Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#214 FILIP I BIANKA CHAJZER PODCAST (3/3)

01.10.2026 ·1 godz 29 min · 7 rozdziałów

FILIP (I BIANKA) CHAJZER PODCAST: ślub, omówienie i drama. Bianka to już Chajzer. "Szczęście na kreskę" to kolejny (po "Niejednoznacznie pozytywny") bestseller byłem gwiazdy Dzień dobry TVN. Pozdrawiamy: Pudelek TV, Vogule Poland i Plotek. Drama, afera, plotki. Ale jazz! Gościnnie: Kaja Gołuchowska.

0:00 · Wprowadzenie i rozmowa z Filipem 2

Naprawdę mózg mi się wyłącza. To jest bardzo ciężkie, żeby słuchać Filipa Hajzera. I ja też od razu tutaj daję znać, że chciałbym odszczekać pewne rzeczy, które powiedziałem w poprzednim odcinku. Chcę, żebyście zerknęli, czyje zdjęcie ma z tyłu telefonu wsadzony Filip? Czemu on to opowiedział? Ej, ale no bo to jest... Co to za historia? Chciałbym mieć fajną relację z każdym człowiekiem w moim otoczeniu, bo życie negatywnymi emocjami... Nie wierzę! Mateusz, widziałam twoje nagranie z twoją nową dziewczyną. Tak, tak, w ogóle byliśmy mega zainspirowani tym, co zobaczyliśmy u Filipa i Bianki, więc jakoś tak chciałem się też swoją miłością podzielić, bo to jest tak, że powinniśmy się dzielić tym, co jest w naszym życiu najcenniejsze.

Ja trochę złamie magię ekranu, bo część osób myśli, że to naprawdę jest twoja dziewczyna. Naprawdę? No to dobrze myśli. No bo to jest zaprata jego dziewczyny. To jest tak. To jest inna osoba. To jest też aktorka. A właśnie, bo podpróbujmy shoutout dla Dorota Krempa. Świetna aktorka. Świetna też improwizatorka. W ogóle padło tam w komentarzach, że ciekawe ile musieli to ciąć. Nagraliśmy to za jednym razem, słuchajcie. Nie chwaląc się. 44 minuty po prostu siedzieliśmy. Nagraliśmy to raz i nara. Bo nie było czasu, bo spieszyliśmy się, żeby tego samego dnia wylecieć do Danii. Jak ich wylecieć? Znaczy wylecieć, popłynąć, bo popłynęliśmy promem. Tak, bo jesteśmy w Danii, byliśmy w Legolandzie, ale są rzeczy ważne i ważniejsze, więc dzisiaj dokończymy omawianie podcastu FILIP I BIANKA PODCAST CHAJZER.

1:44 · Rozmowa z dziennikarzem z TVN 3

I ja też od razu tutaj daję znać, że chciałbym odszczekać pewne rzeczy, które powiedziałem w poprzednim odcinku, ale to może za chwilę. Dobrze, chcę powiedzieć, że wasza rozmowa bardzo mnie zainspirowała, była bardzo poruszająca. Naprawdę poczułam i usłyszałam to, co mówiliście. I to było piękne, Mateusz, naprawdę. Dziękuję. Dobra, to słuchajcie, to ja może zacznę od tego odstrzekania, co? Bo... Miałeś poczekać. Padło dużo informacji, ja mam jakiś tam swoich, powiedzmy to, informatorów, osób, którym zależy na dobru pana Bartka, czyli teścia pana Filipa. No i tutaj Filip od razu zapowiedział, że będą kolejne podcasty, będą tam, nie wiem, chyba udowadniać, że Bianka ma 20 lat w jakiś sposób.

