Mariusz Staszek, przewodniczący RM w Piotrkowie
Mariusz Staszek, przewodniczący RM w Piotrkowie
Zapraszamy, no o tym się mówi przed mikrofonem Beata Hołbowicz-Stachaczek, a w studiu STREFA FM Piotrków Mariusz Staszek, przewodniczący Rady Miasta. Dzień dobry Panie Przewodniczący. Dzień dobry Pani Radko, witam serdecznie radiosłuchaczy. Panie Przewodniczący, jakie wrażenia po wczorajszej Radzie? Normalne, to jest kwestia przyzwyczajenia. Moim zdaniem powoli dochodziłem do pewnego standardu, czyli takiego pieniądztwa. No ale to jest bardzo smutne, bo ja sobie pomyślałam, że jeżeli to już staje się standardem, a nie jakimś wybrykiem, to znaczy, że no co, każda rada to chucpa? No nie, nie możemy też tak do końca podchodzić. Oczywiście niektórzy mają jakiś cel w tym, żeby wprowadzać jakieś zamieszanie, żeby nie udało się tego zrealizować, żeby zakłócać porządek. Może ten przykład idzie z góry.
Od samego początku chciałem, nie patrzmy na Warszawę, na wiejską, patrzmy na Piotrków i dbajmy o mieszkańców Piotrkowa. No dobrze, ale wczoraj, zresztą nie tylko ja, wiele osób oglądających sesję Rady Miasta miało wrażenie, że trochę pan faworyzuje pana Gajdę, który zachowuje się od pewnego czasu, powiedziałabym nawet skandalicznie. Natomiast, no jakoś tak pozwala mu pan na to, żeby szedł coraz dalej. Dlaczego? To znaczy tak, na sesji staram się, żeby każdy z radnych miał taką samą możliwość wypowiedzenia się. Jeżeli chodzi o kwestie pana radnego Piotra Gajdy, muszę powiedzieć, że ja mu współczuję. A dlaczego tego rząd tak obraża wszystkich? Panie redaktorze, ciężko się prowadzi sesje, tak samo i komisje, jeżeli ktoś próbuje narzucić swoją narrację.
Nie każdy stara się być spokojny i potrafi się opanować. Byłem na tej komisji, na której była ta sytuacja, o której tak głośno teraz powtarzamy. Pan Piotr Gajda, i to trzeba mu szacunek duży dać, zmienił prowadzenie komisji. W poprzedniej kadencji komisja kultury trwała 10, 15, maksymalnie 20 minut, dlatego tak dużo radnych jest w tej komisji, bo ona była dość szybka. Teraz komisja kultury trwa około dwóch godzin. I Pan Piotr próbuje jakby mówić dużo na temat promocji miasta, na temat marki... Panie Mariuszu, myśmy nagrywali ostatnio posiedzenie Komisji Kultury i to nie była kultura. Przepraszam Pana, nie zgodzę się. I teraz pozwoli Pani, że dojdę do tego sedna. Na tej ostatniej komisji był temat, który został wywołany po ostatniej z jednej z ostatnich sesji, dotyczący honorowego obywatela miasta Piotrkowa i każdy z radnych miał swoje uwagi.
No bo jeżeli ktoś chce prowadzić anarchię, czyli jego zdanie ma być ważniejsze, to niestety tak to wygląda. Ja stosuję się do regulaminu i ten regulamin jasno mówi jaka jest procedura podczas prowadzenia sesji. To jest jeszcze jedna pani radna, która też łamie moim zdaniem regulamin, bo od dłuższego czasu pani Kingi Mazur nie ma na posiedzeniach sesji Rady Miasta, znaczy na posiedzeniach Rady Miasta. I też właściwie nic się z tym nie robi. A dlaczego tak jest? Pamiętajmy, że decyduje tutaj ustawa o samorządzie gminnym. Każdy radny ma prawo. Tak naprawdę radny odpowiada przed wyborcą. Pod tym względem są oczywiście pewne kwestie dotyczące Ale jest ukarana w tej chwili?
