Mentionsy Mentionsy
STREFA FM - Podcasty
STREFA FM - Podcasty

Paweł Kowalski - Radny Rady Miasta i Maciej Zadumiński z Ruchu Obrony Granic

04.08.2025 ·15 min 23 s

O tym się mówi Marcin Cezatka. Dzień dobry Państwu. Moimi gośćmi są dzisiaj Paweł Kowalski, Piotrkowski radny. Dzień dobry. Dzień dobry. I pan Maciej Zadumiński, członek Ruchu Obrony Granic, przedstawiający się jako Piotrkowski konserwatysta. Dzień dobry. Dzień dobry panu, dzień dobry radiosłuchaczom. Panowie, po co nam referendum w sprawie powstania Centrum Integracji Cudzoziemców, skoro wszyscy zapewniają, że takie centrum w Piotrkowie nie powstanie? Może pan Maciej na początek. Przede wszystkim, panie redaktorze, drodzy radiosłuchacze, po to, by zadbać o bezpieczeństwo Piotrkowian, po to, by zadbać też o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu piotrkowskiego, ale nie tylko, dlatego, że to centrum będzie miało oddziaływanie na promieniu ponad 50 kilometrów, tak jak podawał radny Łukasz Janik, ale też po to, by jednak mieszkańcy Piotrkowa, płacący dosyć wysokie podatki, ciężko pracujący na naszą tutaj społeczność lokalną, mieli też poczucie takiej sprawiedliwości dziejowej.

W jakim sensie? Dlatego, że każde centrum integracji cudzoziemców będzie opłacane na początku przez środki pochodzące z funduszy europejskich, z funduszy pochodzących z Komisji Europejskiej, ale po tym czasie, po bodajże 7 latach, będziemy prawdopodobnie musieli to centrum u nas umiejscowione. utrzymywać sami z własnych pieniędzy. No tak, panie Macieju, ale czy nie trafia do pana argument od przedstawicieli wojewody łódzkiego, że po prostu to centrum nie powstanie w Piotrkowie? A został jakiś przygłosowany jakakolwiek uchwała? Nie, tego nie zauważyłem, natomiast takie są zapewnienia. No, co szkodzi obiecać. Tak, a poza tym samo centrum ma być biurem. Biurem, który będzie miał przede wszystkim, przepraszam, że przeglądam słowo,

Biurem, który przede wszystkim będzie miał za zadanie legalizację pobytu osób, które na przykład proszą o azyl, które nielegalnie przekonują... Ale władze zapewniają, że nie będzie czegoś takiego. No dobrze, pan władzom nie wierzy, jak rozumiem. Teraz pan Paweł Kowalski, po co nam to referendum? Od referendum wyszliśmy dziś w naszym programie, skoro władze zapewniają, że Centrum Integracji Cudzoziemców w Piotrkowie nie będzie. No właśnie. 18 czerwca zapewniają władze, że te, które są centra, one są jakby wystarczające. Też można powiedzieć, że piłka jest po stronie Urzędu Marszałkowskiego. Także tutaj radni województwa łódzkiego mogą przegłosować, jeżeli mówimy tutaj, że nie było głosowania, więc tutaj jaką uchwałę również mogą przyjąć.

Ale to wie pan, że to akurat zapewniał pełniący obowiązki dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Ja wiem, ja wiem. Ale dobrze, no to komu wierzyć? No to komu wierzyć w tym momencie? No ja wierzę sobie, żyję już tyle lat na ziemi, że wierzę sobie. Uważam, że do tych, tak jak mówię, do tych centrów nie dojdzie. Dobrze, że są osoby, które mówią nie chcemy i jasno, ja też tego nie chcę. No dobrze i są osoby, które chcą referendum i przez kilka tygodni trwało zbieranie głosów w sprawie sprzeciwu wobec powstania. Centrum Integracji Cudzoziemców w Piotrkowie. Pan należał do tej komisji, która liczyła te głosy. Ile tych głosów ostatecznie zakwalifikowano? Jest głosów ponad 5 tysięcy. Wymagana liczba głosów jest.

Media konserwatywne, wolnościowe też, ale przede wszystkim patriotyczne. Panie panu, myśli, że to wystarczy, żeby przekonać te, nie wiem, 15 tysięcy mieszkańców Piotrkowa, żeby poszli i zagłosowali przeciwko? Myślę, że może to być przyczynek do tego, byśmy odnieśli sukces. I jak pan uważa, panie Pawle? Ja się boję jednej rzeczy. Boję się, znaczy... Boję się tego, że to referendum jest lokalne, ale pytania, które są w nim zawarte są to pytania ogólnopolskie. I martwi mnie tylko to, że po prostu mimo naszej wszelkiej pracy i chęci może być tak, że ono po prostu prawnie... będzie niezgodne, to gmina takiej decyzji nie będzie mogła podjąć.