No i tutaj chciałbym odszczekać a propos tego, co mówiłem, jedną rzecz, którą mówiłem z taką pewnością, a która nie jest prawdą, bo Bianka jest rocznik 2007, to nadal to utrzymuje, ale urodziła się w lutym, a nie w marcu, a ja chlapnąłem, że w marcu, a w lutym. Jeszcze raz, jeszcze raz, ponieważ ja dzisiaj, jako że zostałam w Warszawie, ciężko tutaj oglądałam wszystkie materiały dotyczące tej sprawy i między innymi w drugiej części naszego spotkania chcę wam zaproponować, żebyśmy obejrzeli pierwsze 20 minut wywiadu Filipa z dziennikarzem z TVN-u, z panem Chładkim i również z tym panem, w ogóle to było jakieś takie przedziwne spotkanie, kumacie jak czasami we śniadaniówkach,

Jest ten moment, kiedy oni nie tylko siedzą w studiu, ale siedzą na zewnątrz i tam mogą podchodzić fani i jakby ludzie stoją wokół nich i oni rozmawiają. To był taki setting. No i właśnie Filip z Bianką spotkali się też tam z Ładkim i on im zadawał różne pytania. To chyba było TVN7. I tak ludzie ich otaczali. No i ona tam wprost powiedziała, że ona nie jest rocznik 2007. Więc ja tutaj chcę challenge'ować Szymon, bo to się zaczyna robić bardzo dziwne. To się zaczyna robić naprawdę dziwne, no i słuchajcie, no zobaczymy, nie? Ja stoję na wzgórzu, na którym stałem. Czyli gdyby Bianka teraz po prostu wysłała ci pozew, to ty mówisz, spoko, nie ma problemu, wysłała pozew. Ale pozew... No za, że kłamiesz, że ona jest inny rocznik.

4:39 · Rozmowa z dziennikarzem z TVN 20

Tak. Egzotyczne. Szwecja na przykład. Byłaś kiedyś w Szwecji? Byłam. Byłaś? Byłam. My byliśmy wczoraj. Przedwczoraj my byliśmy w Szwecji. Dosłownie my byliśmy wczoraj w Szwecji. Dosłownie byliśmy tam. Słuchajcie, w życiu nie ma przypadków. No, normalnie tak jak teraz tu siedzimy w Danii, to my siedzieliśmy w Szwecji. Wow. I też mówiliśmy o Filipie Hajzerze w ogóle. I teraz padnie ten słynny fragment, który już słyszeliśmy od tylu ludzi. Puszczaj. Ale jest tak inaczej. Jest, no jest. Wiesz w ogóle taka ciekawostka, że najchętniej kupowana pizza w Szwecji to pizza z kebabem? Naprawdę? Naprawdę. No, jadłaś kiedyś pizzę z kebabem? Nie. To jest bardzo dobra. Piękne. To było piękne. Sama pokusiłam się i podłożyłam. Byłam bardzo zmęczona tego wieczoru.

Wróciłam do domu po pokazie mody, ale mówię, nie, muszę to zrobić. I właśnie nagrałam też rolkę, gdzie podkładam tutaj, odgrywam, wchodzę w rolę Bianki i jest, naprawdę? Nie. No. Byłaś kiedyś w Szwecji? Byłam. Byłaś? Byłam. To nie jest egzotyczne miejsce? Mi się bardzo podobało na przykład. Mi też, ale jest tak inaczej. Jest, no jest. Wiesz w ogóle taka ciekawostka, że najchętniej kupowana pizza w Szwecji to pizza z kebabem? Naprawdę? Naprawdę. No, jadłaś kiedyś pizzę z kebabem? Nie. To jest bardzo dobre. Mieliśmy pomysł, żeby chodzić i pytać Szwedów o to, czy znają Filipa Chajzera i kebab, pizza i coś tam, i że tłumaczyć. You know the son of the Vizier guy, Zygmunt Chajzer, son. He is very famous in Poland.

