Mentionsy Mentionsy
Rzecz o polityce
Rzecz o polityce

Gen. Polko: Polska powinna przygotować się na ataki terrorystyczne ze strony Rosji

16.09.2026 ·1 godz 3 min · 7 rozdziałów

Rosyjskie zagrożenie dla Polski pozostaje na stałym, wysokim poziomie, a jedynym czynnikiem, który je powstrzymuje, jest opór Ukrainy. Działania dywersyjne, ataki w pobliżu naszych granic i prowokacje w przestrzeni powietrznej to element wojny kognitywnej – ocenił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem w programie „Rzecz o polityce” gen. Roman Polko, były dowódca jednostki GROM.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

12:47 · Patrioty i stała baza amerykańska 8

Mam nadzieję, że to zaufanie, które Amerykanie mają do nas, przełoży się na to, że nie tylko będziemy mieć stałą amerykańską bazę w Polsce, Również będziemy w większym stopniu do tej pory, chociaż w całkiem dużym stopniu, takim ambasadorem marki amerykańskiej na Europę, krótko mówiąc. I będziemy produkować również rakiety Patriot. A będziemy mieli tę stałą bazę amerykańską w Polsce, czy może Donald Trump czeka na zmianę władzy w naszym kraju? Myślę, że ta baza będzie. Rzeczywiście już daleko posunięte kroki i konkretne lokalizacje. Tak, Dolny Śląsk to jest dobry kierunek, czy nawet Poznań, bo warto zwrócić uwagę, że Amerykanie, jeżeli przenoszą się tutaj

Z rodzinami, no to dobrze by było, żeby nie żyli na pustkowiu i żeby ich zachęcić w jakiś sposób do poznawania polskiej kultury. Ja byłem w Stanach Zjednoczonych, kiedy Amerykanie, moi koledzy szukali swoich przyszłych miejsc pracy jeszcze po kursie Ranger. No i oni patrzyli właśnie na to, a ja jadę do Europy, a ja jadę do Korei, na to jak ich rodziny będą mogły w tym obszarze funkcjonować. Otóż i Poznań, i Wielkopolska, i Dolny Śląsk oferuje naprawdę coś, co amerykańskim rodzinom z pewnością się spodoba. A mając tam amerykańskie żołnierze z tą infrastrukturą lotniskową, dojazdową, jednocześnie żołnierze bez problemu będą mogli się przemieszczać już nie tysiące kilometrów, ale po poligonach w Polsce, no bo przecież nie po to przyjeżdżają, żeby siedzieć tam we Wrocławiu czy w Poznaniu, tylko żeby szkolić się na wszystkich poligonach, którymi Polska dysponuje.

Naprawdę trzeba to zrozumieć, że naszą siłą jest właśnie kolektywne dbanie o bezpieczeństwo, zbiorowe bezpieczeństwo. Wspierając Ukrainę pomagamy samym sobie. Ukraina, która ma czym zwalczać środki agresji i środki napadu powietrznego rosyjskie, powoduje, że te środki nie dolatują na terytorium Polski. To jest też kwestia humanitarna. Kiedy widzimy, że Rosja atakuje obiekty cywilne, bombarduje miasta, morduje dzieci, kobiety, szpitale, szkoły, no to w takich sytuacjach warto to wsparcie Ukrainie dawać, żeby miała się czym bronić, żeby nie była Bezbronna, oczywiście realizując jednocześnie i ten program amerykański, który rozpoczęliśmy, ale też szukając w Europie, bo w tej chwili również Europa pod tym względem działa już dużo bardziej dynamicznie, rozwiązań, aby systemy obrony powietrznej mogły również te europejskie skutecznie chronić nasze niebo.

I będą obecne w Europie, a po drugie doskonale zdają sobie sprawę, że uderzenie Rosji na Europę niszczyłoby ich interesy gospodarcze. Rosja nie zakłada pełnoskalowej agresji, prowadzi taką strategię tej wojny terrorystycznej, wspiera działania pod obcą flagą, kupuje rzeczywiście różnego rodzaju agentów do realizacji tego typu zadań. Ponieważ to jest właśnie ta doktryna Gerasimowa, polegająca na tym, żeby właśnie eskalować konflikty, eskalować wewnętrzne napięcia, budować te podziały, straszyć ludzi, a nie samemu angażować się w działania, które wskazane byłyby na porażkę. A myśli pan, że po stronie polityków polskich też są jacyś agenci kupieni przez Rosję? Ci, którzy tak bardzo są przeciwko Ukrainie?

