O wrażeniach z ogrywania Outlaws oraz o remake'u Gothica
Dziś na talerzu same dobre rzeczy. Są wspominki, jest segment o rimejku Gothica, są też wrażenia Rysława, który miał niedawno okazję solidnie pograć w przedpremierową wersję gry Star Wars: Outlaws.
a nie głosujesz portfelem za jedną z nich, gdy obie są w full price'ie na tej zasadzie. I na przykład kosztują 70 euro. Czyli na polskie to pewnie będzie przy tych cenach to ponad 300. No, Shadows pewnie będzie kosztować 350, tak mi się wydaje. Myślę, że można to nawet sprawdzić, bo zakładam, że preordery już hulają. Pewnie już cena już jest, tak. No, ja Shadows nie kupię, natomiast zaopatrzę się raczej w inną grę Ubisoftu, czyli w Outlaws. Do tego jeszcze przejdziemy. Bo jak wiecie, Rysow był niedawno na pokazie i postanowiłem wykorzystać tę okazję. No, nie byłem na pokazie, to był... Niestety nie jesteśmy jeszcze tak, jeszcze, zaznaczam, jeszcze tak powiedzmy nośni, żeby wysyłać nas do Stanów na prezentację Outlaws, jak niektórzy mieli przyjemność pojechać sobie do Stanów i chyba pojechać także do tego, do Disneylandu i tam pozwiedzać.
Bo zarówno oba Jedi Fallen Order... Grałem w pierwsze, ale dobre rzeczy czytałem i oglądałem o drugim. uznawane są za gry co najmniej dobre. I kiedy zobaczyłem zapowiedzi Outlaws pierwsze, to byłem nieźle. Później z każdą kolejną zapowiedzią mój entuzjazm opadał, aż zagrałem. Nie to, że nagle jestem, o mój Boże, to najlepsza gra na świecie, bo nie, ale jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony pod pewnymi względami. Pod pewnym jestem mniej entuzjastycznie nastawiony. Na przykład... Coś, co tak naprawdę nie ma znaczenia, ale wielu, wiele osób, znaczy inaczej, ma znaczenie, ale nie jeśli chodzi o rozgrywkę, a ma znaczenie o to, jaką kto przykłada uwagę do wyglądu bohaterów.
Sprzedałem się, tak. Ja Ubisoftowi, gdyby ktoś znał moją historię z Ubisoftem, to by chyba kiedyś mówiłem o Glossariuszu, to by... Była to ostatnia firma, której bym się sprzedał. To nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma to, że podoba Ci się Outlaws. Tak, naprawdę podoba mi się. Zmieniłbym sporo w tej grze. Znaczy... Sporo, inaczej. Zmieniłbym to, co widać na pierwszy rzut oka, czyli podmieniłbym główną bohaterkę na... Jej model bym podmienił. Albo chociaż dałbym możliwość zmiany fryzury, bo naprawdę wygląda... jak Czupiradło. Czupiradło to jest doskonałe określenie, bo nie jest takie strasznie negatywne, tak jest nawet z delikatną sympatią, bo bohaterka wydaje się, jak już mówiłem, sympatyczna w tym, co grałem.
Mówię o tych słabszych Amigach. Nie chcę grillować komputera jako takiego. Dobra, to był segment całkowicie niesponsorowanym. Całkowicie. Rysław, jak widać, jest dość zadowolony po kontakcie z Outlaws. Chciałbym Ci to samo powiedzieć o Kingdom.com, ale embargo. Więc być może za dwa tygodnie będę się rewanżował. No bo to jeszcze jakieś dwa tygodnie. No właśnie, Games.com. Ciekawe. Ciekawi mnie bardzo, bo ten Games.com może być... Wybierasz się? Nie, nie, nie. Byłem kilka razy na Gamescomie i nie. Też uważam, że nie. Nigdy więcej. Byłem trzy albo cztery razy. Ja byłem chyba trzy razy i nigdy więcej Gamescomu.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś na talerzu same dobre rzeczy. Są wspominki, jest segment o rimejku Gothica, są też wrażenia Rysława, który miał niedawno okazję solidnie pograć w przedpremierową wersję gry Star Wars: Outlaws.