Mentionsy Mentionsy
Ryneczki kontra Markety
Ryneczki kontra Markety

03 Dzień Dobry vs Do Widzenia

21.10.2025 ·48 min 45 s

DZIEŃ DOBRY! Czas na odcinek, którego temat powstał przypadkiem, ale jest bardzo ważnym rozważaniem nad natura istnienia i tym co jest w tym przypadku ważniejsze. Zapraszamy do słuchania i głosowania! DO WIDZENIA!

Dzieeeeeeń Dobry! Dzień Dobry! Dzień Dobry! Dzień Dobry! Dzień Dobry! Dzień Dobry! Do widzenia, dziękujemy bardzo, to była audycja Ryneczki kontra Markety. I ja powiem Ci coś. Powiedz, powiedz mi coś. Jak się wyrabiać na Ryneczki. Jak? Napisali o tym na LinkedIn, trzeba wstawać o 5 rano i potem... I brać zimny prysznic. I brać zimny prysznic. Co właśnie zrobiłem? Jestem zwycięzcą dzisiejszego dnia i jaram się tym strasznie. Ja też się jaram i chciałem wam z tej okazji powiedzieć, że do godziny 14.00 odbędzie się audycja w naszym studiu Ryneczki kontra Markety, w którą w ten podróż zabiorą was Łukasz Przywara.

Ale będzie. I na Instagramie, i na Facebooku, i tam piszcie, po której stronie jesteście. Możecie też dzwonić. 42, 63, 12, 8, 8, 8. 12! Dzisiaj wyjątkowo inaczej dzwonimy z tych różnych tutaj względów, które mamy, ale możecie też pisać maile ryneczki małpaza-klotz.pl, markety małpaza-klotz.pl. Zachęcamy do tego. Tak, jeżeli jesteście ciekawi, dlaczego jest troszkę inaczej, to spełniliśmy nasze marzenie, nadajemy z piwnicy. I to właśnie tak jest. Tak, radio musiało się przenieść do piwnicy, ale nie przestaje dla Was nadawać 80 i 80 megaherca. No chyba, że słuchacie nas jako podcast, to wtedy możecie nas słuchać jakiekolwiek chwili dnia i nocy i nieważne o której godzinie, ale wtedy nie macie pełnych utworów i bardzo dużo na tym tracicie, dlatego zachęcamy do tego, żebyście zawsze byli z nami na żywo w sobotę o 13 do 14, ponieważ jeżeli skomentujecie też w trakcie trwania audycji, to my powiemy, co skomentowaliście i będziecie wtedy już zapisani na wieki.

Jakiego innego ryneczkowego Ryszarda? Mnie! Więc przed wami teraz duet Ryszard Rynkowski kontra Ryszard Gawroński. Tak jest. Dobry dzień przed wami. Dzień Dobry. Ryneczki kontra Markety. Podobały Ci się moje chórki u Ryszarda Rynkowskiego? Włożyłem w nie pełno serca. Tak, słyszałem. Słyszałem nawet żołądek i wątrobę. Powiedziałeś to tak jak... Nie bawiłem się świetnie. Jakbyś nie chciał wyrazić opinii. Tak, słyszałem je. No, no tak. Tak, tak. Słuchajcie, wszelkie posty już są dostępne na naszych social media, więc możecie komentować.

Tak. To już? To do widzenia. Ale nie. Słuchajcie, będziemy dzisiaj się żegnać wiele razy, ale zaczniemy od pożegnania takiego tradycyjnego, bo każdy by pomyślał, jeżeli będzie tutaj dzisiaj o do widzenia, to na pewno pojawi się ten utwór. I rzeczywiście, on się pojawi, ale pojawi się w takim wykonaniu, którym sobie nie śniliście. Bo przed wami Time to Say Goodbye, ale w naprawdę fajnym remiksie. Ryneczki kontra Markety.

Coffee Rave był w zeszłym tygodniu, Łukasz. Całkiem nowa audycja, Peter. A ja jednak cały czas czuję... Mi słuchawki działają, to ja robię, wiesz, silent disco sobie. W końcu. I chciałbym też powiedzieć, że dziękujemy za wasze komentarze. Peter, oprócz tego, co już wcześniej wspomniałeś, napisał, to jeszcze napisał, że stawia głos na Do Widzenia, bo ma szerszy horyzont czasowy, co jest też bardzo interesujące, aczkolwiek Stasia głosuje na Dzień Dobry. A jak Wy głosujecie? Czy na Dzień Dobry, czy na Do Widzenia? Czekamy na Wasze głosy i informacje od Was. Piszcie Ryneczki Małpaza Kloc.pl, Markety Małpaza Kloc.pl, Ryneczki kontra Markety na Facebooku, Instagramie albo dzwońcie 63 12 888. Dzisiaj 63 12 888. No i Do Widzenia ma bardzo szeroki horyzont, nie tylko czasowy, ale w ogóle horyzont zrozumienia, bo to pożegnanie, to Do Widzenia może mieć bardzo szeroki zakres, bo wyobraźmy sobie parę zakochanych ludzi, którzy nie chcą się ze sobą żegnać, a jednak się muszą pożegnać.

