Mentionsy Mentionsy
Stalkant FM
Stalkant FM

S06E15: Turbo gaz Camille Rast

05.01.2026 ·35 min 3 s

W słoweńskiej Kranjskiej Gorze w obu konkurencjach królowała jedna zawodniczka - Camille Rast. Wyższość szwajcarki uznać musiały liderujące w klasyfikacjach Julia Scheib (w gigancie) oraz Mikaela Shiffrin (w slalomie). Podium zamknęły Paula Moltzan z Wendy Holdener. W zeszłym sezonie takie wydarzenie może nie budziłoby takich emocji, natomiast na półmetku sezonu z całym dorobkiem jaki uzbierały liderki, taki sygnał od Rast przypomina wdzięk z jakim Jack Nicholson w "Lśnieniu" w ręku z siekierą mówił "Here's Johnny".Pociąg jeszcze nie odjechał, co pokazała Szwajcarka. Pokazuje to na kolejnych zawodach również Maryna, która z siódmym miejscem w gigancie ma w połowie sezonu uzbierane więcej punktów niż w całych dwóch poprzednich sezonach, a u nas cały czas rośnie w oczach i usta same składają sie do dmuchania balonika.O tych wszystkich rzeczach na pewno chcieliśmy opowiedzieć, nie do końca pamiętamy czy o wszystkim powiedzieliśmy, ale było już późno. Teraz czekamy na Madonnę :)Zapraszamy do słuchania, a no i jak Wam się to podoba to możecie nas wesprzeć na https://buycoffee.to/stalkantfm

Ale właśnie ta Logan mi pachnie naprawdę też całkiem dobrą zawodniczką. Tak jest, tak jest. Jeszcze jak już rzucamy nazwiskami, to jeszcze rzucam Anna Trocker. Też, też, też to będzie. No ale to już jest, to już jest, to już jest, wiesz, to nie jest bifa. To już oczywiste, to już każdy wie, każdy wie. To już jest na pompę. Już od tygodnia się o niej mówi, dokładnie. No ale co, wracamy może do wyników giganta. Kranjska Gora. Dziwne rzeczy się podziały, bo przede wszystkim zaczęto, wydarzyło się jakieś oddzielanie ziaren od plew, lodowa trasa, pogrom w ogóle gigancistek w pierwszym przejeździe, nieregularne dość to ustawienie i mam wrażenie, że wszystkie zawodniczki, te właśnie typowe giganciski typu, no może pogrom Sary Hector to nie była, no pogrom, no na przykład Alice Robinson,

Drugi z rzędu. No właśnie, drugi z rzędu, także kurczę, tak jak ogłosiliśmy, że Alice tutaj może powalczy o generalkę i coś to właśnie się z tego wypisała chyba. Ale pogrom właśnie tych klasycznych gigancistek, ja miałem wrażenie, że która zostawiła biodra, ta fiknęła. No i jako, że Alice z reguły zostawia biodra, no to fiknęła strasznie. Nie wiem jak to Paula Moltzan zrobiła ze swoimi biodrami, tutaj zaprzecza mojej teorii, no ale tam trzeba było się strasznie uważać. Trudny to był przejazd, dość tricky, no ale na szczęście drugi wynagrodził i ja generalnie na drugim się naprawdę dobrze bawiłem. To było takie leżowanie gigantowe, jakie lubię. Długie skręty, porządne ustawienie. Nie było to też aż tak super proste i na krechę.

No i lodowa trasa, no co prawda znowu, Szwajcar ustawia drugie koło, no może troszeczkę pod Kamilkę, żeby tam puścić. Oba te przejazdy były takie powiedziałbym, torpeda. I mocno ci da w dół, zwłaszcza pierwszy, zwłaszcza pierwszy przez Colturi'ego ustawiony, który no oczywiście standardowo no tak jak nowozelandczyk ustawiał dla Alice specjalnie nie poszło. Tak samo tutaj Lara Colturi w pierwszym przejeździe wypada, ale no tutaj te gwiazdy się ułożyły dla Camille Rast, świetnie jej to wychodzi. Tak jest, tak jest. To już tak przeszedłeś do slalomu, a mogę jeszcze zamknąć Gigant? Tak, bo to tak ja tutaj wiesz... Tak, dygresje nasze. Tak, no oczywiście, wejdźmy w Giganta.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.