Polska jest silna wtedy, kiedy jest Unii Europejskiej, bo to daje nam też bezpieczeństwo gospodarcze, a Unia Europejska inwestuje także w NATO 3.0, bo nie jako alternatywę dla sojuszu NATO, ale jako wsparcie sojuszu NATO uruchomiła teraz programy związane z bezpieczeństwem. Pytanie tylko, po czyjej stronie jest Donald Trump, bo wiadomo, że nie tylko Polacy martwią się wysokimi cenami paliw, które się przekładają w ogóle na ceny w sklepach chociażby. Donald Trump o cenach paliw powiedział, wina nie Rosji, nie wojny w Iranie, ale Załońskiego. Donald Trump jest, później będzie inny prezydent. Społeczeństwo amerykańskie jest po stronie Europy. Nie mam najmniejszych wątpliwości.

Amerykanie, Kongres nie pozwoli na to, żeby właściwie wspierać dyktatora rosyjskiego, żeby zostawić Ukrainę samą sobie. Tym bardziej, że wynika to też z interesu samych Stanów Zjednoczonych. Stany Zjednoczone silne są wtedy, kiedy są w takim naprawdę braterskim sojuszu z Europą i prezydent Trump chyba też ma taką świadomość, aczkolwiek nie przeszkadza mu to w takim czasem zastraszaniu Europy, Zostawimy was samych, jeżeli nie będziecie spełniać takich czy innych wymogów, no to wówczas pozwolimy Rosji was atakować. Nie, tak się nie stanie. Donald Trump wyraźnie to pokazał, że jednak w takich chwilach krytycznych, kiedy rozmawiał z liderami Unii Europejskiej, którzy wspólnie udawali się do Stanów Zjednoczonych na takie spotkania, to jednak tego głosu rozsądku słuchał i dał się przekonać.

A czy Europa, czy NATO mogłyby pokonać Rosję nawet bez Ameryki, bez Stanów Zjednoczonych? To znaczy tak, jeżeli Ukraina, która była skazywana na porażkę, jest w stanie zatrzymać główne siły rosyjskie za linią Dniepru, to właściwie Europa z kim miałaby walczyć, skoro Rosja właściwie cały potencjał tam zaangażowała. No nie ma takich możliwości, nawet poborowych żołnierzy, żeby ich wysyłać nagle na front wojny z Europą. Ale Rosja ma możliwości, tego się najbardziej boimy, Które już teraz rozwija. Ma możliwości prowadzenia działań terrorystycznych, bo to nie wymaga wielkiego wysiłku finansowego. To nie wymaga jakichś zorganizowanych działań. Kupienie takiego agenta wpływu czasem przez szantaż czy za kilkaset dolarów po to, żeby podpalił centrum handlowe, żeby wysadził jakieś tory.

Czy wysyłanie tej floty cieni po to, żeby wlekły się kotwice, zrywać jakieś światłowody, podłożyć jakiś ładunek na lotnisku. To są działania terrorystyczne, do których powinniśmy się przygotowywać. Mieliśmy już z tym do czynienia. Sam pracowałem w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawa i przedstawiłem prezydentowi, śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, takie scenariusze, gdzie takie niewielkie grupy terrorystów mogłyby uderzyć, żeby zakłócić nasze bezpieczeństwo i budować chaos. I niestety, ale Rosja taką strategię przyjęła jeszcze przed tą pełnoskalową agresją na Ukrainę, bo niczym inne byli ci ta masowa fala, sztuczna fala migracji, która miała wejść na terytorium Europy przez Polskę i spowodować tutaj problem migracyjny, a wraz z tymi migrantami byli przepychani różnego rodzaju bandyci, którzy mieli spowodować problemy i z przestępczością,

43:17 · Przygotowanie na ataki terrorystyczne ze strony Rosji 1

Otóż, no nie, minister Sikorski nie straszy, premier nie straszy. Mówią, jaka jest sytuacja, mówią, co jest naszą przewagą, co jest naszą słabością. Taki konkretny język ludzie naprawdę, naprawdę lubią, bo widzą, że ta komunikacja jest wtedy uczciwa i zdajemy sobie sprawę z tego, że co prawda jesteśmy silni, potencjał ludnościowy Europa ma trzy razy większy. Zbrojeniowy potrzebujemy rzeczywiście, żeby ten europejski przemysł zbrojeniowy postawić na nogi. Po to jest program Safe Zero. Nasza armia Pewnie ma wiele deficytów, ale nie jest taką armią, która nie byłaby w stanie przeciwstawić się atakowi rosyjskiemu i nadrabiamy to w dużym tempie właśnie poprzez takie programy SAFE, ale mimo to nie jesteśmy w stanie zagwarantować stuprocentowego bezpieczeństwa.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.