Ale stwierdziliśmy, że... He was the host of the morning show on TVN. Good day, TVN. Good morning. Ale stwierdziliśmy, że nam się nie chce, bo jesteśmy na wyjeździe wypoczynkowym i tak dużo nam zajmuje czasu myślenie o tych sprawach. Tak. Ale tak, byłoby to śmieszne. Spróbujemy w Szwecji. Jak ja to wszystko odwołam? Co ja z tym zrobię? Gdzie my w ogóle jesteśmy? O Jezu, czy wy zniknęliście? Zostałam tu sama, wyobrażacie sobie? Boże, co się stało z moim życiem? Zostałam sama. Jest niedziela, 19.27 i ja sama oglądam Filipa Hajzera.

Dlaczego ten Kraków jest tak po prostu magiczny? Co tam się takiego magicznego dzieje w tym Krakowie? Pamiętam jeszcze jego historię o tym, jak spóźnił się chyba na Pendolino i to też była jakaś... Pamiętasz tę historię? Tak, no bo padał deszcz i ludzie w Krakowie jak jest deszcz, to nie potrafią jeździć, tak mówił Filip. Wszystkie te historie, które on opowiada, one mają być magiczne, ma się w nich coś niesamowitego wydarzać i nigdy się to nie dzieje. Bo ty, Mateusz, nie jesteś w stanie zobaczyć magii w tych małych rzeczach i ich docenić. Jest trochę tak, że zawsze jak nagrywamy coś po raz trzeci, w sensie już trzecia część, to mam wrażenie, że najbardziej cierpię. PODCAST 3 3.

PODCAST 3 3 Ciekawy jest ten wątek tych miejsc, ale to bardziej bym był ciekawy jak Paink jakby coś Magda opowiedziała o tych węzłach niż Filip. Wszystko naraz i galerie i tramwaje i autobusy i pociągi. Bardzo lubię Galerię Krakowską. No więc to było moje marzenie. Kilka razy pisałem do Galerii Krakowskiej. I za każdym razem w ogóle idź, odejdź, nie było odzewu.

I napisał do mnie facet, że wie jak mnie wprowadzić i to się udało. I rzeczywiście przez chwilę mój kebab był przed Galerią Krakowską. Oczywiście jak zawsze w moim przypadku doszło do skandalu, bo okazało się, że ta budka stojąc obok innej budki z lodami przeszkadza, bo zasłania historyczny budynek. Jak zawsze w moim przypadku doszło do skandalu i Bianka przewracająca oczami. No ale tak było, ja pamiętam jeszcze chyba wtedy was w dzienniku pracowałem, pisałem na ten temat artykuł, że się, bo Filip przyjął taką narrację, że no wszyscy się uwzięli po prostu na niego, że ktokolwiek inny by prowadził tą budkę, to nic by wtedy nie było, ale że to on, no to się tam wszyscy uwzięli i po prostu tak, że śmierdziało i coś tam, nie? Tak, mogło być.

4. 5. Tam ktoś myśli o tym wizerunku i się zastanawia i może mi przeszkadzać, że on jest zbyt nudny i nigdy nie pokazał półprawdziwej emocji i zawsze się zastanawiał, co tam ludzie pomyślą, ale to jest przeciwieństwo, więc ja słyszałem informację, że Filip się bardzo przejął tą całą sytuacją po tym wywiadzie i że nie spodziewał się, że takie będą reperkusje tego, że wszyscy nagle zaczną memować i się śmiać i nie przewidywał tego. W ogóle jak byłem lata temu w takim programie, w którym pisaliśmy pod gwiazdy różne rzeczy, to za każdym razem temat, który najbardziej gwiazdy interesował, to był temat hejtu.

