Mentionsy Mentionsy
Stalkant FM
Stalkant FM

S06E14: Gigantyczna Maryna w Semmering

29.12.2025 ·47 min 10 s

W najnowszym odcinku zaglądamy do Livigno oraz Semmering. O ile w Livigno emocji było tyle co na grzybach w grudniu, to w Semmering działo się naprawdę wiele.W Livigno na zawodach jednego skrętu zwyciężył dość niespodziewanie austriak Marco Schwarz, który najlepiej pojechał skręt po ściance. Moglibyśmy tu dodać coś więcej, ale tam naprawdę niewiele się działo.Co innego w Semmering.Przede wszystkim - Maryna. Zakopianka nawiązała do swoich najlepszych sezonów zgarniając personal best w postaci 5 miejsca ze stratą poniżej sekundy do podium potwierdzając wysoką dyspozycję w sezonie olimpijskim. Oprócz tego wywiady, posty na IG na oficjalnym profilu PŚ, także z pewnością okręt HMS Maryna przed zbliżającymi się Igrzyskami dostanie wiatru w żagle. Pierwszy przejazd pachniał starą płytą, ale drugie koło i trzeci czas przejazdu to coś na co czekaliśmy naprawdę długo.Co innego slalom w Semmering, który zebrał spore żniwo wśród zawodniczek - wszystko za sprawą szwajcarskiego trenera, który trasą próbował obrzydzić Mikaeli narciarstwo, ale Amerykanka wykazała się po raz kolejny stratosferycznym kunsztem, godnym arcymistrzyni i co prawda o 0,09 sekundy, ale nadal - rok 2025 kończykolejnym, 106 zwycięstwem w karierze. Oprócz tego gadamy o stylowych czapkach, fioletowym kolorze w klubach piłkarskich oraz o tym co gościło na naszych wigilijnych stołach.Zapraszamy do słuchania!

Stalkant FM. I który jest mekką wszystkich naszych Polaków. Ciekawe swoją drogą, dlaczego Polacy tak bardzo ukochali to Livigno i wszystko jest tam napisane po polsku, no ale dobra, mniejsza z tym. Zawody w Livigno, nie wiedzieliśmy za bardzo, co tam mogłoby się wydarzyć. Wygrał Marco Schwarz, sądzę, że dość niespodziewanie. Mało kto mógłby tam sądy przypuszczać, że to on wyciągnie sobie to zwycięstwo, ale naprawdę taktycznie rozegrał to naprawdę dobrze.

A na miejscu drugim Aleks Simonet i Frajnowan Almen. Ja już mam pytanie do Macieja Żabskiego, do mojego eksperta. Panie Ekspercie, co ten Marco Schwarz tam dobrego zrobił, że on wyjechał ze 100 punktami stamtąd? Wiesz co, wydaje mi się, że potwierdza tutaj swoją światą gigantową formę i po prostu w tych łukach był najbardziej stabilny, precyzyjny. I generalnie mam takie przemyślenie, że to był fajny supergigant. To on sprawdzał to, co trzeba. Był jakiś taki skok, który nie chciał zabijać ludzi. Były przedłużone łuki. Na górze troszkę kił w podpachę, gdzie wiadomo, Franio troszkę sobie przyspieszył. Szczególnie te łuki po skoku były super. To było naprawdę ciekawe, bo było tam mnóstwo miejsca, także nie baliśmy się o zawodników.

Trzeba było idealnie wjechać na tą hopkę, a potem wykonać tą sekcję cilszusów, który świetny był na nich, dokładnie. Marco był na nich świetny. Wcześniej też u góry był świetny na tym przedłużonym skręcie w prawo i przed nim taką sekcję. Nie, to był naprawdę fajny supergigant. Ja tutaj... Słuchaj, wyjątkowo absolutnie nie ma się do czego według mnie przyczepić i supergigant kompletny, który tutaj sprawdził to co należy. No i Marco wyciął, wyciął pięknie te skręty. Franio jak zwykle był najszybszy, a Alexis był po prostu w każdej sekcji, we wszystkich elementach, był po prostu w porządku, co mu dało. Co mu dało drugie miejsce, także warto było.

