Mentionsy Mentionsy
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza

MICHAŁ DREWNICKI - LIVE Z KANDYDATEM NA PREZYDENTA MIASTA KRAKOWA

23.09.2026 ·2 godz 28 min · 14 rozdziałów

Gościem specjalnego programu na żywo w Rynku Krowoderskim jest Michał Drewnicki – wieloletni radny miejski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa i kandydat na prezydenta miasta Krakowa.Ten LIVE należy do Was! Stawiamy na pełną interakcję.Nie będzie gładkich deklaracji z ulotek ani partyjnych przemówień – oddajemy głos mieszkańcom. Cały program opieramy bezpośrednio na Waszych wpisach, pytaniach i wątpliwościach z czatu na żywo. Żadnych bezpiecznych tematów i omijania niewygodnych kwestii.

1:16 · Wprowadzenie i kogiteon 4

Dobry wieczór. Witamy na ostatnim live'ie Rynku Krowoderskiego z kandydatami. Znaczy ostatnim, o ile jeszcze nie zdecydują się przyjąć zaproszenia pani Monika Piątkowska, albo pani Daria Gosek-Popiołek, albo pan Pietrzyk, kandydaci rządzącej koalicji. No ale dotąd nie odpisali, więc zakładam, że przynajmniej przed pierwszą turą to jest ostatni live. Dzisiaj naszym gościem jest Michał Drewnicki. Dzień dobry, witam serdecznie. Dzień dobry Państwu. Czat jak zwykle maksymalnie i live maksymalnie interaktywny, także wrzucajcie pytania na czat, będziemy je czytać, a kandydat na prezydenta Krakowa PiSu będzie na nie odpowiadał. Zapewne z sensem, ale zanim się czat rozgrzeje, to ja mam sprawę do załatwienia, bo ona tu wraca raz za razem i chyba już na każdym live'ie była, a nikt nie był władny cokolwiek z tym zrobić.

To znaczy, że one będą eliminowane, te rzeczy naprawiane. Z tego co też wiem, ten kokiteon się jakby rozwija, więc liczę na to, że będzie coraz lepiej. No nie wiem, moim zdaniem to się zwija, jak tak patrzy na to, co się dzieje, bo jedziesz w weekend i tam jest pusto na przykład często. Nie wiem, jeśli tak jest, ja nie mam powodów tutaj nie wierzyć, natomiast zgadzam się, że chciałbym, żeby ta instytucja działała bardzo dobrze. Natomiast, no mówię, dajmy szansę, sądzę, że te problemy też zostaną naprawione, jeśli były. Ja byłem raz i jakby nie dostrzegłem tam błędów, ta architektura, te instalacje działały, więc inaczej. Działały, ale nudne jak flaki z olejem to jest. Powiem tak, dla każdego coś miłego.

Jedni wolą takie rozrywki. Do Kopernika bilet tydzień wcześniej trzeba kupować. Byłeś w Koperniku? Nie, właśnie nie byłem, więc może nie mam porównania. Natomiast z tego, co ja tam pamiętam, to... Nawet ciężko było porównać. Ok, może. Natomiast ja byłem, pamiętam kilka ciekawych rzeczy, więc tutaj... Jeżeli tak jest, to sądzę, że władze... Dobrze, to mam nadzieję, że... Przepraszam za zaskoczenie tego rodzaju, ale mam nadzieję, że pokażesz to jutro marszałkowi po prostu i powiesz, no nie może być tak, że mnie zaskakują w taki sposób, ogarnijcie to do cholery. Zobaczymy. Inaczej, jak będę miał konkretne informacje, co nie działa i co trzeba poprawić, to chętnie wyślę prośbę, żeby... Coś z tym zrobić? Natomiast na razie mamy jakieś ogólniki, więc trudno mi na ten temat powiedzieć. Tak, przypominamy, żebyście zadawali cały czas pytania, bo to jest jakby wasza robota tutaj.

