Mentionsy Mentionsy
Ryneczki kontra Markety
Ryneczki kontra Markety

09 Ryneczki Wrapped

03.01.2025 ·1 godz 4 min

Nawet Lidl zrobił swoje wrapped. Skoro więc markety mają swoje podsumowania, to również audycja Ryneczki kontra Markety nie mogła zostać w tyle! Zapraszamy na podsumowanie Ryneczkowego 2024 roku!

Ryneczki kontra Markety. Siemano, cześć mordeczki, dzień dobry, witajcie w nowym roku. Jeszcze nie. Nie. Teraz wszystko się miesza, ale już była Wikimia. Ale już po świętach. No. Jestem zmęczony świętami. A ja obżarty i szczęśliwy. Właśnie to miałem do myśli. Łukasz Przywara. Ryszak Gawroński raz uwaga, uwaga, dududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududududud No Kasia, przedstaw się sama. Dzień dobry, mam na imię Kasia. Kasia mówi! Kasią nauczyła się mówić! Wow, wow. Ej, często mnie było słychać na Ryneczkach. To znaczy, może nie w tym roku akurat, ale...

Jesteśmy tacy wyluzowani. Jesteśmy wyluzowani. Ponieważ są święta i wiecie, święta nie mamy serca, żeby spędzać mnóstwa czasu i prośbę naszych lektorów o jakieś super restauratury, podziwne rzeczy. Nie, nie, nie, nie, nie, jest inaczej, jest inaczej. Słuchajcie mordy, jest sprawa. 2025 rok będzie zupełnie inny. Sprzedaliśmy się, sprzedaliśmy Ryneczki korporacjom. I teraz jest pierwsza audycja z serii Ryneczki są w korporacji. Robimy to, co robią wszystkie ryneczki, co robią wszystkie korporacje, czyli robią Wrapped. I my zrobimy teraz Wrapped, bo zrobiło Spotify, zrobił Steam, zrobiło YouTube, zrobiło nawet pewnie... Rossman. Rossman zrobił, więc super. Właśnie sobie uświadomiłem, że nie możemy nic reklamować. Ale tak, to wszystko zrobiło wrap, więc my też robimy wrap, bo się sprzedaliśmy.

Wygrał Ryszard! Wow, ale było głośno. Tak, i to głosowanie było totalnie uczciwe. To wcale nie dziadek Kasi wybrał, tylko wy wybraliście te głosy. Tak, tak. My wciąż was słuchamy pomimo tego, że jesteśmy korporacją i zważamy na wasze głosy. I nieważne, czy Sianko wygrało, czy nie w social mediach. Brawo, brawo dla Jemioły, to jest wiadomo, emocje i tam takie różne czem, czerem, czem, fą, fą, fą. Jeżeli nie wiecie o co chodzi, to musicie wrócić do tego odcinka i go odsłuchać, a dzisiaj do godziny 14, ale oczywiście też nasz odcinek jest na Spotify'u, będziemy dla was robić Ryneczki Wrapped. Chciałeś powiedzieć studenckie, Radio Żak Politechniki Łódzkiej? Nie chciałem powiedzieć Spotify. Tak jesteśmy na antenie tego radia.

Ryneczki kontra Markety. Trwa audycja Ryneczki kontra Markety i to takie specjalne wydanie związane z tym, że jesteśmy dumni z tego, co robimy. Robiliśmy przez cały rok i po prostu będziemy to celebrować, robić takie podsumowanie, bo właściwie nigdy nie zrobiliśmy takiego podsumowania. Może sobie raz czasem na urodziny powiedzieliśmy dobra robota. A, że był taki odcinek i tam piosenka z niego, ale nie robiliśmy takiego podsumowania podsumowania. Dzisiaj to robimy, bo to jest wyjątkowy okres w Ryneczkach. Mieliśmy 10 urodziny. Tak. Uwielbiam robić żart z ciszą, nie odpowiadać Łukaszowi.

