Filip Zieliński zapraszam na Ale to już było. Temat autobusów miejskich rozgrzewa przeróżne grupy społeczne. Jednych mniej, drugich bardziej. Pasażerów, którzy spieszą się do miejsc docelowych, tylko wsiadają i kasują bilet, nie zwracają za bardzo uwagi na to, jakim autobusem do celu jadą. Druga strona skali, czyli tak zwani autobusiarze, miłośnicy komunikacji miejskiej. Można powiedzieć, że gdzieś na środku są radni, którzy na sesjach Rady Miasta często powracają do tematu Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Na listopadowej sesji pojawił się temat, no można powiedzieć zapomniany. Autobus przegubowy. Już w przyszłym roku na ulicę Piotrkowa wyjedzie nowiusieńki 18-metrowy elektryczny Solaris Urbino 18 Electric.
MZK pozbywał się wysłużonych Icarusów. Przedsiębiorstwo borykało się również z rozrastającą się komunikacją prywatną. Tak zwane minibusy opanowały Piotrkowskie ulice. Małe Nyski i Mercedesy T1, zwane Kaczkami, odjeżdżały z przystanków co kilka minut. a MZK odjeżdżał status monopolisty. Ikarusy cięto na pół, przebudowywano, by dać im jeszcze troszeczkę życia. Aż do 8 lipca 2006 roku, kiedy to zorganizowano pożegnalny kurs ostatniego jeżdżącego przegubowego Ikarusa. Ten później również przecięto na pół, a spółka przerobiła go na pojazd techniczny. który do dziś służy m.in. jako holownik. 35-lecny Ikarus świetnie sobie w tym radzi i można go przyuważyć na ulicach Piotrkowa, jak dzielnie holuje nowoczesne elektryczne Solarisy.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.