Radni RM w Piotrkowie Dariusz Cecotka i Przemysław Winiarski
Radni RM w Piotrkowie Dariusz Cecotka i Przemysław Winiarski
Pytał pan redaktor. Jak pan zagłosował i dlaczego? Bo wiemy, że zagłosował pan za. Dlaczego? To powiedziałem, dlaczego podczas tej sesji głosuję za budżetem, bo tak naprawdę to nie jest ani Wiernickiego, ani Cecotki, podawałem przykład Chojnackiej i jeszcze innych radnych, czy też osób. Tylko tak naprawdę to jest budżet, o jaki proszą dyrektorzy, prezesi spółek, jednostek. A mieszkańcy mają coś do powiedzenia? Mieszkańcy też, bo oczekują od nas, żeby ten Piotrków się zaczął zmieniać. Ja tutaj już nie będę dobijał tutaj na przykład mojego kolegę radnego Winiarskiego. Nie chcę powtarzać tego, bo to często się powtarza, że Piotrków przez te ostatnie lata nie działał. Ja mam swoje zdanie.
To, co powiedział tutaj pan... Dlatego zapytałem, bo myślałem, że panowie wiedzą. Jeśli mamy promować tę markę Piotrków, tutaj wspomniałem o radnym Gajdzie... Może też i na to są te środki, jeśli są przeznaczane w takiej kwocie, może na to idzie. Reklama dźwignią handlu. Tak samo, jeśli mamy mieć tutaj powiedzmy turystów, a ja wspominam, wielokrotnie też mówiłem i na komisjach, żebyśmy ruszyli z turystyką, zacznijmy od turystyki lokalnej, bo musimy na początek nauczyć mieszkańców Piotrkowa tej historii tego, jak to było w Piotrkowie, a później pomalutku wychodzić z tym... Prezydent Wiernicki też mówił wczoraj, że ten budżet to jest przede wszystkim budżet mieszkańców. Każdy aspekt budżetu był konsultowany na spotkaniach z mieszkańcami, a podobno pan radny Winiarski powiedział, że od prezydenta nie oczekuje niczego.
Dlaczego? Prezydent niektórych radnych wprost lekceważy, więc pewnie się będzie spotykał z tym samym. Ale lekceważy w jakim sensie? Na przykład nie odpowiada na sesji na zadawane pytania. ani nie deleguje nikogo do odpowiedzi. Pytania, nawet te konkretne, rzeczowe, pytania o liczby, pomijane są po prostu milczeniem. Akceptuje to również przewodniczący Rady Miasta, pan Mariusz Staszek. A dlaczego w ogóle radni czepiają się przewodniczącego Mariusza Staszka? I to jest styl niespotykany dotąd w przeszłości. To jest po prostu nowy styl przewodniczącego. Staszka i nowy styl prezydenta Wierniczkiego. Ale przewodniczący Staszek wczoraj zdaje się zapowiedział, że z radną Kingą Mazur spotka się w sądzie. No bo chciałby zarabiać te 17,5 tysiąca. Jeżeli taka będzie jego wola, jeżeli chce, żeby społeczeństwo poznało całe kulisy jego zatrudnienia w Piotrkowskich Wodociągach, to niech tak robi.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.