Ja robię ankietę, żeby była ankieta za każdym razem. To ja po pierwsze sobie o coś spytam Michała, bo sobie coś przypomniałem. Robiłeś film dla spółki, w której pracowała twoja żona i była z tego afera. Afery chyba nie było, bo robiłem go całkowicie za darmo. Co więcej, nie miałem, nazwijmy to, żadnego pakietu promocyjnego, czyli ten film spółka mojej żony dostała za zero złotych i jak gdzieś ten film używali, ja nie byłem podpisywany, więc jakby tutaj sądzę, że to... Przysługa raczej była dla spółki niż jakby tutaj dla mnie. A nagłówki były takie zgryźliwe, pamiętam. Tak, no bo w pierwszej chwili tam politycy Koalicji Obywatelskiej szukali afery, no bo... Pan redaktor, przyznacie, przepraszam, może wyjaśnimy, jesteśmy na ty, bo znamy się też.

4:50 · Film dla firmy żony 3

Jakiś czas więc ustaliliśmy, że będziemy mówić po prostu na ty, nie na pan. Natomiast pamiętacie, że na początku szukano afery, bo usłyszano, że właśnie żona, firma, spółka publiczna itd. Okazało się, że za darmo i bez żadnego pakietu promocyjnego. No tak, no bo to jest w ogóle tak, nie każdy wie, ale w tej branży wideo, nie wiem czy jesteś dalej czy nie, ale że najczęściej no pierwszy rok, czasem nawet, robi się za darmo rzeczy, żeby się uczyć po prostu, jak ktoś da, sąsiad, nie wiem, mechanik czy coś zrobić, to fajnie, bo się uczy. I pamiętam to, że rzeczywiście były te nagłówki, czy tam i dopiero trzeba wejść, wejść i gdzieś na końcu, że zrobione za darmo. No właśnie. Tak, ja dalej działam w tej branży.

Przez zaangażowanie na rzecz miasta i teraz kampanię nie mam żadnych dochodów. Moja żona się bardzo denerwuje z tego tytułu i ma rację, bo kampania mnie jakby od trzech i pół miesiąca tak pochłonęła, że... Ty prowadzisz firmę po prostu? Tak, mam po prostu działalność gospodarczą jednoosobową i w ramach właśnie fotografowania, robienia filmów promocyjnych, relacji, wideo normalnie tak działałem. Teraz w kampanii wyborczej to praktycznie nic nie robię. Chyba miałem jakieś jedno zlecenie, więc żona, mówię, jest bardzo niezadowolona. Że pieniędzy jakby nie przynoszę, a zajmuję się kampanią. Natomiast na początku tak, rzeczywiście to się robiło za darmo. Ja pamiętam i fotografowałem chrzciny za darmo znajomym, którzy prosili o to. Robiłem jakieś takie krótkie urywki. Tutaj właśnie za darmo taki filmik promocyjny dla spółki mojej żony.

Dla jakichś kawiarni, dla takich szkoleń fryzjerskich robiłem. Powiem tak, ja bardzo lubię taką pracę, bo można być w różnych miejscach, poznawać nowych ludzi, też zobaczyć różne perspektywy. Raz robię dla szkoły policyalnej, więc summa summarum ja też widzę, załóżmy, ich problemy, potrzeby. Z drugiej strony robię na przykład dla branży fryzjerskiej, więc rozmawiam z tym środowiskiem i to jest dla mnie bardzo cenne. A oni sobie wypatrzyli 8%, tam Misha Beauty, tak? Beauty, tak, tylko Beauty. Ja robiłem dla fryzjerskiej, która chyba już miała wcześniej ten niż... Nie pamiętam, natomiast to jest też trochę tak jak bycie radnym, że z jednej strony spotykasz się z różnymi ludźmi, tak jak ja od 12 lat jestem, że raz przychodzą środowiska na przykład związane ze szkołami, tam jest walka o podwyżki dla nauczycieli albo kwestia... Budowy nowej szkoły.

