Audycja dla polskich seniorów - odc. 285
285 mini-program dla polskich seniorów. W dzisiejszej audycji - o Świętych Katarzynie i Andrzeju.
Ciekawostki o Polsce. Zgodnie z tradycją, święta Katarzyna miała być opiekunką cnotliwych kawalerów. Zaś święty Andrzej opiekował się pannami na wydaniu. Obydwoje święci patronowali także wróżbom matrymonialnym młodzieży. Wróżby andrzejkowe już w XVI wieku bawiły niemal wszystkie panny na wydaniu. Andrzejkowe wróżby matrymonialne, znane w wielu regionach Polski, mają zasięg europejski. Ich kolebką może być starożytna Grecja, a zwłaszcza greckie wyspy Sporady. Równie gorliwie jak w Polsce, Wigilię św. Andrzeja wróżyły sobie panny na wydaniu w Niemczech, Szwajcarii niemieckiej, na Słowacji i w Czechach, w Rosji, na Ukrainie i Białorusi, w Rumunii, na Węgrzech i Litwie, w krajach śródziemnomorskich, a zwłaszcza na Wyspach Greckich.
Pomysłowość dziewcząt w obmyślaniu stosownych wróżb bywała niewyczerpana. Wszystkim tym wróżbom patronował święty mąż Andrzej. Dobry i wyrozumiały, opiekun panien na wydaniu, głównie cnotliwych i pobożnych, najlepszy ich orędownik i powiernik. Modliły się więc dziewczyny do św. Andrzeja w Wigilię jego święta i starały się różnymi sposobami uchylić rąbka tajemnicy. Poznać imię przyszłego męża, jego zawód, wygląd, charakter oraz swoje szanse na odwzajemnioną miłość i małżeństwo. Wielką wagę przywiązywano do snów, bo w noc świętego Andrzeja mógł we śnie pojawić się ukochany.
Dym z takiego ogniska sprawiał, że dziewczęta zapadały w głęboki sen i że zjawiał się w nim przyszły mąż. Prawie już zapomniane zostały praktyki miłosne, bardzo dawnego pochodzenia, odbywające się niegdyś Wigilię św. Andrzeja na wschodnich rubieżach Polski, na całym pograniczu polsko-ruskim. Panny na wydaniu późnym wieczorem lub nocą siały len, konopie, ziarna zbóż na wybranym wcześniej z płachetku pola, w garnkach i skorupach naczyń na ścieżce wiodącej do domu. Wówczas zagrabiały ją męskimi spodniami, aby po ścieżce przyszedł do domu konkurent. Czynności te musiały być wykonywane w tajemnicy i bez świadków.
Nawet zwierzęta domowe, pies, kot czy kura nie mogły być przy tym obecne. Za siebie te nazywano poletkami lub ogrodami św. Andrzeja i zawsze wypowiadano nad nimi różne zaklęcia. W czasach późniejszych, w dzień św. Andrzeja rano, Tuż po przebudzeniu dziewczyny losowały karteczki z imionami męskimi, które wieczorem były ukryte pod poduszką, aby dowiedzieć się, jakie imię będzie nosił przyszły mąż. Dziewczęta wróżyły sobie także na przykład licząc kołki w płocie i powtarzając kawaler, wdowiec, kawaler, wdowiec. Przy ostatnim kołku dowiadywały się, jakiego stanu będzie ich przyszły mąż. We wróżbach przydatne były również buciki, zdjęte koniecznie z lewej nogi.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.