4. 5. Pałki, że, czyli co, rozumiem, że taka rzeczywistość, w której ktoś publicznie się wypowiada, ale nie wiem, nie ma prawa odpowiedzi, nie ma prawa komentarza, nikt ma na to nie zareagować, czy wszyscy mają reagować pozytywnie, pisać tylko wiadomości, ale super, ekstra, no jednak wpływasz na pewien dyskurs społeczny, promujesz pewne postawy, no i jeżeli wybierasz wykorzystać swoją platformę, żeby pokazać się w ten sposób, no to Rozumiem, że jedyną właściwą odpowiedzią jest milczenie, ale milczenie jest też trochę przyklaskiwaniem. Albo po prostu jest losowana jedna osoba albo dwie i tylko te dwie osoby mogą, że na przykład się zapisuje, że chciałbym skomentować podcast Filipa Hajzera.

No i jest losowanie i losuje dwa podcasty, że tam na przykład randomowo Podcastex i Bartek Skrobisz mogą się tylko wypowiedzieć, a reszta już nie może. Przez przypadek żartobliwie wymyśliłeś dobry system. Zupełnie serio mam poczucie, bo oczywiście, bo ja w moim mózgu mam takie my byśmy dostawali często. A czemu? Nie wiem. Ale myślę sobie, że kurde super, wtedy mamy po prostu pełny monopol na opiniowanie Filipa Hajzera, idealnie. Ludzie by głosowali, który podcast i nasi fani by musieli na nas zagłosować, żebyśmy my mogli skomentować. Ale trochę głosują, no w sensie ludzie głosują swoją uwagą, no bo tak naprawdę ludzie mają określoną liczbę godzin do wykorzystania w internecie i to, że nas wybierają, no to wybierają nas spośród wszystkich, wszystkich innych rzeczy, które są na świecie.

Jakoś tak się nam Życie rozjechało, ale ten moment sprawił, że to była jedyna osoba, która przyszła mi do głowy. Michał, jutro mam mieć ślub. Ale ten ślub się może, a właściwie nie może, tylko on się po prostu nie odbędzie, bo nie mam dokumentu z Urzędu Stanu Cywilnego i ksiądz powiedział, że bez tego możemy nawet nie przychodzić do kościoła. Ani rusz. A on mówi, słuchaj Filip, twój kebab drugi w Krakowie, Pamiętasz, był na bazarze. Tak, był na bazarze obok kiełbasek z Nesy słynnych. I pamiętasz, że obok tego kebaba był warzywniak. Ja mówię, no ja też pamiętam, bo braliśmy stamtąd warzywa. No i ten warzywniak prowadzi Klaudia.

No tutaj też musimy nadać kontekst, bo o tym nie mówiliśmy, ale pojawiły się taśmy prawdy, że Bianka grała w ukrytej prawdzie postać, która chce wyrolować na pieniądze znaną jakąś osobę, która wygląda jak Filip Heizer. Jest to bardzo dziwna sprawa. Jak to wyglądał jak Filip Heizer? Co ty teraz mówisz? Ale tam pada Filip Hajzer? Nie, nie, ale w sensie chłop ma białe włosy. A, że koleś wygląda jak Filip Hajzer. Tak, tak, że wygląda jak Filip Hajzer ten gość. W sensie, że po prostu wygląda jakby cosplayował. Pokażę wam teraz to. Jak ja bym się przebrał na... Jakbym szedł na jakąś konwent, ten, konwent jakiejś fantazy i bym miał się przebrać. Albo idzie Halloween. Za kogo się przebrać na Halloween? No za Filipa Hajzera, wiadomo.

Tylko bym ubrał teraz ten... Cukierek albo przygóz. Bym ubrał teraz tylko tą... No taką... No patrz, przecież to jest film. No dobra, to teraz obejrzyjmy fragment tego. Patrzę na niego i myślę o tym. Czasami myślę bardzo nieprzyzwoite rzeczy. Jesteś ciekawiakiem? Jasne. W ogóle jestem starą babą, ale pomyślałam sobie, ile ona miała lat, jak grała tą rolę. Zależy, kogo zapytasz. Zadania są... Tutaj widzę, że bardzo się rozjeżdża On nie wygląda jak Filip Hajzer, ten koleś, bez przesady. No po prostu stary dziad jakiś. Ale chodzi o to, że blondyn. On jest siwy. Nie, on jest blondynem, zobacz, on jest taki.