Nie zawsze to wychodzi, ale dzisiaj całkiem nieźle to ogarnęłam, wydaje mi się. Jak chcecie sprawdzić, jak to wyszło, cofnijcie się, bo jeżeli słuchacie nas na Spotify, kilka minut do tyłu. Mogę też powtórzyć? Nie, nie, nie, nie. Tak, mieliśmy dziesiąte urodziny i to jest całkiem zabawne, bo minęło 10 lat i nadal nam się chce i to jest super, że nam się chce właściwie, no kurde. Dla mnie to jest ciągle mega frajda. Ryszard mentalnie ma 60 lat i jest emerytem i gra sobie w karty, no super, że coś nam się jeszcze chce. No nie, no bo wiesz... Już mamy 20. Było wiele różnych projektów przez te 10 lat na antenie Żaka i one poszły całą... A myślałem, że w ogóle 10 różnych projektów przez te 10 lat było. No tak, a my trwamy. Czwarta pandemia była i upadła, a my jeszcze nie. Tak, bo to jest strasznie frajda, straszna frajda robić Ryneczki i dla mnie największą frajdą w robieniu Ryneczków jest...

Nigdzie się, a na Ryneczku i Markecie się nie kupi, to tylko jest na Ryneczki kontra Markety. Tak i bardzo dziękujemy zawsze wszystkim naszym lektorom i lektorkom, bo kurczę, niesamowitą robotę robią i ja zapytałem, ponieważ trzeba wykorzystywać wszystkich za darmo, bo jesteśmy korporacją i nie dałem ludziom spokoju w święta, zapytałem ich o ich ulubione role w 2024 roku w Ryneczkach i zaczniemy od Majka. Mike jest naszym takim diamentem właściwie. Który odkryliśmy zupełnie przypadkiem. To się wydarzyło w tym roku, bo to, jeżeli dobrze pamiętam, kiedy ty powiedziałeś do mnie, ej, Mike kupił sobie mikrofon, to może nam coś będzie nagrywał na Ryneczki, to tam weź go zapytaj, bo ja go zapytam. I tak właśnie zrobiłem i ty też.

Tam nie ma żadnego mojego zdania. Tylko jest sugestia, gdzie Daniel ma iść. I to szacun dla niego. Polecam posłuchać jego wykonania Nicolasa Cage'a. To był odcinek, wielki pojedynek Mikołajów. Jedna z naszych zabaw formą, która się zdarza u nas. I teraz tak, teraz będzie chwali pięta. Pan Mikołaj będzie. Pan Mikołaj będzie, przepraszam. Przepraszam Zimek, to takie... Dlatego nie dostałeś prezentu właśnie. Grubo. Ale rzeczywiście. Dobra, posłuchajmy co Krzysiek najpierw wybrał, zanim przejdziemy do obgadywania Krzyśka. Niewątpliwie wśród wielu ról, w które wchodziłem nagrywając wokale dla audycji Ryneczki kontra Markety, chcę wyróżnić dwie. Pierwsza to bardzo świeża sprawa, czyli zboczona jemioła.

Jeśli chodzi o moją ulubioną ryneczkową rolę w 2024 roku, to była ta rola, która tak naprawdę miała w sobie bardzo wiele ról, na które kompletnie nie byłam przygotowana, które ja musiałam wymyślać i na bieżąco improwizować. Mam oczywiście na myśli spotkanie z okazji 65. urodzin Studenckiego Radia Żak Politechniki Łódzkiej i w tym samym 10. urodzin audycji Ryneczki kontra Markety. To było niesamowite wydarzenie, jak wszyscy się spotkaliśmy w studiu. Podzieliliśmy na drużyny i musieliśmy te losowane na bieżąco tematy najpierw scenariuszowo przekminiać, a potem od razu je odgrywać bez żadnych prób. Bardzo pamiętam kwestię tego, jak był temat Gojilli pokazywany.

Ej, ona chyba lubi Ryneczki, słucha. Wow. Wow, wow, to możemy częściej pisać do Agi, bardziej odważnie. W ogóle Aga też jest osobą bardzo zorganizowaną, bo ona odkąd się pojawiła u mnie w tym teamie, do którego zawsze piszę w piątek lub w czwartek, to wprowadziła dużo zmian w stylu, że a może zrobimy to w jednym dokumencie, a może coś... I takie drobne propozycje, które idą z jej strony rzeczywiście strasznie wszystkim upraszczają życie, im, i mi, i im. I ja jestem pod ogromnym wrażeniem, że jeszcze stara się to ułatwić i spowodować, że wszystkim będzie łatwiej, więc ja jestem wielkie déjà vu i faux pas i chapeau bas dla Agi. Tak, u mnie też jest większy porządek, ale dlatego, że zacząłem zastrosić tobie, a nie dlatego, że Aga coś mi napisała. Ale bardzo się ucieszyła, jak ten porządek się pojawił.