Ja powiem, że dla mnie były to zawody... To dzisiaj chyba w wielu zawodach się nie będziemy zgadzać w takim razie, bo dla mnie te zawody to były jednego skrętu. Tam na górze Marco pojechał najodważniej, reszta tam próbowała, próbowała. Próbowała nadganiać na dole po tym skoku, ale trochę jakby źle identyfikowała to, że... Zamiast skupić się na bramce, która jest po tym skoku, to skupiali się dobrze, żeby wejść w tą niebieską i tam często gubili i tak gdzieś chcieli tam nadrabiać w tym płaskim odcinku, a Marco Schwarz powiedział, a tutaj chłopaki spokojnie, ja tutaj zabiorę sobie z góry tą prędkość, tam nadrobię, a na dole dobrze sobie wszystko wymierzę i pocisnę. Ja tutaj jeszcze odnośnie tych zawodów można dodać jedną rzecz, że dzieje się ciekawa sytuacja, bo Szwajcarzy już, już media szwajcarskie piszą o Dermacie, że o Dermat się kończy, że o Dermat się kończy, o Dermat nie wygrywa, o Dermat złapał zadyszkę, no tak, 29 setnych stracił do Marco Schwarza, no to jest faktycznie zadyszka, nie, cały czas ciła punkty, faktycznie zadyszkę, no tam proponują mu przerwę,

Żeby troszeczkę nabrał, ale no czwarte miejsce, cztery setne do podium, no to umówmy się, to nie jest, to jest tylko zaledwie potknięcie w tym długim, długim marszu. No ale może, może przyłączmy się do tych dywagacji. Antoni, czy według ciebie Marco się skończył? Nie, Marco się nie skończył, ale gdzieś trzeba oddać mu to, że w całym tym jego pomniku, który jest budowany, należy zwrócić uwagę na to, jak dużo pracy on wykonuje, jak dużo on tego wszystkiego jeździ i że faktycznie jeździ więcej niż cała reszta. No, jeszcze szkoda, że tego slalomu nie ma, ale... To by było dopiero ciekawe, to by było ciekawe, ale nie, na pewno się nie kończy, na pewno jeszcze nas zaskoczy.

Nie, nie, nie, to jest jakaś czaczka dziennikarska. Teraz nas bardziej zaskoczył, nie? Wiesz co, ja mam też takie przemyślenie, że tak jak mówisz, że bardzo dużo startu, jak sobie pomyślałem o tej Val Gardenie, a potem Alta Badii, chłop wystartował trzy razy na Sasrongu, a potem polejechał na Gran Riese. Taka fajna odnowa biologiczna, dwuminutowy Sasrong przed Alta Badiją i... No ale tak jest co roku, oni tak jest co roku i to cały czas jadą, no przed świętami nie ma także, wiesz, no jakby trzeba trochę wypocić, żeby potem właśnie było miejsce na serniczki, no, tak mi się wydaje. To się zgadza, to się zgadza, aczkolwiek ewidentnie, no wiadomo, że Marco Odermatt się nie skończył, aczkolwiek to jest wciąż dominacja w generalce Marco Odermatta i Marco Odermatt już prawie wygrał pewnie generalkę.

Ale mimo wszystko widać to, nie wiem czy się zgodzisz, że jest minimalny regresik taki gigantowy, że on nie jest taki dobry, taki stabilny w tym takim zwykłym rzemiośle gigantowym i to nawet wyszło w Livigno. W Alta Badia i tak samo. No wiadomo, to był gigant, ale tu gdzie spodziewało ci się można było, że on będzie najlepszy, to Marco Schwarz był po prostu szybszy w sekcji gigantowej od Marco Odermata, także... Czarny Marek, lepszy od Marka, innego Mata, który nie strzelił tu szachmata na tej sekcji gigantowej. Także to jest taki znak zapytania, no też wydaje mi się, że chyba wystarczy odpocząć troszkę, może fizycznie już nie dojeżdża, to też ta eksploatacja... Ja tego w ogóle nie kupuję, to jest jakieś, w ogóle 400 punktów przewagi nad Marco Schwarzem w drugim w klasyfikacji generalnej, on może teraz w czterech zawodach sobie nie startować i...

Może, nie, oczywiście, wiesz, ja w pełni się zgadzam, tylko bardziej chodzi o to, że tak patrzę sobie na te sezony, nie zeszło roczne, ale dwa lata temu i trzy lata temu, no to tam Modermat łoił, nie wiem, trzynaście zwycięstw w sezonie, coś w tym stylu i nie wiem, no w tym roku ciekawe, czy dojdzie na przykład. Znowu, znaczy my w ogóle mówimy, czy Marco Odermatt tylko 10 razy wygra, nie? Czy Cristiano Ronaldo strzeli w tym roku 45 bramek, czy 40 bramek? Tak, no to jest wciąż ta rozmowa na tym poziomie, także czy jest w stratosferze, czy w jakiejś innej troszkę niższej sferze, ale wciąż w kosmosie. Spada na dół. Tak, spada na dół powoli. Tyle, jeżeli chodzi o Livigno, chyba macie co, bo tam powchodzili jacyś nowi, trasa była łatwa, jakby fajnie się to w sumie oglądało, miło, przyjemnie, takie easy bym powiedział, ale czy tam coś, jakaś historia się napisała?

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.