Mentionsy Mentionsy
Rynek Hejterski
Rynek Hejterski

Marta NAWROCKA jak KOPCIUSZEK. Salonowe FEMINISTKI wpadły w furię

18.02.2026 ·22 min 37 s

Marta Nawrocka udzieliła głośnego wywiadu dla TVN24 i... wylało się szambo.W dzisiejszym odcinku analizuję reakcje "salonowych dam" polskiego feminizmu na wystąpienie Pierwszej Damy. Dlaczego Natalia Waloch z "Wysokich Obcasów" sugeruje Marcie Nawrockiej milczenie? Czemu Manuela Gretkowska używa języka, który bardziej pasuje do rynsztoka niż do literackich salonów?Omawiam mechanizm "złych sióstr Kopciuszka" – środowisk, które nie mogą znieść, że do Pałacu Prezydenckiego weszła osoba spoza ich kasty. To starcie dwóch światów: tradycyjnych mediów broniących statusu quo oraz nowej rzeczywistości, w której głos "ludu" i internetu waży więcej niż opinia redakcji z Czerskiej.🔹 W materiale usłyszysz o:— Paternalizmie i klasizmie w wykonaniu Gazety Wyborczej.— Paradoksie feministek, które każą innym kobietom milczeć.— Różnicy między odwagą Marty Nawrockiej a unikami Rafała Trzaskowskiego.— Tym dlaczego polskie ruchy kobiece mogą wkrótce stać się bardziej konserwatywne.

Kto byłby lepszy? No tego nie powiedziała, ale sądząc po miejscu, w którym pisze, sprawa wydaje się być jasna. Lepsi byliby Trzaskowscy. Pan Rafał z panią Gosią. Co jest o tyle ciekawe w tym kontekście, że warto zwrócić uwagę na to, że pan Rafał z panią Gosią to już byli pierwszą parą. Wprawdzie tylko przez dwie godziny, ale wystarczyło, by skompromitowali się tak bardzo, że do dzisiaj są memem. A teraz wszyscy na cześć pierwszej damy! Gosia! Gosia! Gosia! Więc ciekawe, co byłoby, gdyby w pałacu byli trochę dłużej. Albo w ogóle do niego dojechali. No bo przecież nie zdążyli się nawet wprowadzić. I oczywiście wracamy, Dobre Rady, Gazeta Wyborcza. Gazeta Wyborcza i Dobre Rady to zawsze idzie w parze. Otóż można było to wszystko rozwiązać inaczej.

I tak się składa, że wybory w Polsce wygrał Karol Nawrocki i pierwszą damą jest Marta Nawrocka. Czyli kompetencji odpowiednich do tego, żeby być prezydentem kraju, to w tym wypadku nie ma raczej idol Wysokich Obcasów i Gazety Wyborczej, Rafał Trzaskowski oraz pani Gosia. Ja proponuję teraz na cześć Pierwszej Damy. Gosia! Gosia! Gosia! Gosia! Gosia! Gosia! Przy czym co ciekawe, jako przykład na to, że ona tutaj nie jest żadną klasistką i że w ogóle wszystko jest spoko, jest to, że jej nie chodzi o jakieś kompetencje konkretne, bo na przykład był taki prezydent, jak się okazuje chyba kompetentny, bo stawiany tutaj za wzór i ten kompetentny i wstawiany za wzór prezydent to nazywał się Lech Wałęsa. Przypomnijcie sobie Wałęsów.

Wybory, wybór między Trzaskowskim a Nawrockim w dużej mierze rozgrywał się jako starcie między TVN-em i Telewizją Polską, a YouTube'em i Internetem. Spostrzeżenie pani Nawrockiej było więc o wiele mądrzejsze i o wiele celniejsze niż cokolwiek, co Waloch napisała w swoim artykule. Próbując zmienić je w to, że Nawrocka popiera... Co ciekawe, w tym chamstwie i paternalizmie użyła też takiego stwierdzenia, że ona się w ogóle nie dziwi, że aktywność internetowa Nawrockiej polega głównie na wrzucaniu rolek. Tylko, że z tego wywiadu nie zrobiłaby ani jednej rolki wartej pokazania, na której pani Nawrocka wyglądałaby dobrze, wypadłaby dobrze. No to ja obejrzałem ten wywiad i muszę wam powiedzieć, że ja bym taką rolkę zrobił. Spotkałam się z bardzo... wielu ludzi spotkałam podczas i kampanii i teraz prezydentury mojego męża.