Tak, oczywiście, jeżeli nie jest na posiedzeniach danej komisji czy sesji, to nie otrzymuje tej diety. Jak długo pani Kingi Mazur nie ma? Łącznie w tej kadencji? Tak. No to już będzie chyba z pięć, sześć miesięcy. Czy ona usprawiedliwia ten brak? Początkowo tak, w obecnej chwili nie, przyznam szczerze, że troszeczkę się martwię, bo nie wiemy o co chodzi, czy jakiś problem zdrowotny, czy coś się wydarzyło, czy czym byśmy mogli pomóc jako Rada Miasta, czy nie wiem, jako koleżance. No i wczoraj był kolejny problem, że nie był podpisany protokół, bo pani Kingi Mazur nie ma. Czy ona też nie powinna zmienić funkcji, jeżeli tak długo nie Mariusz Staszek, przewodniczący RM w Piotrkowie. Names mentioned. Mariusz Staszek, przewodniczący RM w Piotrkowie.
W tym przypadku mamy, komisja rewizyjna przyjęła do końca czerwca, w swoim harmonogramie ujęła dwie kontrole dwóch jednostek i nagle na ostatniej komisji wprowadza się trzeci, mówi się o trzeciej kontroli, gdzie jeszcze nie powołało się zespołów do kontroli, a mamy już koniec marca, czyli mamy kwiecień, maj, czerwiec, muszą być przygotowane dwa, teraz trzecie, co prawda jedną kontrolę odpuściliśmy i jeszcze do tego mamy absolutory, czyli ma komisja rewizyjna bardzo dużo pracy i w tym przypadku jednego członka z tej komisji nie ma, czyli jakby No, panie przewodniczący, no to co się dzieje, że ta obecna Rada Miasta sprawia więcej kłopotów niż radości i pożytku? No, nie chcę tutaj w jakiś sposób krytykować, bo przejąłem taką funkcję, aby jako przewodniczący dbać o porządek i sprawne prowadzenie tej rady, ale muszę powiedzieć, że faktycznie 60-70% to są dodatkowe rzeczy takie związane z funkcjonowaniem tej rady,
Ja mam wrażenie, że państwo właściwie nie podejmują żadnych ważnych decyzji, tylko całe te ileś godzin to jest przepychanka taka, kto komu więcej powie, dla kogo to będzie bardziej przykre. Właśnie dlatego pani dochodzi do tego setna. Ja muszę się trzymać regulaminu, bo każda wypowiedź, która nie wiąże się z uchwałą, którą podejmujemy, jest zgodnie z regulaminem. Nie powinno jej być na sesji, dlatego ja przytrzymuję. No to ja bym wróciła znów do pana Gajdy, że pan Gajda Nie jest łatwo komuś przerwać, jeżeli się wypowiada tym bardziej, że jest to w regulaminie. Każdy radny ma 4 minuty, 2 minuty, a raz ad vocem do wypowiedzi.
Wiem, widać, widać jak pan. I wtedy ja muszę reagować, bo nie mówimy na temat. Panie przewodniczący, pan powiedział, że jest panu bardzo ciężko to widać. Ja wczoraj śledziłam posiedzenie Rady Miasta i żeby zachować spokój, to ja chwilami współczuję, bo naprawdę trzeba mieć dużo siły i spokoju, żeby to wytrzymać.
Ale nie udało się mu. W styczniu mieliśmy spotkanie na sesji, gdzie pan prezes przedstawił ponad 5,5 godziny, mówił na temat MZ-ek. Wszyscy radni dopytywali się, nawet uważam, że wręcz za bardzo, bo nawet narzucali prezesowi, co ma robić. Ale oczywiście każdy radny ma prawo wypowiedzieć się, szanuję to. Co się okazuje? Doszło do sporu, związkowcy mają też prawo do tego i tu jest szacunek dla nich i dlatego wczoraj też powiedziałem, że szanowni państwo, macie państwo do tego prawo, tylko są pewne przepisy, jest ustawa o związkach zawodowych, weszli w spór zbiorowy, mają też do tego prawo, tylko spór jest między związkowcami, czyli pracownikami, a... Ja wiem, że się pan wcześniej z nimi spotkał, nie tak dawno. Tak, i dlatego się spotkałem z nimi, bo w momencie, kiedy usłyszałem z mediów społecznościowych i od państwa też audycji, że kierowca zarabia 3 800 zł, to byłem przerażony.
