Mentionsy Mentionsy
SORRY NOT SORRY with Kepisia
SORRY NOT SORRY with Kepisia

Seks na Pierwszej Randce😈 Fakty, Mity i Historie Od WAS! 🔥

21.07.2025 ·19 min 4 s

Pierwsza randka, wino, chemia i ta myśl – „czy seks na pierwszej randce to hit czy totalny kit?” 😈🔥 W najnowszym odcinku „Sorry Not Sorry with Kepisia” bierzemy na warsztat temat, o którym wszyscy myślą, ale nie każdy mówi głośno! Poznaj dwie prawdziwe historie słuchaczek: Miss Spontan, która postawiła na przyjemność tu i teraz, oraz Miss Kontrola, która trzymała się swoich zasad… i wygrała coś więcej niż tylko randkę! Będzie śmiesznie, będzie szczerze, będzie trochę nauki i zero oceniania. Jeśli zastanawiasz się, czy seks na pierwszej randce to dobry pomysł, szukasz inspiracji lub po prostu chcesz posłuchać pikantnych historii z życia – ten odcinek jest dla ciebie! Seks na pierwszej randce – sprawdź, co naprawdę myślą o tym Polki i dołącz do naszej rozmowy! #seksnapierwszejrandce #podcast #SorryNotSorry #relacje #randki #dziewczyny #girlpower

No i umówiliśmy się na kawę. Przed randką zrobiłam sobie cały research, sprawdziłam jego profil, polajkowałam dwa posty, żeby wiedział, że się interesuję i ubrałam się w stylu profesjonalnie, ale z pazurem. On przyszedł w marynarce, która wyglądała jakby była droższa od mojego samochodu, a ja przez pierwsze 5 minut zastanawiałam się, czy nie mam szminki na zębach. Rozmowa była inna niż wszystkie. Zero pytań o eks, zero głupich tekstów, za to cała masa tematów o inwestowaniu w złoto, kryptowaluty i o tym jak bardzo nie lubi ludzi, którzy jedzą pizzę z ananasem. W pewnym momencie poczułam się jak na wykładzie Terexa. On rzucał hasłami typu, musisz dywersyfikować portfel, bo rynek jest nieprzewidywalny, a ja w głowie miałam tylko, czy on kiedyś powie coś o sobie poza tym, że kupił bitcoin na 2017?

Wybrałam szczerość. Powiedziałam uprostu z mostu, że mam zasadę zero seksu na pierwszej randce, nawet jeśli Bitcoin idzie w górę. On był wyraźnie zaskoczony. Przez chwilę patrzył na mnie, jakbym była jednorożcem, który właśnie wypluł tęczową watę cukrową, ale wiecie co? Nie zrobił z siebie obrażonego chłopca, po prostu powiedział, wiesz co, szanuję to, mało kto dziś umie postawić granicę. Odwiózł mnie do domu, a ja przez całą drogę zastanawiałam się, czy nie przesadziłam z tą szczerością. Tydzień później dostałam od niego wiadomość i skromny bukiet róż z karteczką za odwagę bycia sobą. Sushi i wiecie co? Poszłam. Tym razem nie było wykładów o zlocie, za to było dużo śmiechu, trochę niezręczności i pierwszy pocałunek, na który czekałam jak nastolatka.

Dziś jesteśmy razem. On dalej kocha Bitcoina, ja dalej nie wiem jak działa blockchain, ale nauczyłam się, że czasem warto trzymać się swoich zasad. Nawet jeśli wszyscy wokół mówią, że dzisiaj już nikt tak nie robi. I bo prawdziwy facet nie obrazi się o to, że nie miałaś ochoty na szybki numerek, tylko doceni, że jesteś miss kontrola i rządzisz swoim życiem jak królowa. A on, no cóż, może być twoim doradcą finansowym, ale tylko wtedy, gdy ty sama tego chcesz. I dziewczyny, błagam. Wy też poczułyście tę energię? Na randka z LinkedIna, a nie z Tinderka? Ja już na tym etapie miałam w głowie takiego mema. Jak zrobić pierwszy milion przed 30? Idź na randkę z typem od kryptowalut.

Najlepiej. Ale serio, czy jest coś bardziej seksownego niż facet, który zamiast chodź do mnie na Netflix mówi chodź pokażę Ci wykresy kursów walut? Kochana, to nie jest zaproszenie na szybki numerek, to jest zaproszenie na kurs inwestowania w emocjonalny rollercoaster. I powiem Ci jedno, czasem lepiej dostać bukiet róż niż link do nowego kryptoportfela, bo przynajmniej nie musisz się zastanawiać czy Twoje uczucia właśnie straciły 20% na wartości w ciągu jednej nocy. I wiecie co? Kocham to, że powiedziałaś mu prosto z mostu, że nie dzięki, nie jestem gotowa na szybkie akcje, nawet jeśli bitcoin idzie w górę. Bo dziewczyny, granice to nie jest coś, co zostawiamy w domu razem ze starym biustonoszem, tylko granice to jest taka nasza supermoc.

I na koniec, jeśli Twoja randka kończy się wykładem o inwestowaniu, a nie szybkim seksem, to pamiętaj, że czasem największy zwrot z inwestycji dostajesz nie na giełdzie, tylko wtedy, kiedy Ty jesteś wierna sobie. I niech Cię nie zmyli, jeśli po randce zamiast Netflix and chill dostaniesz Bukiet kwiatów i sushi, bo to znaczy, że jesteś królową własnego rynku, a on może być. Co najwyżej twoim doradcą do spraw kwiatów. I błagam, jeśli jeszcze kiedyś ktoś zaprosi cię na wieczór z wykresami, to upewnij się, że przynajmniej przyniesie dobre prosecco i nie gada o bitcoinie w łóżku, bo dziewczyny to są granice, których nawet miss kontrola nie powinna przekraczać, jasne?

I na koniec, złota rada. Niezależnie od tego, czy wracasz z randki z nowym chłopakiem, z kotem Elvisem, czy z wykresem kursu Bitcoina. Najważniejsze, żebyś Ty wróciła do siebie, do swoich wartości, swojego poczucia humoru i do tego, co sprawia, że czujesz się dobrze sama ze sobą, bo na końcu dnia to Ty jesteś swoją największą inwestycją. I pamiętaj dziewczyno, czy jesteś Miss Spontan, czy Miss Kontrola, czy Miss... Nie wiem co robią, ale robią to z uśmiechem. Świat należy do Ciebie. A jeśli ktoś twierdzi inaczej, to niech sobie idzie na wykład o inwestowaniu w złoto i nie zawraca Ci głowy. No dobra, to by było tyle na dziś dziewczyny i chłopaki też. Pamiętajcie, czy jesteście team Spontaniczny Numerek, czy raczej Randka z Wykresem Bitcoina, najważniejsze, żebyście robiły to, na co macie ochotę i nie żałowały.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.