Ja za bardzo chciałam sławy i puścił mi wszystkie pomniki. A, okej, tak wygląda. Przepraszam, że wszystko już usunęłam. Dobrze wiesz, że w internecie nic nie widzisz. Przecież totalnie wygląda jak Filip. Nie, ale najlepsza scena, że... Byliśmy w Legolandzie a propos włosów i robiliśmy sobie swoje ludziki w Legolandzie. No i tam masz do wyboru, no wszystko sobie, ciuszki ubierasz, takie rzeczy, no i włosy były. I tutaj ja Mateuszowi znalazłem takie po prostu siwą główkę taką i że to mu pasuje i Mateusz sobie wybrał taką najczarniejszą, jaką była, taką w sensie włosy. No bo bez przesady, ja jestem troszkę siwiutki, może tutaj ocenić, ale bez przesady. Ale to jak z karykaturami trochę, że wiesz, ja na przykład bym miał wielkie brwi po prostu takie na całą głowę.

Mam duże brwi i mam też krzywe zęby, więc to by trzeba trochę podkręcić, tak mi się wydaje. Ja muszę stanąć po stronie Mateusza? Ja muszę stanąć po stronie Mateusza. Uważam, że on jeszcze nie zasługuje na całą siwą głowę, bez przesady. Dziękuję bardzo. Dobrze. No więc dodając tutaj taki kontekst, bo to pewnie już tak wszyscy wiedzą, ale są osoby, które tylko z naszego podcastu czerpią informacje z jakiegoś powodu na ten temat, więc To, żebyście tak wiedzieli, to była taka sytuacja. Tak mi teraz przyszło do głowy, czy myślicie? Nie, no jest to niemożliwe. W sensie, jak bierzesz ślub, to w urzędzie... Aha, no to w urzędzie chyba sprawdzają PESEL, nie? No chyba tak. No ale to nie jest tak, że Filip Hajzer bezpośrednio sprawdza twój PESEL. Urzędniczka, tak?

No tak. No ale pada PESEL, tak? W sensie, przy załatwianiu ileś razy pada. Ale Filip ma ADHD, on się nie skupia na takich rzeczach. Okej. A, no tak, możesz jako... No tak, słuchajcie, ja mogę bardzo dobrze wiedzieć, jak działa mózg Filipa Hajzera, ponieważ też mam ADHD. O kurczę, to ja trochę wiem, bo mam już informacje wszystkie. Ty, bo masz vibe i razem mamy wszystko, no. A Kaja ma doświadczenie pracy w mediach, więc we trójkę, jakby nas połączyć, jakbyśmy w Dragon Ballu się scalili, to by wyszedł z nas Filip Hajzer po prostu. O, ciekawe. Dobra, lecimy dalej. Ona ma taty radnego. Zadzwoń do niej. On ci pomoże. Ej, no przepraszam was, że zatrzymuję, ale kolejna historia, której nawet jeżeli skorzystałabym z takiej znajomości, to nie opowiedziałabym tego publicznie, bo jest coś takiego, okej, czyli ja naginam wszystkie zasady, żeby zrealizować swój cel i korzystam ze znajomości, nie?

To jest definicja, w latach dziewięćdziesiątych szczególnie było popularne takie sformułowanie, że się coś załatwi. I nie ma odpowiednika trochę tego po angielsku. W sensie, wiecie, żeby było od razu w podtekście to, że tak trochę tego tutaj zamotasz, trochę tego, więc to jest definicja tego. Ale Filip nie ma potrzeby komunikowania takich rzeczy, że na przykład to może, że on ma trochę przywilej, że to jest, wiecie, że on się trochę inaczej urodził. On doświadcza życia jako osoba z przywilejem i on nie zdaje sobie sprawy, że na przykład inni ludzie nie mają do tego dostępu.

