S06E14: Gigantyczna Maryna w Semmering
W najnowszym odcinku zaglądamy do Livigno oraz Semmering. O ile w Livigno emocji było tyle co na grzybach w grudniu, to w Semmering działo się naprawdę wiele.W Livigno na zawodach jednego skrętu zwyciężył dość niespodziewanie austriak Marco Schwarz, który najlepiej pojechał skręt po ściance. Moglibyśmy tu dodać coś więcej, ale tam naprawdę niewiele się działo.Co innego w Semmering.Przede wszystkim - Maryna. Zakopianka nawiązała do swoich najlepszych sezonów zgarniając personal best w postaci 5 miejsca ze stratą poniżej sekundy do podium potwierdzając wysoką dyspozycję w sezonie olimpijskim. Oprócz tego wywiady, posty na IG na oficjalnym profilu PŚ, także z pewnością okręt HMS Maryna przed zbliżającymi się Igrzyskami dostanie wiatru w żagle. Pierwszy przejazd pachniał starą płytą, ale drugie koło i trzeci czas przejazdu to coś na co czekaliśmy naprawdę długo.Co innego slalom w Semmering, który zebrał spore żniwo wśród zawodniczek - wszystko za sprawą szwajcarskiego trenera, który trasą próbował obrzydzić Mikaeli narciarstwo, ale Amerykanka wykazała się po raz kolejny stratosferycznym kunsztem, godnym arcymistrzyni i co prawda o 0,09 sekundy, ale nadal - rok 2025 kończykolejnym, 106 zwycięstwem w karierze. Oprócz tego gadamy o stylowych czapkach, fioletowym kolorze w klubach piłkarskich oraz o tym co gościło na naszych wigilijnych stołach.Zapraszamy do słuchania!
Alta Badia, chłopów pierwszy, no niesamowicie wypuszczone i pełne skręty. To jest dla mnie, ja już wolę w tą stronę przesadzić, niż w tą stronę jak teraz takie slalomowe disco półskrętowe i totalny brak miejsca po to, żeby w ogóle wyłożyć się, skręcić, bo tam nie było na to czasu, bo już się zaczynał następny skręt. Dość dziwnie to wyglądało. I śmieszne było to, że tak sobie myślałem, jak zawodniczki startowały i była Alice Robinson, to sobie tak pomyślałem, o, tato może tutaj przesadzić. No i przesadziła. Potem też się zastanawiałem, jak tam nasz klub bioder z tyłu. No i Paulinka Molcan dopisała chyba jeden z lepszych piruetów w swojej karierze. W ogóle kompilacje chyba trzeba jej piruetów zrobić, bo naprawdę jest to niesamowite.
Oczywiście gwiazdka, o ile nic się nie wysypie zdrowotnie, ale jazda jest już niesamowita w tym wieku. Przyjemnie się to oglądało, nie? Przyjemnie. Przyjemnie, aż ja sam sobie zapisałem notateczkę przy niej. Tak, to i zupełnie inna jazda niż reszta Amerykanek. Jeszcze oba Amerykanek, no Elizabeth Bocock, mogę powiedzieć, że tutaj jakiś fatum krąży nad nią. Nie wiem, czy ona cokolwiek dojechała w ogóle w tym sezonie. Ona chyba trenuje wywrotki głównie. No, ale też jeżeli chodzi o wywrotki, no to Paula Molcan i Nina O'Brien, dziękujemy, że jesteście naprawdę też Paula Molcan. Ja tutaj przytulaska wysyłam do Poli, Paulinka, spokojnie, dasz radę, dowiesz się to kiedyś, no.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W najnowszym odcinku zaglądamy do Livigno oraz Semmering. O ile w Livigno emocji było tyle co na grzybach w grudniu, to w Semmering działo się naprawdę wiele.
W Livigno na zawodach jednego skrętu zwyciężył dość niespodziewanie austriak Marco Schwarz, który najlepiej pojechał skręt po ściance. Moglibyśmy tu dodać coś więcej, ale tam naprawdę niewiele się działo.
Co innego w Semmering.
Przede wszystkim - Maryna.
Zakopianka nawiązała do swoich najlepszych sezonów zgarniając personal best w postaci 5 miejsca ze stratą poniżej sekundy do podium potwierdzając wysoką dyspozycję w sezonie olimpijskim. Oprócz tego wywiady, posty na IG na oficjalnym profilu PŚ, także z pewnością okręt HMS Maryna przed zbliżającymi się Igrzyskami dostanie wiatru w żagle. Pierwszy przejazd pachniał starą płytą, ale drugie koło i trzeci czas przejazdu to coś na co czekaliśmy naprawdę długo.
Co innego slalom w Semmering, który zebrał spore żniwo wśród zawodniczek - wszystko za sprawą szwajcarskiego trenera, który trasą próbował obrzydzić Mikaeli narciarstwo, ale Amerykanka wykazała się po raz kolejny stratosferycznym kunsztem, godnym arcymistrzyni i co prawda o 0,09 sekundy, ale nadal - rok 2025 kończykolejnym, 106 zwycięstwem w karierze.
Oprócz tego gadamy o stylowych czapkach, fioletowym kolorze w klubach piłkarskich oraz o tym co gościło na naszych wigilijnych stołach.
Zapraszamy do słuchania!