8:15 · Kampania wyborcza i zarobki 18

Następna sesja to kwestia ochrony zieleni. Przychodzą ludzie, którym deweloper chce wybudować blok i oni walczą o tym i muszą im pomagać. Więc tutaj te tematy są naprawdę bardzo różne. Taka kampania to jest chyba straszna orka z debaty na debatę. Mówisz, że nie masz czasu. To mi się tak ciekawi, jak patrzę jak biegacie z telewizji do radia na kolejną debatę od rana do wieczora. Każde zajęcie ma swoją specyfikę. Ja nie chcę narzekać, wręcz odwrotnie. Ja sądzę, że jest w Polsce, w Krakowie wiele ludzi, którzy pracują zdecydowanie ciężej. To jest bardzo stresujące, bardzo wyczerpujące, żeby się dobrze przygotować, żeby wiedzieć o czym się mówi. To też jest często lata doświadczeń, ale mówię, tak jak wiele innych pracowników, jeśli ktoś załóżmy kiedyś pracował na kombinacie w Hucie, gdzie tam wylewano stal, tworzono blachę albo inne elementy, to też była bardzo ciężka praca, więc sądzę, że najważniejsze właśnie w tej kwestii takim bycia politykiem, lokalnym politykiem, ja się czuję takim lokalnym politykiem jako radny wieloletni,

Ma swoje jakby plusy i minusy, natomiast trzeba to rozpatrywać też jakby z całej perspektywy, czyli tego, że trzeba się przygotowywać wcześniej, trzeba rozmawiać. No ale mówię, nie narzekam, ja też jestem tak wychowany, że trzeba się angażować w sprawy publiczne, no stąd też dzisiaj kandyduję na urząd prezydenta Krakowa. Ile debat w tym tygodniu? Musisz obskoczyć. W tym tygodniu trzy albo nawet cztery. Bo jeszcze być może będzie jedna debata u studentów. Natomiast finalnie w całej kampanii 10. Plus jeszcze wywiady. Plus wywiady. Natomiast 10 debat, z czego ci główni kandydaci trochę tchórzą. Znaczy główni. Ci dwójka liderów sondaży.

Na część debat po prostu nie przychodzili. Ja odbieram jako lekceważenie mieszkańców po prostu. Bo ja na przykład nie wybieram sobie mediów. Czy to TVN? Jutro idę. Czy w Polsce 24? W czwartek idę. Byłem w Superekspresie, byliśmy w Polsacie. Dzisiaj wracam z TVP Kraków, bo ja wychodzę z takiego założenia, że skoro prezydenta miasta Krakowa wybierają mieszkańcy i prezydent jest Włodarze miasta to musi szanować po prostu wszystkich mieszkańców Krakowa i nie może sobie wybierać, że tu nie pójdę, bo to nie są moi wyborcy, więc ich zlekceważy. Moim zdaniem takie podejście ma pani Monika Piątkowska, która nie była np. na debacie o obronie cywilnej, obronie ludności, nie była na debacie organizowanej przez uczelnię, Politechnikę Krakowską, Uniwersytet Ekonomiczny. Z tego co wiem, nie idzie na debatę w Polsce 24, gdzie termin znaliśmy od miesiąca.

No bo akurat wtedy robi jakieś spotkanie, konwencję z Donaldem Tuskiem. Więc tak to wygląda. Ja jestem i też jestem dzisiaj tutaj. Donald Tusk, postać znana. Także zacznijmy może pytania zadawać, bo jest trochę. I tutaj pierwsze pytanie, właściwie druga rzecz, która pojawiła się na czacie, trochę to jest pytanie do nas, ale myślę, że ty możesz odpowiedzieć. Po co kolejny wywiad z kimś odgibały? Jest coś odgibały? To są jakieś takie prowokacje zresztą. Zauważyłem i to jest ciekawe, że w ostatnim tygodniu zaczęły się pojawiać ataki na mnie właśnie z tej perspektywy. Na przykład na dożynkach, na Rybitwach byliśmy tam razem z różnymi kandydatami. Byłem tam ja, była radna Owca, był radny Gibała, była pani senator Piątkowska.

No i tam rozmawialiśmy, spotykaliśmy się z ludźmi. No i akurat sprzeczajki gdzieś zza winkla nagrywano w tej krótkiej chwili, gdzie byliśmy, gdzieś tam rozmawialiśmy razem, mnie z Łukaszem Gibałą. I potem widziałem na TikToku filmiki do muzyki Miłość kwitnie wokół nas, tak? No więc ewidentnie tutaj zaczęły się takie wzmożone ataki, żeby nas jakoś tutaj związać. I to na jakichś anonimowych TikTokach później leci, czy ktoś się podpisał? Nie, oczywiście anonimowe TikToki. Natomiast ciekawostka, jedno z nagrań jest ze sceny. A na scenie, nomen omen, nas nie wpuścili na publicznych dożynkach. To znaczy ja, radny Gibała, radna Owca, radni też byli inni z Prawa i Sprawiedliwości, Włodzimierz Pietrus czy Agnieszka Paderewska. Nas usadzono pod sceną.

