Książka na weekend. Krzysztof Żołądek, kłaniam się i zapraszam do wciągającej lektury. Tym razem proponuję książkę Zwiezda Katarzyny Michalczak, która ukazała się nakładem wydawnictwa literackiego. To, mówiąc jednym zdaniem, powieść o relacjach międzyludzkich. I bardzo na czasie, bo opowiada historię Kingi. Kobieta jest matką małego Malinka i żoną psychoterapeuty Mateusza. Pewnego dnia przyjmuje pod swój dach cztery kobiety, które uciekły przed wojną w Ukrainie. Jedna z nich jest surogatką, czyli nosi w sobie dziecko, które ma po porodzie trafić do szwedzkiej rodziny. Na drodze Kingi pojawi się w związku z tym wiele dylematów, a także testowania granic.
Kraków 1983. Wydawnictwo Arkady. W sumie głupio, że nigdy nawet nie szukałam egzemplarza dla siebie w żadnym antykwariacie, ale teraz to już nieważne. Jeśli mi pani jej nie dostarczy do środy, to mamy duży problem. Prąd przerażenia z lewej strony czaszki. Kiedyś wywoływała go każda wiadomość od tej kobiety. Czym prędzej wystukałam smsa do Mateusza. Jak tylko wrócisz, wybywam. Dobrze, że w poniedziałki wcześniej kończył pracę. Złatwiłam to szybko. Zostawiłam paczkę z nazwiskiem profesorki w recepcji w instytucie. Wyszłam po cichu. Nie zamknęłam za sobą ciężkich drzwi. Portier przynajmniej będzie miał coś do roboty. Teraz stawiałam stopę za stopą, w skupieniu starałam się łapać równowagę, równocześnie otwarta na wszystko, co nie jest spełnianiem potrzeb dwulatka.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.