I właśnie zauważyłam, kiedy odwiedzałam te ośrodki właśnie z tymi osobami niepełnosprawnymi, że te mamy są naprawdę bardzo zmęczone. I chciałabym po prostu dać im tą szansę, żeby mogły odetchnąć. Bo to człowiek na co dzień o tym nie myśli o odpoczynku. Tak jak ja jestem mamą, mam zdrowe dziecko, jestem zabiegana. A tam jednak trochę więcej tego wysiłku jest wsadzone. Ale rzeczywiście było tak, że w tym wywiadzie pani Marta była zdenerwowana jak diabli. Momentami było widać nawet, że trochę się trzęsie z tego stresu, który musiał być naprawdę duży. No bo nie jest przecież osobą, która jest szkolona od wielu, wielu lat albo od dziecka jak Trzaskowski do tego, żeby zająć funkcję publiczną, tylko... No, taka hollywoodzka historia życia zaprowadziła ją do Pałacu Prezydenckiego, w którym pewnie paru rzeczy się jeszcze musi nauczyć.

Jednak będąc zdenerwowana i tak zrobiła bardzo sympatyczne wrażenie. I warto tutaj wspomnieć także o tym, że ona poszła do TVN-u, który nie bardzo sympatyzuje z nią lub z jej mężem. Poszła do Jaskini Lwa, miała tyle odwagi, żeby mimo nerwów pójść tam i rozmawiać z dziennikarzami, którzy są do niej wrogo nastawieni, a przynajmniej mogła się tego spodziewać. Czyli pokazała, że ma jaja większe niż Trzaskowski, który stchórzył przed debatą prezydencką w Telewizji Republika. On tam, gdzie mógł się spodziewać trudnych pytań, nie poszedł, a pani Nawrocka, chociaż się tego bała, to poszła. Da się to szanować. Jednak Waloch to nie jedyna siostra. Objawiła się też druga siostra, druga zła, wredna, złośliwa siostra Kopciuszka. To pisarka Manuela Gretkowska, która na swoim Facebooku postanowiła ogłosić, co o tym wszystkim myśli.

I napisała post, który polubiła zresztą pierwsza siostra, Natalia. I ona w tym poście ogłosiła np. m.in., że Marta Nawrocka jest zła, bo lubi strzelać. No wiadomo, że oficerowi służb mundurowych broń nie przystoi w żadnym wypadku, nie powinna jej dotykać i broń Boże odwiedzać strzelnicy. Ale w związku z tym, że ona lubi strzelać, to pani Gretkowska wyjaśniła, Marta Nawrocka doskonale nadałaby się na ochroniarkę. Na ochroniarkę, osobę ochroniarską właściwej, porządnej, prawdziwej polskiej pierwszej pary Rafała Trzaskowskiego oraz Gosi. Co mnie dziwi o tyle, że ona tam dodała jeszcze, że taki inteligencina jak Trzaskowski to przecież nikogo w pysk sam nie strzeli.

Tymczasem przecież trzeba pamiętać, pani Gretkowska chyba o tym zapomniała, że Trzaskowski to nie jest taki byle jaki inteligencina, to jest inteligencina, który pływając między rekinami, gołymi rękami łowi węgorze. A my na kanale mamy książkę, w której przeprowadziliśmy gruntowną analizę książki Rafał. I samej książki nie polecam, ale na film zapraszam. Link wrzucamy w moim lewym górnym rogu, waszym prawym oraz oczywiście do opisu filmu. Ale to nie koniec, bo we wpisie Gretkowskiej są też rzeczy, których, muszę się przyznać, nie rozumiem. Otóż Manuela Gretkowska, założycielka partii kobiet, napisała tam na przykład tak. O co chodziło pani Gretkowskiej? Nie wiem. Być może miała flashbacki z jakiejś imprezy, która odbyła się w warszawskim salonie.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.