Podobną ilość, tylko wie pan co, tak naprawdę dokładne dane ma pani Beata Druszcz. Ja byłem jednym ze zbierających, w pewnym momencie bodajże w ostatnim dniu miałem jakieś tam problemy zdrowotne, więc tak naprawdę nie pamiętam dokładnie jaka ilość tam tych podpisów została. A dlaczego chcecie też odwołania i Rady Miasta, czyli także pana Pawła i prezydenta Juliusza Wiernickiego przed upływem kadencji? Przede wszystkim klucz problemu tkwi w tym, że na początku samym nie było żadnej komunikacji pomiędzy mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego, powiatu nawet, bo wiadomo Piotrków jest też gminą, która jest na prawach powiatu. Nie było żadnej dyskusji, nie było żadnych konsultacji społecznych pomiędzy nami a władzą.

Tak samo... Ale w jakiejś konkretnej sprawie, czy w ogóle? Powiem szczerze, ja dowiedziałem się o tym, że Centrum Integracji Cudzoziemców powstanie u nas w mieście od znajomej z Warszawy. Wysłała mi infografikę, na której było rozmieszczone na mapie Polski te słynne 49 kropeczek. Tak, dawne województwo. Dokładnie i byłem lekko zdziwiony i kiedy zacząłem sięgać informacji, wielu innych działaczy tutaj w Piotrkowie też nawet nie wiedziało o co chodzi. Później pan prezydent zapewniał nas, że jeżeli się nie zgodzimy, bo i podczas tej słynnej sesji dwudniowej z udziałem chociażby Roberta Bąkiewicza on mówił, szantażował, że jeżeli się nie zgodzimy zostaną nam odebrane dotacje,

Nie wiem, czy to była forma szantażu, panie Macieju. Ja to traktowałem jako szantaż. Odczytał wtedy list wicemarszałek z Krzydlewskiej. Wszyscy, podobnie jak ja, odczytali to jako formę szantażu. Teraz jeszcze słowo ad vocem pana Pawła Kowalskiego, proszę bardzo. Ja myślę, że tutaj prezydent Wiernicki jest młodym prezydentem. Pierwsza jego kadencja. A sam pan popierał pana. Tak, tak, oczywiście nadal popieram. Także udzieliłem mu absolutorium. Natomiast wydaje mi się, że tutaj raczej wszyscy by chcieli, żeby prezydent i Rada wykonywała no pewnej grupy politycznej cele. Otóż jest to, Piotrków i Rada Miasta jest złożonym organizmem. Nie jest to taki jednoznaczny, bo ludzi w Piotrkowie o poglądach różnych jest bardzo, bardzo dużo, prawda?

Stąd też my jako radni reprezentujemy różne poglądy. Nie możemy założyć, że wszyscy myślą w podobny sposób. Ja myślę, że zabrakło nam oczywiście dialogu i tutaj powiem jedno, zgoda buduje, niezgoda rujnuje, ale z drugiej strony też nie było wyciągnięcia ręki Tylko tutaj powstała ideologiczna, moim zdaniem, walka pomiędzy Koalicją Obywatelską a PiS-em. A my jesteśmy w wirze tej po prostu walki. Podaliśmy taką informację na Piotrkow, że w czwartek odbędzie się sesja nadzwyczajna Rady Miasta Piotrkowa i radni, w tym także pan, macie zdecydować, czy dojdzie do referendum w sprawie powstania Centrum Integracji Cudzoziemców i później tę decyzję ma ocenić wojewodołódzki. Jak zagłosujecie w czwartek? W czwartek zagłosujemy, czekamy na opinię prawną. Czekamy na opinię prawną.

przeprowadzone. Dodatkowo mamy takie obawy, że władze miasta chcąc rozbić frekwencję, co będzie miało później wpływ na końcowy, powiem tak, rozrachunek całej tej inicjatywy naszej, chcąc rozbić frekwencję, najpierw właśnie ustanowi pierwsze głosowanie celem sprzeciwu organizacji Centrum Integracji Cudzoziemców, a na koniec bardziej niebezpieczne, ryzykowne dla nich samych, ustanowić na samym... Czyli wrzesień zapowiada się jako miesiąc wyjątkowo polityczny, gorący w Piotrkowie. Natomiast powiem szczerze, to nie jest tak, że referendum decyduje o naszym losie, że tak powiem.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.