Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#207 - ROBERT BERNATOWICZ 2: POWRÓT SZURA

28.08.2026 ·59 min 23 s · 7 rozdziałów

ROBERT BERNATOWICZ 2: książka, UFO i reinkarnacja. Cyprian Majcher, Filip Chajzer i Żurnalista. Oni wszyscy zaprosili Roberta Bernatowicza (NIE DO WIARY i Fundacja Nautilus). Kosmici i Emilcin. Dziennikarz, specjalność: zjawiska nadprzyrodzone reinkarnacja, wędrówka dusz. Dziwne. Na nowy odcinek podcastu Samiec Beta zapraszają Mateusz Płocha i Szymon Żurawski.*MIKS/MASTERING: ⁠@vodecki⁠MONTAŻ: Hubert*Materiał zawiera lokowanie Sharley Hair Clinic w Warszawie.⁠#współpracabarterowa⁠*Podobają ci się nasze treści? Wesprzyj nas!Dołącz do Patronów na: ⁠https://patronite.pl/samiecbeta⁠Jednorazowe wsparcie: ⁠https://suppi.pl/samiecbeta⁠

10:25 · Zakłócenia i teorie o zjawiskach paranormalnych 2

No ale może jest kontekst, który nam nie odpowiada. Mi się podoba teoria dziennikarki, że to był nadmuchany balon ciężarówka. Dosyć prosta odpowiedź, ale mogło tak być. Albo po prostu czasami jest też w górach takie zjawisko, nie pamiętam jak ono się nazywa, ale na pewno ktoś w komentarzu napisze, że Odbija się twój cień. W chmurach tak jakby się odbija twój cień, ale tylko ty widzisz siebie. Takie ciekawe zjawisko, ale no... Dobra, a ja trochę zmienię temat. W ogóle mieliśmy pomysł, żeby nagrać może dzisiejszy odcinek w Sochaczewie. Zapytacie, dlaczego w Sochaczewie? Bo w Sochaczewie była Chupacabra. Chupacabra, dla osób, które nie wiedzą, to jest jedna z najbardziej znanych kryptyd, tak? One się chyba nazywają? Kryptyd?

Tak się mówi? Nie. Nie wiem, co chcesz powiedzieć. No, te stwory, które... Kryptozoologia? O to ci chodzi? No, no. Bo kryptozoologia to jest niby taka dziedzina, która zajmuje się właśnie, nie wiem, czy Yeti istnieje, tak? Tak. To jest jedna z tych bardziej znanych właśnie. Jest Yeti, jest Sasquatch, jest potwór z Loch Ness, pewnie jeszcze byśmy tam kilka znaleźli i jest La Chupacabra, czyli żywiąca się krwią kóz, wysysacz kóz, bo to znaczy Chupacabra. Najczęściej pojawia się w Meksyku, Nowym Meksyku, Teksasie i Portoryko. I Sochaczewie. Ale to mi się podoba. Podoba mi się taki właśnie patriotyzm Roberta Bernatowicza, bo on w tej książce bardzo podkreśla, że my tu w Polsce mamy super w ogóle zjawiska paranormalne. Tam UFO, tu UFO.

13:36 · Opowieść o ataku Chupacabry 3

Oni myślą o tych konferencjach, że ja tam jadę, że co my w tej Polsce zapyziałej mamy. Nie, nie, nie. My mamy właśnie swoje zjawiska paranormalne. My myślicie, że my się zgrywamy, ale tutaj naprawdę jest duży wątek tego właśnie, że pan Robert jeździ po różnych konferencjach ufologicznych, takich też, no nie tylko ufologicznych i no przez to tylko, że jest z Polski, a nie z Ameryki, no to tak na niego patrzą po prostu dziwacznie. Ale właśnie, no tutaj mamy Chupacabrę w Kornelinie koło Sochaczewa w czerwcu 2009 roku, czyli względnie niedawno. Chupacabra zaatakowała kozę. Zadzwonił taki telefon. No i jak w radiu pracował. No i dzwoń i tutaj po prostu pan Robert mówi, nie no, jajce jakieś. W 1998 był w Meksyku, żeby relacjonować atak Chupacabry. No i wyobraźcie sobie, że pojechał pod Sochaczew do tego Kornelina i co się okazało?

