja na przykład wierzę bardziej raczej pani. No tak, w sensie po co... Po co nam miałby kłamać na ten temat? I co to jest w ogóle za kłamstwo? W sensie jaka jest różnica między... W sensie teraz za chwilę pewnie usłyszymy, że naście to robi różnicę, a dzieścia to nie robi.
No niezręczne to małe słowo i też komu wierzyć? Matce, która w nerwach przychodzi i pewnie... No Filip Chajzer umawia się z twoją córką. To nigdy nie jest zdanie, które chcesz usłyszeć albo że chcesz się dowiedzieć o tym. Z twoją 19-letnią córką albo z twoją 20-letnią córką, która jeszcze ma wiele rzeczy do poukładania w głowie i do nauczenia się. Bądźmy szczerzy, nawet z 40-letnią córką to nie jest dobre. To prawda, ale jednak to 20 lat też trochę zmienia sytuację, dobra? Najważniejszy, najpiękniejszy moment mojego życia, zaraz po urodzeniu się dziecka jednego i drugiego, bo takim jest ślub, nie? Ten kościelny. I pytasz mnie o nieobecność?
No to co ja ci tu więcej mogę powiedzieć? To jest sprawa osoby trzeciej. Filip Hajzer. Bo to tak cały czas brzmi. Czy Filip Hajzer prosił swoją teściową na ślub? Ja nie wiem. Bo tego pewnie nie mówi w podcaście, nie? Nie. Ty coś wiesz? Nie. Ja nic nie wiem. No, fajnie. No poczekajcie, bo jeszcze chcę, żebyśmy pięć minut obejrzeli. Skupcie się, panowie. I zamykamy to. To jest, wiesz, ja to jestem ja. Ja mam swoich kochających rodziców. My mamy swój raj. Moja żona mówi do mojej mamy, że to jest nasza mama. Z ojcem, który ma ponad 70 lat, no to wiesz, przy takiej strukturze też ciężko mówić nie na pan.
Żeby zdać jakiś egzamin, coś zrozumieć, po to schodzimy na Ziemię. Są takie teorie. Często mówię o tym w moich podcastach. Zapraszam serdecznie. FILIP CHAJZER PODCAST na YouTubie. Dobry. Dziękuję. I z dużym sukcesem w ogóle, co jest dla mnie oszołomiające. Tu możemy zakończyć. Super. Oszałamiający sukces. Dziękujemy Filip Hajzer za twoją drogę, za to, że tworzysz. Kurczę, no widzicie, ale tutaj omówiliśmy, czyli tam dalej już nie ma takich super ciekawych rzeczy, tak? Nie, no tam są dalej ciekawe rzeczy, ale jakby czuję, że... No tam są ciekawe rzeczy dalej, ale mam wrażenie, że naprawdę trochę ten żart został przesycony ostatnio. Nie wiem, czy wy tak czujecie też? No właśnie to jest rzecz, którą chciałem na koniec otworzyć, no bo wiemy, że powstaje drugi odcinek Bianka i Filip Podcast i no tutaj mamy spotkanie zarządu teraz dwóch spółek akurat.
No i słuchajcie, trzeba podjąć jakieś decyzje biznesowe, czy nie wiem, może, nie wiem, nie wiem co tam będzie, czy może to po prostu mówimy w formie, nie wiem, live'u, nie wiem, głośno myślę. PODCAST 3 3. Ja bym jeszcze tylko dodał na koniec, że trochę tak, no wiecie, musieliśmy, chcieliśmy to nagrać i zrobiliśmy trochę technicznie duży fiko, więc wybaczcie nam jakość, nie byliśmy w stanie się spotkać. Nie przewidzieliśmy, że tyle rzeczy się wydarzy. Po prostu nie byliśmy w stanie przewidzieć tego, że Filip Hajzer nagra podcast ze swoją żoną.
Spadło nam to z nieba, wydarzyło się. Dziękujemy wam za wspólną przygodę, że byliście z nami, ale nie opuszczajcie nas, my robimy różne inne rzeczy. Jak meteoryt, co dinozaury zabił. Słuchaj, a taki pomysł ja mam. Jakby tam były ciekawe rzeczy, to my zrobimy odwróconego Hajzera i zrobimy live charytatywny. Co wy na to? I co zrobimy? Mamy wytłumaczenie. Live charytatywny. Charytatywny live. Live charytatywny na pieski. Dobra, a to mogą być dogi niemieckie? Kaja, błagam cię. A czemu akurat dogi niemieckie? Czemu dogi niemieckie? Na schronisko, na kundle. Ale one są też właśnie często bezdomne i nikt nie chce ich brać, bo krótko żyją i są wielkie. I ja na przykład właśnie miałam w dzieciństwie...
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Filip Hajzer opowiada o swojej relacji z innymi ludźmi i relacji z jego dziewczyną Bianką. Mówi o swoich planach na podcast i o swojej relacji z dziennikarzem z TVN.
Filip Hajzer opowiada o swoim spotkaniu z dziennikarzem z TVN, w którym opowiada o swojej relacji z Bianką i o swoich planach na podcast.
Filip Hajzer opowiada o kontrowersjach związanych z wiekiem swojej dziewczyny Bianki, a także o swoich planach na podcast i o swojej relacji z innymi osobami.
Rozmowa z dziennikarzem z TVN o kwestiach wieku Bianki i kontrowersjach w rodzinie.
Filip Hajzer kłamstwem podał nieprawdziwy wiek swojej córki, co wywołało kontrowersje.
Rozmowa skupia się na krytyce relacji Filipa z Bianką, ich różnicy wieku i kwestiach etycznych.
Podczas ostatniej części rozmowy Filip Hajzer i Kaja opowiadają o swoich planach i marzeniach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
FILIP (I BIANKA) CHAJZER PODCAST: ślub, omówienie i drama. Bianka to już Chajzer. "Szczęście na kreskę" to kolejny (po "Niejednoznacznie pozytywny") bestseller byłem gwiazdy Dzień dobry TVN. Pozdrawiamy: Pudelek TV, Vogule Poland i Plotek. Drama, afera, plotki. Ale jazz! Gościnnie: Kaja Gołuchowska.