A Platforma, Piątkowska, Moskała, Pogoda Tota brylowali na scenie. Tak to równość w podejściu do kandydatów i do radnych jest w naszym mieście. A kto płacił za imprezę? To były publiczne dożynki podgórskie, czyli Rada Dzielnicy Podgórze na terenie Domu Kultury. Rada Dzielnicy Podgórze to ja ją teraz nazywam. Radą Kolesi już od jakiegoś czasu. Kogo nie nazywasz Radą Kolesi? Powiem tak, to rzeczywiście nas zdziwiło. Zresztą tam doszło też do takiego bulwersującego zdarzenia w moim odczuciu, gdy Pani Piątkowska osobiście, a także jej ludzie rozdawali ulotki na terenie Domu Kultury. Potem próbowano nam zarzucać, że my robiliśmy to samo.

My rozdawaliśmy ulotki przez 5 minut, ale nie na terenie, tylko na ulicy, gdzieś 30 metrów od. No więc sądzę, że tutaj są niestety równi i równiejsi, więc sądzę, że te wybory też jakby odpowiedzą na takie proste pytanie, czy wybierzemy władzę, którą już raz odwołaliśmy w referendum, czy może jednak będzie zmiana i będzie nowa jakość i zaniechanie jakby tego, co było dotychczas. No sądzę, że o tym są dzisiaj dokładnie wybory w Krakowie. OK. Kolejne pytanie. Standardowe pytanie. Co z mediami miejskimi? Gazeta, TV? Przed mediami miejskimi ja mam wyżej takie, którego nie chcę przegapić. Dobra? Też jest o mediach. Bo jak był wczoraj u nas Łukasz Gibała... Chwilę oglądałem.

Padło pytanie o to, czy jeżeli wygra wybory, będzie do nas przychodził co jakiś czas i odpowiadał w podobnej formule na pytania widzów. I jest pytanie, czy jeśli wygra wybory Michał Drewnicki, podobnie jak Gibała, będzie przychodził do was co dwa miesiące i odpowiadał na pytania widzów na żywo. Przez dwie godziny. Przez dwie godziny. Chętnie. To znaczy ja, tak jak teraz, jestem u was, byłem po referendum, chodzę do TVN-u, czy do TVP, czy do Telewizji Trwam, czy do Republiki. Nie widzę żadnego problemu. Jeśli są tematy ważne, to prezydent miasta Krakowa jest do tego, by na te tematy rozmawiać. Jeśli są często trudne pytania, bo przecież też takie są, to też trzeba na nie odpowiadać. A ludzie powinni oceniać, więc ja jak najbardziej.

No jakoś informować ludzi. Trzeba, nie jest to najdroższa forma, zdecydowanie. No to jest zakarczaj tańsza, a zdecydowanie moim zdaniem lepsza niż dzisiaj jakby kupowanie reklam w mediach, bo jeszcze o tym też nikt nie mówi, że dzisiaj też urzędy w całej Polsce zresztą kupują reklamę w takiej czy innej gazecie i to też kosztuje miliony, no więc takich reklam Też bym nie chciał, no chyba, że czasami trzeba, no bo też te są czasami przepisy takie ustawowe o przetargach, o tym, no to żeby jakby zwiększyć jakiś tam dostęp na przykład firm i informacje, no to być może to, ale to jakby nic więcej. No szczególnie, że te reklamy to są często tak wybierane, żeby wspierać określone redakcje określonej linii, tak? Trochę nierówną konkurencję później generuje. To prawda. Domyślam się, że was żaden urząd nigdy nie wspierał.