Ale to brzmi jak scenariusz Predatora. Druga, że tak po prostu wyglądają sami obcy. Wszystkie teorie są dość absurdalne i powiem szczerze, gdyby nie tamto doświadczenie, miałbym problem, żeby w ogóle w to uwierzyć, bo przecież w głowie się nie mieści, że w Polsce może się pojawić Chupacabra. To było tylko wtedy. Czerwiec 2009. Wyjątkowo gorący czerwiec. Ciekawe, że w zmianie o wyjątkowo gorącym roku pojawia się w filmie Predator. Zawsze się zastanawiałem, skąd twórcy tego filmu wzięli te informacje. Ale że co? Jaką informację? Że jest gorąco, a jakie są kosmici? Znaczy, że w trakcie akcji filmu Predator jest gorąco. To jest rzeczywiście rzecz do zastanowienia, panie Robercie. Ja mam pewien pomysł, skąd scenarzyści mogli wpaść na pomysł. Ale wróćmy do Sochaczewa. Kilkanaście relacji, potem cisza. Zero. Jednorazowe zdarzenie. Ale opisy były tak spójne, że nie sposób tego zignorować.

Jeden chłopak, pamiętam, wychodził z salonu gier. Chciał przejść między dwoma budynkami, nagle czerwone oczy. Chciał się ruszyć, a nie mógł. I znów ten sam głos w głowie. Nie podchodź, nic ci nie zrobię, ale nie podchodź. Odegrał głos czupa kabry. Nie podchodź. Nic ci nie zrobię, ale nie podchodź. Był sparaliżowany. Dopiero gdy potwór odszedł, on rzucił się do ucieczki. Pyta dziennikarka, czy upakabra potrafiła człowieka zahipnotyzować? I odpowiada Robert Bernatowicz, tak jak kozy. Bo pamiętaj, nie było śladów walki. Zwierzęta po prostu padały, jakby zahipnotyzowane. I wtedy wyssała z nich krew. Fascynujące i przerażające jednocześnie. Wszystko się idealnie zgadzało z opisami ze Stanów Zjednoczonych i z raportów z Puerto Rico. 1 do 1. Chupacabra naprawdę grasowała pod Sochaczewem w 2009 roku.

16:24 · Znaki koła sterownego i teorie apokaliptyczne 2

Reżyseria Wojtek Smarzowski. Smażowski? Do czegoś takiego? No, że po prostu Arek Jakubik jest starym policjantem. Ale to musi być o Polsce. No tak. Arek Jakubik jest starym policjantem, który żona go chce zostawić, ma problemy i tak dalej, i tak dalej. I chce pokazać wszystkim, że jeszcze na coś go stać. Ok. I pojawia się pod Sochaczewem Czupakabra. I nikt mu nie wierzy. Uważają, że jest krytynem, pierdolony. A on poluje na nich. Zderza się z polskim systemem, a i też w ogóle, właśnie, czekaj, on się też mierzy ze swoim alkoholizmem, bardzo ważne. ZUS nie chce mu policzyć za pracę w trudnych warunkach, za szkodliwe warunki, nie chce mu doliczyć kilku lat za to, że walczył z Chupacabrem. A i co więcej, on w końcu widzi i sam spotyka tę czupakabrę i ona do niego gada, ale on jest napierdolony, więc potem nikt mu nie wierzy, jak on przychodzi i mówi o tym.

I na końcu się zaprzyjaźniają z czupakabrą, bo czupakabra potrzebuje jakiegoś specyficznego jedzenia. Musi być też jeszcze coś ze słowem na G, bo to jest film jednak Smarzowskiego, no. No ale dobra, to nie ma co. To już sobie musicie sami dopowiedzieć, bo to rzeczywiście... Dobra, co jest bardziej prawdopodobne? Że jakiś chłop oporządził kozę, zabił ją w jakiś ciekawy sposób. Żeby się podkleić pod czupakabrę, tak? Nie wiem, ale po prostu był pierdolnięty, nie? Okej. I wydawał dziwne dźwięki gdzieś. Czy przybył do nas potwór z kosmosu? Ale z Ameryki. Ale z Ameryki i zabijał nasze kozy. Głosujcie, dobra? Co jest bardziej prawdopodobne? Ja mam jakąś teorię swoją własną, ale to już... Mnie to najbardziej w tych wszystkich historiach jednak ciekawi to, że ostatnie... Znaczy tak, najwięcej było tych relacji przed powiedzmy 2010.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.