Dlatego jak on pisze w swojej książce, że skorzystajcie z metody Hajzera, która polega na tym, że po prostu bierzesz sobie terapeutkę sobie na chatę, ja myślę, że on może to mówić szczerze. Ja też myślę, że on może mówić szczerze, kiedy on mówi, że on uważa, że jego żona ma 20 lat. Wow. Cześć Klaudia. Tu Filip. Cześć Filip. Co tam? Ty masz tatę radnego, a ja mam mieć jutro ślub. Ale ten ślub się ma nie odbyć, bo nie mam dokumentów z urzędu. Czy twój tata mógłby pomóc? Na co Klaudia mówi, pewnie by pomógł, gdyby żył. Tata odszedł. Ja mówię, tak bardzo jest mi przykro. Czemu on to opowiedział? Co to za historia? No mordo, to jest jakaś historia w końcu, jakaś ciekawa. Że tutaj, wow, zaraz będę miał wszystko po prostu jak na tacy, bo jestem synem Zygmunta Hajzera.

A to swoją drogą, czemu w ogóle naciągają coś w tym urzędzie dla niego? Ja nie rozumiem, czemu to się robi? No żeby potem cię nie... wiesz... Co, nie dojechał cię Filip Hajzer? Tak, ze swoją armią minionów. Nie no, myślę, że część osób po prostu chce być miła i sympatyczna, ale też chodzi o to, żeby nie stawiać ludzi w takiej sytuacji, kiedy mają ci robić takie przysługi, nie? No ale cóż... To też prawda. Niesamowite, niesamowite. Po drodze znaleźliśmy panią naczelnik. Jak się konkretnie nazywa? Znaleźliśmy ją na Facebooku. Pani naczelnik prawdopodobnie tego wieczoru dostała kilkadziesiąt wiadomości od wszystkich znajomych. Cudowna kobieta. Cudowna, wspaniała, genialna po prostu. Nie zdradzamy personaliów, no bo RODO. Tak.

Ja się urodziłem po raz kolejny w syciu. Tak, dokładnie. Dokładnie. Też pamiętam ten stres. To było straszne. Ale cudem się naprawdę udało. To jest w kategoriach pogledu. BTW całkowicie nieobligatoryjne. Po prostu można zaplanować ślub z wyprzedzeniem. Właśnie, dokładnie o tym samym pomyślałem. Właśnie dlatego ludzie planują ślub z bardzo wyprzedzeniem FILIP CHAJZER. Teraz by mogli z takim bardzo dobrym lokowaniem wjechać. A jeżeli wy chcecie zaplanować też swoje życie, zgłoście się... Nie, nie, dobra, tak naprawdę to wejdźcie na patronite.pl. Popibaba, bo Samiec Beta, albo jakoś tak. Albo po prostu personalnie, jak spotkacie się na ulicy, możecie dawać. Miejcie zawsze przy sobie pieniądze, jak nas spotkacie, to po prostu dajcie nam.

Wydaje mi się, że naprawdę... Tak, zostało nam jeszcze dużo czasu, tam się już nic nie wydarzy takiego epickiego, a mamy w zasadzie świeżą rozmowę, gdzie koleńko chociaż trochę ciśnie i wydaje mi się, że trochę się ożywimy i poczujemy się lepiej. Dobrze, to ja tylko tutaj powiem jedną rzecz. Żeberka to jest właśnie tutaj wspomniane w tej restauracji. Były przez pana Filipa jedzone często dosyć i zastanawia mnie, czy to do wokiku. Wokik, wiem, że nas oglądacie. Czy to nie spełnia wymogów już reklamy? Takie mówienie o restauracji, gdzie się dosyć często je. Nie wiem, ale to jest do sprawdzenia. A ja tylko powiem, że Szymon chyba nie słyszał takiego powiedzenia.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.