To odbieram jako kuriozum. Po co to robić? Pytanie. Co zrobić z tym, że miasto buduje przy szkołach obiekty sportowe typu ścianki, baseny, drogę w Łuczmaniu, hale, a następnie są oddawane operatorom? Dzieci nie mają tam WF-u, a zajęcia są płatne po szkole. W większości przypadków takie hale są jakby oddawane szkole, czyli dyrektor, dyrektor, dyrektorka ma tutaj tak zwany trwały zarząd. No takie prawne określenie, czyli które oznacza tyle, że jakby nie Prezydent zarządza wtedy tą halą, czy tam urząd miasta, tylko ta dyrektorka. I ona wtedy rzeczywiście sobie może, ona wtedy ustala, jaki plan zająć, czy można tą halę wynająć, czy nie, po jakich stawkach.

W większości przypadków tak jest, bo nie w każdym. I o ile to jest tak, że Hala taka jest do służyć dzieciom w ramach szkoły, a później, nie wiem, są czasami SKS-y, UKS-y, czyli takie uczniowskie kluby sportowe. No to one powinny mieć pierwszeństwo, to jest rzecz dla mnie oczywista, więc takie standardy też powinny obowiązywać w Krakowie. Natomiast później większość hal jest jakby udostępniana ogółowi, czyli każdy z nas nawet dzisiaj, może nie dzisiaj, bo jest wieczór, ale jutro Można sobie zadzwonić do szkoły i zapytać, czy można wynająć halę, bo się chce pograć ze znajomymi, z przyjaciółmi, na przykład w piłkę nożną albo w siatkówkę. Więc taka hala wtedy też jest udostępniana, ale warunki określa dyrektor. Więc jeśli tak jest, to ja nie widzę problemów. Natomiast tutaj pewnie mówicie o takich sytuacjach, gdzie czasami rzeczywiście był taki problem,

Związany na Podgórzu pamiętam, bo to była bodajże szkoła numer 26 podstawowa, gdy tam jakby istniało zagrożenie, że dyrektorka wynajmie jakiejś takiej prywatnej firmie czy prywatnemu klubowi halę, a okazało się, że tam jest jakieś to związane z jej mężem czy coś takiego. No to takich sytuacji oczywiście nie może być, tak? Hale miejskie przede wszystkim muszą służyć mieszkańcom. Ja też nie widzę jakby potrzeby, żeby oddawać to operatorom. Na przykład za błąd duży uznaję to, że Miasto na przykład wybudowało basen przy Eisenberga, czyli na tej słynnej polfie i w momencie oddania tak naprawdę przekazało go jakiemuś prywatnemu inwestorowi. Na ileś lat on tam miał się jeszcze wywiązać, zbudować dodatkowe baseny otwarte i tak dalej, tego nie robił.

No więc takie sytuacje są oczywiście złe, bo wtedy lepiej jest, bo ktoś się po prostu tuczy, zarabia na publicznym majątku. Lepiej jest wtedy, żeby miasto jednak było operatorem takiego basenu, bo wtedy też będzie ustalało konkretne warunki w całości. No ale mówię, trzeba będzie zrobić przegląd, jak te procedury dzisiaj wyglądają. Jeżeli są miejsca, gdzie jest źle, no to trzeba to będzie zmienić. Tam to, o którym mówiłeś, szkole na Podgórzu, to akurat pamiętam, bo gdzieś tam robiłem przy tym, to tak, tylko notabene, powiem, że tam później ta pani dyrektor powygrywała sprawy w sąde. Tak, bo ją odwołali, odwołali, prezydent Majchrowski ją odwołał w jakimś trybie nagłym, nieuzasadnił, tam były problemy. Też tam było w ogóle z tą koroną, że przecież tam ci ludzie, którzy doprowadzili do upadku, założyli nowe, chyba podobnie, o podobnie brzmiącej nazwie i to właśnie oni chcieli...

