Autobus w zależności od konfiguracji może pomieścić nawet 138 osób, w tym 47 siedzących. Pojazd ma obsługiwać linię numer 5 i wozić młodzież do szkoły w Bujnach. Skoro to audycja, ale to już było, musimy się więc skupić na przeszłości, bo autobusy przegubowe w latach 80. królowały na Piotrkowskich ulicach. Pierwsze trzy Ikarusy 280 pojawiły się w mieście w 1981 roku. Szczyt węgierskiej techniki miał 16,5 metra długości i mógł pomieścić 106 osób, w tym 35 siedzących. Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej obsługujące całe byłe województwo pioczkowskie zakupiło w latach 80. aż 47 Ikarusów 280 i jak czytamy na stronie MZK w 1982 roku autobusy WPKM przewiozły 56,5 miliona pasażerów.
MZK pozbywał się wysłużonych Icarusów. Przedsiębiorstwo borykało się również z rozrastającą się komunikacją prywatną. Tak zwane minibusy opanowały Piotrkowskie ulice. Małe Nyski i Mercedesy T1, zwane Kaczkami, odjeżdżały z przystanków co kilka minut. a MZK odjeżdżał status monopolisty. Ikarusy cięto na pół, przebudowywano, by dać im jeszcze troszeczkę życia. Aż do 8 lipca 2006 roku, kiedy to zorganizowano pożegnalny kurs ostatniego jeżdżącego przegubowego Ikarusa. Ten później również przecięto na pół, a spółka przerobiła go na pojazd techniczny. który do dziś służy m.in. jako holownik. 35-lecny Ikarus świetnie sobie w tym radzi i można go przyuważyć na ulicach Piotrkowa, jak dzielnie holuje nowoczesne elektryczne Solarisy.
Na co dzień mieszkańcy mogą podziwiać ten cud węgiersko-piotrkowskiej techniki na terenie zajezdni MZK przy krakowskim przedmieściu. A czy Wy, słuchacze, pamiętacie jeszcze terkot silnika i gęsty zapach spalin z diesla z piotrkowskich, przegubowych Ikarusów?
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.