Ryneczki kontra Markety. Jest taka rzecz, którą też robią korporacje, jak się sprzedają, takie korporacyjne seriare, pokazują najlepsze fragmenty. Pod koniec sezonu jest taki odcinek z najlepszymi fragmentami, np. przyjaciele The Best of mieli coś takiego. No i my spróbowaliśmy coś takiego zrobić, ale jest problem, nie da się nic wyciąć czasem, bo jest taki... Tak, np. z odcinka drzewi próbował Ryszard, spróbuję ja i naprawdę ciężko tam wyciąć, żeby się jakąś całość stanowiło, bo Tam działo się tak dużo, że rzeczywiście to jest zupełnie... Ja w ogóle tutaj ogromne chapeau, mimo że wtedy było faux Parisz, albo to, co wymyśliłeś, to jest niesamowite. I nikt się, myślę, nie spodziewał, łącznie ze mną, że można zrobić déjà vu na antenie w taki sposób.

Możemy też o tym opowiedzieć dla ludzi, którzy na przykład jeszcze nie słuchali, a już dziesięciorazowo słyszeli, że to było super. Że tak, ale no nie wiem czy chcemy zdradzić, bo jak ktoś nie słuchał i chciałby sprawdzić, bo to sobie może trochę popsuć, a ja bym sobie bardzo popsuł, jakbym się dowiedział o co chodzi. Zazwyczaj mamy 2,5 wejścia, gdzie każdy ma czas na swoje argumenty. W Ryszarda przypadku, gdy robił Déjà Vu, wpadł na niesamowity pomysł, żeby zrobić je dokładnie tak samo. Tak. I to był jeden z niewielu przypadków, kiedy wejście antenowe na Ryneczki było rozpisane co do słowa. Było zaangażowanych, żeby stworzyć wrażenie déjà vu, bardzo dużo osób, poza anteną również. Działo się déjà vu na naszych social mediach. Więc to była skomplikowana operacja, ale efekt był taki, że powstała taka magma antenowa, gdzie się nie da nic wyciąć, ale warto to przeżyć.

I jakoś zrobiłem jakieś chachmęcenie, żeby dostał te wokale jak najszybciej. I co? Boże, czuję, że się zaczyna Ryszard to burzać, rzucił telefonem. Ale to jest coś, co chyba polubiłem robić i będę musiał robić to częściej w przyszłym roku, że robić rzeczy, które są zupełnie niespodziewane. Im mniej my się spodziewamy, tym więcej potem jest tutaj fanów na antenie i potem w waszej aplikacji podcastowej, bo jesteśmy też podcastem. Tak, możecie nas zabrać wszędzie, pamiętajcie. Ja powiem Ci, że największą satysfakcję mam, jak robię Ryneczki, jak coś napiszę i jest to, leci na Antonie, a Ty zaczynasz się śmiać, wtedy mam takie, jest, wyszło, o to chodziło. Tak, te wujkowe dowcipy też tak mam czasem, że czy się zaśmieje, czy się nie zaśmieje z mojego wujkowego dowcipu.

Ryneczki kontra Markety. Bardzo ładny Chopin. Bardzo ładny Chopin. W ogóle tych wyjątkowych odcinków było całkiem sporo, które tutaj się na naszej antenie przez ten cały ostatni rok pojawiły. Ja nie wiem, czy uda nam się do wszystkich wrócić i o wszystkich opowiedzieć, ale takim wyjątkowym odcinkiem też były Zasady kontra Kwasy, które były spowodowane terminem, kiedy nasza audycja się odbywała. Tak, zrobiliśmy żart z nazwiska, które przestało być używane wtedy przez jedną osobę. Agata w tę sobotę... Agata Zasada, teraz Wiśniewska. Brała ślub, a wiedzieliśmy, że nas słucha i że będzie nas słuchać, przygotowując się, więc postanowiliśmy, i wiemy, że fragmentem rzeczywiście słuchała, zrobić jej tę przyjemność i przyjemność wam, bo odcinek Zasady kontra Kwaza też był intrygujący.