Tak, bo tam był konflikt, który klub miałby mieć pierwszeństwo w wynajmie hali, którą zbudowało miasto, czy jeden, czy drugi, więc to też było trochę takie niepokojące. Bardzo zamieszane, ale w ogóle jak chodzi o te hale, ja rozmawiałem gdzieś tam z dyrektorami szkół i problem jest, że oni sobie nie radzą z utrzymaniem tych nowych hal. Może tak być, bo to są duże koszty, a miasto wymaga od dyrektora, żeby to się bilansowało, a często się nie bilansuje, no bo to jednak kosztuje. I być może stąd, tak jak ktoś tutaj pisał, na przykład ma taki problem, że dzieci nawet tam się nie tę, bo być może są koszty za duże i może miasto powinno w większej części partycypować. To jest też tak, że czasami, bo też miałem takie przypadki, jakby tutaj będąc radnym, że część dyrektorów

Nie wiem jaki, bo to raczej jest mały procent, ale część dyrektorów bała się jakby otwierać ten obiekt szerzej, czyli na przykład, żeby wieczorem, nie wiem, o 20 sobie mieszkańcy pograli tam w ramach jakiegoś tam wynajmu, no bo hala będzie zniszczona, trzeba zapewnić pracownika, kto to ma zapłacić, szkoła musi płacić, więc to się nie opłaca. No sądzę, że tutaj miasto powinno jednak takie coś rozwiązać, dać jakiś katalog dobrych praktyk, no i z pewnością zapewnić finansowanie, bo ja sobie nie wyobrażam, żeby Jakby jest nowa hala i miasto przekazują dyrektorce i umywa ręce kompletnie od tego, więc no to też będzie, to też jest nieporozumienie w takim przypadku. Czyli byłby wsparcie, tak, z tej strony? No musi być, bo ja uważam, że i boiska przyszkolne, i hale sportowe, i baseny, one przede wszystkim, no w pierwszej kolejności muszą służyć dzieciom, które tam chodzą do danej, danej placówki, natomiast po godzinach, gdy to nie jest wykorzystywane, w drugiej kolejności muszą służyć jakby mieszkańcom, tak,

Ktoś mieszka przy basenie, niech sobie popływa. A w trzeciej kolejności dopiero, gdy załóżmy to nie jest wykonywane, znaczy nie używane, wtedy dopiero w trzeciej kolejności można to wynajmować już stricte komercyjnie jakimś klubom sportowym na treningi. No ale mówię, to jest dopiero w trzeciej kolejności, a nie w pierwszej. Pytania z czata. Peterson. Zapytaj pana Michała, jakie inwestycje planuje w dzielnicy czwartej? Prądnik Biały. O, Prądnik Biały. To jest dzielnica, która została ostatnio bardzo mocno zabudowana. Ale ma swojego super kolesia, który powinien na nią dbać. Tak, tak. Ale nie ma czasu chyba. Superkoleś może nie mieć czasu. Żartujemy, bo może nie wszyscy wiedzą. Tam jest radny Kosek, który jest przewodniczącym Rady Miasta i on ma tyle prac, że... Pięć fuch chyba liczyliśmy.

Tak, rady nadzorcze, jakieś dyrektorskie chyba też. Rada dzielnicy miasta, już nie pamiętam. Brakuje w każdym razie czasu, więc może być trochę zaniedbany. W naszym komiksie było. Co zrobisz z prętnikiem? Pronik został bardzo mocno ostatnio zabudowany. Z jednej strony poprawiła się komunikacja, bo wybudowano linię tramwajową na Górkę Narodową. Przebudowano też tam rejon ulicy Opolskiej. I bardzo ważna kwestia, północna obwodnica. Kiedyś transport był tym największym problemem. Na Porniku Białym, czyli od Jasnogórskiej ulicy aż po 29 listopada. Natomiast te inwestycje transportowe tam bardzo mocno poprawiły sytuację.

I Siewna, i Opolska, nagle przez Północną Wodnicę, korki może nie zniknęły, ale nagle tam się da przejechać. Jest tramwaj, więc naprawdę na tym bardzo mocno zyskały. Natomiast to, co ja dostrzegam, To jest ta bardzo intensywna zabudowa. Tam jak się wjeżdża do Krakowa właśnie od północy, to widać takie potężne blokowiska. Bloki nowe, deweloperskie. Po po lewej Gotyk, po prawej Górka Narodowa. Gotyk, Górka Narodowa, tam ulica Marchołta. Mejera Felińskiego. Tak. Ale też z drugiej strony, czyli kwestie... Banacha. Banacha i jeszcze mówię, ojejku, Łokietka. I tak dalej. Tam trzeba bardzo mocno zadbać o tą infrastrukturę społeczną, tak bym powiedział, czyli z jednej strony szkoła, kwestie związane z parkiem.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.