I dlatego poprosiłem, bo my jako Rada nie mamy wpływu, nie jesteśmy stroną. Właśnie, wy nie jesteście stroną. Nie jesteśmy stroną, dlatego poprosiłem. A poprosiłem dlatego, że my decydujemy o budżecie. To my zatwierdzamy budżet i przekazuje go Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta w związku z wyliczeniem zawozu o kilometr. Names mentioned – Mariusz Staszek, przewodniczący RM w Piotrkowie. Names mentioned – Mariusz Staszek, przewodniczący RM w Piotrkowie. Od tego Kowal ma kleszcze, żeby się nie poparzył. Prezydent ma radę nadzorczą.
Rada nadzorcza ogłosiła konkurs, mamy prezesa, czyli zarząd i zarząd rozmawia. Wiemy jedno, my jako miasto dokładamy około 25 milionów i mamy częściowo, darmowo MZ-ki. Tomasz w Bełchatowie, Bełchatów dokłada 15 milionów i ma darmowe MZ-ki, czyli jest problem. I ten problem musi być rozwiązany na etapie programu naprawczego w tej spółce. Czyli panie przewodniczący, gdyby powiedzieć, Co jest winne, bo ja nie mówię kto, ale co odpowiada za to, że tak dużo dokładamy jako miasto, my mieszkańcy, a jest to niewykorzystane, czyli co, zła organizacja tej spółki, zaległości z dawnych lat? Na pewno, na pewno, to w 100% musimy inaczej spojrzeć jako zarząd tej spółki na realizację tych zadań.
Chcemy rozwiązać problem, to siedzimy i rozmawiamy. W tym przypadku wiem dobrze, że jest negocjator, ustalany negocjator. Z jednej i z drugiej strony był przedstawiony. Wiem, że teraz, bo wczoraj też usłyszałem z informacji od pana prezydenta, że został wyznaczony od prezesa Rady Ministrów i też został odrzucony. Czyli tutaj jakby nie ma problemu. A jeżeli przyjrzymy się do problemu, to chodzi o waloryzację wynagrodzenia, czyli o te 3,5%, które de facto my jako Rada przekazaliśmy Ale to tylko o pieniądze chodzi, jest pan pewien, że to tylko chodzi o pieniądze? Z rozmowy, którą właśnie, którą miałem możliwość wysłuchać od pracowników, dla mnie były też bardzo ważne, poruszone tematy, jak na przykład akumulatory w tych nowych MZ-kach, jak ładowarki w tych MZ-kach, no i kwestia, sami związkowcy przyznali, że wszystkie praktycznie działy przynoszą straty, czyli należy podjąć pewne działania,
Tylko zastanówmy się, ilu jest pracowników, ilu jest kierowców, a może należałoby zainwestować, dołożyć do tej spółki po to, żeby przynosiła straty, bo jeżeli słyszymy, że stacja paliw przynosi straty, jeżeli punkt diagnostyczny przynosi straty, jeżeli warsztat przynosi stratę, Jeżeli to jest prawda, że jest 18 mechaników, a mamy teraz elektryki, mamy serwis zewnętrzny, to też jest, ci pracownicy powinni być wykorzystani, oni powinni przynosić zysk dla tej spółki, dlatego to są działania nie nasze, bo jest 23 mądrych ludzi, którzy będzie podpowiadało, ale tam jest jeden człowiek, który odpowiada, a za to wszystko będzie odpowiadał prezydent, który będzie przy wyborach rozliczony. Mariusz Staszek, przewodniczący Rady Miasta, był gościem STREFA FM Piotrków. Dziękujemy bardzo i do usłyszenia, do zobaczenia. Dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.