Tak jest. A teraz czas na konkurs! Rzeczywiście przygotowałeś taki dobry na końcu. Żakowy teleturniej. Tak. Wow. Tak. Wow, żakowy teleturniej. Kiedyś to wykorzystaliśmy na szybko, to rzeczywiście znalazłem, bo nie mogło być inaczej. Teleturnieje się u nas często pojawiały w ramach audycji Ryneczki kontra Markety, więc postanowiliśmy zrobić teleturniej Wam i sobie, bo to jest najfajniejsze, jak możemy robić w takiej dużej grupie. Mam na myśli Wam, nie tylko Ryszardowi, ale też na przykład Kasi, bo każdy z nas przygotował po trzy dźwięki, które zostały wyemitowane w tym roku w ramach audycji Ryneczki kontra Markety. A jak się słucha tego, co przygotowaliśmy bez kontekstu, to jest jakaś taka większa abstrakcja jeszcze. Ciężko, ciężko dowiedzieć się, domyślić się dlaczego.

Wolno kontra szybko. Bo to jest czytane wolno albo szybko. Ja nie wiem, w sensie... Ryszard, masz rację. Aaa, dobrze, Ryszard! Zgadłem naprawdę! I dokładnie był taki sam żart, że najpierw to poleciało wolno, a potem puszczałem to coraz szybciej, aż tak turbo przyspieszone. Jezu, jakbyśmy mieli kamerę, to byście widzieli, jak dubuję teraz. Naprawdę. Ja jestem pod wrażeniem, że na to wpadłeś, bo to było bardzo skomplikowane, ale to znaczy, że myślisz tak jak ja, jeżeli chodzi o żarty. Nie wiem, czy to dobrze. No zdarza nam się przygotować coś podobnego i to wtedy jest moment stresujący też na antenie. Ja teraz mam coś, co bardziej wziąłem dlatego, że czasem obrazuję pracę nad audycją Ryneczki kontra Markety. Wysłuchajmy pierwszego fragmentu.

Hornik, Hornik, Hornik! Musimy wam coś zdradzić. Po ostatniej audycji napisał do nas programowy, że nie wolno takich dupich audycji robić, że o 14 to się mają kończyć i co to ma być. I nie chcemy zrobić tej przykrości po raz kolejny nasze... Wiesz co mu odpisałem? Sorki, niechcący. Przepraszamy, obiecujemy poprawę. Właśnie. To teraz mu napiszę, przepraszamy Andrzej. Obiecujemy poprawę od nowego roku. Już mu przecież przepraszamy. Przepraszamy, Andrzej. I no cóż, tak? Rzeczywiście zrobił to, bo mam wspólną grupę, napisał to. No cóż, audycja nasza Wrapped Ryneczki dobiega końca. Cieszymy się, że mogliśmy to podsumować, bo to był piękny, cudowny rok, ale nie przejmujcie się, bo już zaraz zaczynamy dla was kolejny. Andrzej to wyświetlił, więc nie wiemy, czy będziemy za tydzień na antenie, postaramy się.

Jeżeli będziemy, to będziemy z odcinkiem rok ten, który się skończył kontra ten, który się właśnie zaczął, czyli 2024 kontra 2025. Jeszcze więcej mówisz. Jeszcze będziemy mówić. Ta rzeka się skończyła, będziemy mówić. Nie, spokojnie. Ryszard, rzucam monetą, ty jesteś za orłem. Tak, orzeł anteny, no. Więc rzuciłem reszka, to ja wybieram. No wybieraj. Wybieram przyszłość 2025. Jestem w szoku. Ej, ty też jesteś w szoku? Zawsze wybierajesz przyszłość. Ja musiałem się nacytować strasznie. O nie. No dobrze, dobrze, wybrałam rok przyszły. To ja wybieram 2024 i dziękujemy wam za słuchanie nas. To była audycja Ryneczki kontra Markety w składzie. Łukasz Przywara. Ryszard Gawroński. Kasia Tokarska. Yeah, yeah. I słyszymy się za tydzień z wielkim podsumowaniem. Do usłyszenia, cześć.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.