Radni RM w Piotrkowie Jan Dziemdziora i Przemysław Winiarski
Radni RM w Piotrkowie Jan Dziemdziora i Przemysław Winiarski
O tym się teraz mówi. O tym się mówi Marcin Casatka. Dzień dobry Państwu. Moimi gośćmi są dziś Piotrkowscy radni Jan Dziemdziora. Dzień dobry. Dzień dobry, witam. Przemysław Winiarski. Dzień dobry. Dzień dobry. A jeśli chodzi o tę przynależność klubową w Radzie Miasta, to pan Jan należy do klubu PPS. Co oznacza ten skrót? Mieć najstarszej partii w Polsce. Piotrkowskie porozumienie samorządowe zdaje się, tak? Tak jest. A pan Winiarski bez przynależności klubowej? Nieformalnej partii Piotrkowian. Za nami nadzwyczajna sesja Piotrkowskiej Rady Miasta. Przypomnijmy, dlaczego ją zwołano? Jan Dziemdziela na początek. Dlaczego? Dlaczego ją zwołano? Dlaczego zwołano tę sesję nadzwyczajną? To znaczy, no wydaje mi się, że było to za wcześnie zrobione.
No jeśli pan dzisiaj przyjmie stanowisko... A jutro już zaczną pana przepytywać, co i jak. Nie, no tak, ale dlaczego zwołano tę sesję? Przypomnijmy, bo chciano zapoznać się ze stanem miejskich spółek i wizją prezesów, tak? Pan radny Winiarski też się podpisywał pod wnioskiem. Oczywiście, tak. W każdym razie w mojej ocenie było to... Niecelowe. Zresztą były plany, żeby tych nowych prezesów przepytać, ale w ramach komisji nie jutro, tylko za tydzień, dwa, osiem. No dobrze, ale to pan radny Winiarski podpisał się pod tym wnioskiem, bo chciał się zapoznać z sytuacją miejskich spółek i wizją prezesów. Nie za wcześnie rzeczywiście? W związku z tym, że pojawiło się wiele wątpliwości dotyczących funkcjonowania spółek, tworzenia dziwnych stanowisk na zamówienie polityczne dla lokalnych i nie tylko luminarzy, zaistniała pilna potrzeba, żeby jednak z sytuacją w miejskich spółkach się zapoznać, a tu nie zgodzę się zdecydowanie z panem Janem, przy całym szacunku do niego, ponieważ prezesi...
Obejmując stanowisko, powinni mieć ogląd sytuacji, co się w spółkach dzieje, powinni co więcej mieć wizję, co chcą w tych spółkach zrobić. Dlatego ja uważam, że było to jak najbardziej celowe i podpisałem się oboma rękami pod tym wnioskiem. No dobrze, w takim razie, no i czego się dowiedzieliście? Po tej sesji nadzwyczajnej. To znaczy, jeśli ja mogę powiedzieć, to ta sesja wykazała, że uprawiamy krytykę albo krytykanstwo. Znaczy kto? Kto uprawia krytykę, kto krytykanstwo? Pan Winiarski Niekiedy na sesjach wypowiada się krytycznie, ale pokazuje, że ja to widzę tak, rozwiązanie tak, albo inne pociągnięcia.
Natomiast z krytykanstwa to mogę tylko się uprzedzić i nic poza tym. A jak panu się wydaje, pytanie do pana Winiarskiego, kogo ma na myśli radny Dziemdziela? Nie mam zupełnie pojęcia. Diagnozywaniem zajmuję się gdzie indziej. Tutaj zajmuję się działalnością polityczną i szukam sojuszników tam, gdzie oni są. Wracając do powodów zwołania sesji nadzwyczajnej. Proszę Państwa, jeżeli dobrze, czy nawet bardzo dobrze oceniany prezes TBS-u nagle odchodzi... Pan Piotr Gruszczyński. Nie znamy tak naprawdę powodów, wbrew insynuacjom radnego Gajdy, że takowe znamy. Chciałbym się od niego dowiedzieć, ale nie udało mi się na sesji. Jeżeli nowo, to było w ubiegłym roku, nowo wybrany prezes MZK.
Tak pan uważa, panie radny? Tak nie uważam. Myślę, że może to niektórzy ocenią jako swego rodzaju foch i wyjście to jednych i drugich. Ja uważam, że było to pokazanie, że nie o to chodzi w tym wszystkim i uważam, że zwołanie tej sesji miało charakter i podtekst polityczny, a nie formalny. Na tej sesji sporo mówiło się o fermencie. Tutaj w roli głównej wystąpił radny Winiarski. A do czego pan się tak dokładnie odnosił? Do wspominanego tutaj przez pana radnego krytykanstwa, które uważam, że w wielu przypadkach nie jest krytykanstwem, tylko jest krytyką.
W związku z tym jest to budowanie społeczności tej takiej obywatelskiej. I tak to przyjmuję. A pan radny Winiarski? Moje stanowisko wobec WOŚP i wobec pana Owsiaka jest niezmiennie krytyczne. Dlaczego? Dlatego, że uważam, nie uważam tego człowieka za człowieka godnego zaufania. Uważam, że odwraca uwagę Polaków od istotnych problemów służby zdrowia, od tego, że rzeczywiście potrzebna jest głęboka reforma opieki zdrowotnej. Tymczasem ludzie są przekonani, że jeżeli w cudzysłowie rzucą na woźb, to tematy są załatwione i czego jeszcze lekarze oczekują od władz.
I tak naprawdę okazuje się, że to, co tak medialnie i szumnie nazywane jest olbrzymim sukcesem, jakby tak dokładnie to wszystko policzyć, to tym sukcesem pewnie wcale nie jest. Bardzo panom dziękuję. Piotr Kawscy, radni Jan Dziemdziora i Przemysław Winiarski byli naszymi gośćmi w programie. O tym się mówi. Raz jeszcze dziękuję i do zobaczenia, do usłyszenia. Pozdrawiamy, pozdrawiamy z radiosłuchaczy.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.