Mentionsy Mentionsy
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza

CO za tym stoi? 7 POWODÓW, dlaczego TRUMP chce GRENLANDII

26.01.2026 ·15 min 58 s

Dlaczego USA tak bardzo chcą przejąć Grenlandię? Co Trump ma wspólnego z Arktyką? Czy chodzi o metale ziem rzadkich, ropę, wodę, szlaki handlowe, czy może... nowy projekt tarczy antyrakietowej USA?W tym materiale Przemek Ćwik, który debiutuje na RYNKU KROWODERSKIM, zabiera Was w podróż przez najdziwniejszy geopolityczny plan ostatnich lat — pomysł kupienia Grenlandii przez Donalda Trumpa. Ale za tym wszystkim stoi nie tylko on. Są miliardy dolarów, nowe wojny o zasoby i… konserwatywni libertarianie, którzy chcą budować prywatne miasta-państwa.Brzmi jak science-fiction? Tylko z pozoru. Zapraszamy na pełną faktów i nieoczywistych powiązań analizę: 7 powodów, dla których USA naprawdę chcą Grenlandii.Opowiada: Przemek Ćwik.Montaż i realizacja: Mateusz Jaśko.

Mieszkańcy Grenlandii z całą pewnością nie mogą już spać spokojnie. Mimo że Donald Trump podczas niedawnego szczytu w Davos obiecał, że nie zaatakuje ich kraju, no to jednak wszyscy są pewni, że jakaś forma przejęcia Grenlandii przez USA się dokona. Dlaczego tak się stanie? Kto właściwie jest inspiratorem, głównym pomysłodawcą tego, by USA położyło swoją łapę na największej wyspie świata? Zapraszamy. Pierwszy raz pomysł, by Stany Zjednoczone przejęły Grenlandię, pojawił się w XIX wieku w formie sugestii. Koncepcja powróciła w roku 1910, a następnie w 1946, tym razem już w takiej formie bardziej poważnej, w formie ofertowej, mianowicie po zakończeniu II wojny światowej prezydent Truman zaoferował Danii odkupienie tego kawałka ziemi za 100 milionów dolarów w złocie.

Pomysł, propozycja spotkała się ze zdecydowaną odmową. Potem nie działo się w tej kwestii właściwie nic, przynajmniej nic o czym wiemy. No i pomysł wrócił dopiero w roku 2018. Wtedy to do Donalda Trumpa zwrócił się Ronald Dodder. Znany nowojorski przedsiębiorca, tak zwany filantrop, mecenas kultury, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów i wieloletni przyjaciel Trumpa, podobno znają się od 60 lat. No i Loder jest również donatorem, sponsorem Partii Republikańskiej. W 2016 roku Loder wpłacił na kampanię Donalda Trumpa 100 tysięcy dolarów. W 2025 roku Loder podbił stawkę, wpłacając na komitet MAGA 5 milionów dolarów. To już taka całkiem przyzwoita sumka. Tego samego roku, miesiąc wcześniej, w lutym, Lauder opublikował tekst na łamach New York Post, w którym już w tytule określił samego siebie jako eksperta do spraw Grenlandii.

Na razie jednak grenlandzki przemysł naftowy niespecjalnie się rozwija. W 2021 roku tamtejszy rząd przestał wydawać nowe licencje na wydobycie, powołując się na ochronę środowiska i zmiany klimatu. Jeśli jednak Grenlandia wejdzie w skład Stanów Zjednoczonych, sytuacja może się radykalnie zmienić. Ponieważ administracja Donalda Trumpa takimi błahostkami jak emisje gazów cieplarnianych zupełnie się nie przejmuje. Amerykanie twierdzą, że chodzi również o bezpieczeństwo Grenlandii. Jednak dane analityków, dane wywiadowcze zarówno z USA jak i Europy nie potwierdzają, żeby Rosja czy Chiny stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla Grenlandii. Właściwie mówi o tym nawet sama administracja, tylko że w innych okolicznościach.

Ta niewielka odległość, stosunkowo niewielka, pozwala na rozmieszczenie broni konwencjonalnej, Zagroziłaby rosyjskiej infrastrukturze, na przykład gazowo-naftowej. Ale są też mniej strategiczne powody, dla których Stany Zjednoczone i amerykański biznes interesują się Grenlandią. Jednym z nich są miasta przeszłości, państwa miasta. Konkretnie chodzi o projekt o nazwie Praxis, którego głównym inwestorem lub jednym z głównych inwestorów jest Peter Thiel, znany jako współzałożyciel Paypala, a także spółki Palantir, analizującej gigantyczne zbiory danych na użytek wojska i korporacji. Teer był jedną z pierwszych postaci ze środowiska Doliny Krzemowej, które otwarcie poparły Donalda Trumpa w trakcie jego kampanii w 2016 roku.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.