Czy możemy przyjąć to za mój oficjalny powód z później na audycję Ryneczki kontra Markety? Po prostu się nie mogę poczegnać. Ale tak właśnie jest, że z łóżkiem? Co? Z kim? Z czym? Nieważne, przejdźmy dalej, bo tutaj się zrobiło zamieszanie, ale rzeczywiście to pożegnanie dla zakochanych jest bardzo ważne, bardzo istotne, często trwa bardzo długo, tak jak tutaj pół aktu mniej więcej się żegnali w Romo i Julii, ale też... To było tylko pół aktu? Jest też bardzo symboliczne czasem to pożegnanie, bo tak jak, o już, tak jak czasem to bywa... Tutaj mi gdzieś uciekło, ale kiedyś ksiądz Jan Twardowski powiedział, że gdy coś się kończy, coś się rozpoczyna.

I tak jest teraz też w tym dźwięku, który za chwilę usłyszę. Wiesz co się rozpoczyna, jak się kończą Ryneczki? Czekanie na kolejny odcinek Ryneczków. Też na przykład, ale tak właśnie nawiązując do tego, bardzo metafizycznie posłuchajmy. No to co? Nie przejmuj się, szybko minie. No dobra, do widzenia. Do widzenia. Do więzienia. Który z nich był księdzem Janem Twardowskim? Nie, nie mówię, że tutaj był ksiądz Jan Twardowski, ale że rzeczywiście tak jest. Ten klawisz to był Jan Twardowski, tak? Coś się kończy, coś jednak się zaczyna i to jest właśnie piękne i cudowne, że nawet idąc do więzienia zaczynają się nowe rzeczy. Mówisz do widzenia jednemu, a tutaj coś się pojawia nowego i to jest piękne, że to do widzenia kończy pewien okres w twoim życiu, a nawet niekoniecznie w życiu, bo w ciągu dnia też potrafi kończyć okres, bo tak jak tutaj, posłuchajmy, nawiązywałeś dzisiaj do szkoły.

Teraz Ryszard się zamknie sobie i do widzenia. Tak, będzie do widzenia. Słuchaj, wiesz, że Łatwo Gęk nagrał piosenkę z Edem Siranym? A to nie jest AI? Nie jest AI. Aha. I wiesz co się potem stało, jak on nagrał tę piosenkę? Okazało się, że to AI. Nie, Adel zaczęła do mnie dzwonić i zaczęła mówić, Ryszard, ale no nagrajmy razem piosenkę, proszę, proszę. Ja byłem taki, nie Adel, nie nagrywamy razem piosenki, ja tutaj jestem zajęty. Ale Ryszard, Ryszard, słuchaj, no bo jest taki temat teraz na Ryneczki, dzień dobry, może coś jednak nagramy. Ja wtedy pomyślałem, no dobra, Adel, nagramy. Nawet jestem w stanie uwierzyć, że Adel mówi po polsku, nawet jestem w stanie to przełknąć. Więc przed wami teraz... Ale to dalej już jest z deka naciągane. Nie no zobacz, teraz posłuchasz. Przed wami teraz utwór Hello albo Dzień Dobry.

Dzień dobry. To znowu ja. Ryneczki kontra Markety. Mogę Cię zapytać zanim zaczniesz? Co sądzą Twoi sąsiedzi Nowi o tym mieszkaniu obok Ciebie? Powiem Ci, że jak nagrywałem... Czy nagrywasz to w zamknięciu gdzieś w toalecie, żeby nikt nie słyszał? Chciałem przeprosić w ogóle moich sąsiadów, bo złamałem wczoraj ciszę nocną. Ale jak? Ale w jaki sposób? No właśnie, więc jeszcze nie wiem, jeszcze nie było komentarzy, ale jak nagrywałem to LaBubu wersję tą z pierwszego naszego odcinka w tym sezonie, to psy zaczęły wyć w mieszkaniu obok, więc chyba to sądzą, no to była jakaś tam recenzja.

Ryneczki kontra Markety. No i tak to jest, na końcu goodbye, żegnamy się soczyście i mogę powiedzieć wam do widzenia, ale jeszcze chwilę musicie się wstrzymać. No właśnie, stopamy po ciężkim lodzie, bo w każdej chwili ktoś może wyłączyć radio, jak tak będziemy mówić w ogóle do widzenia. Tak, pomyślisz, że to już jest koniec. Dzień dobry, witamy, zostańcie z nami! I że do widzenia, ale do widzenia, tak, do widzenia. Chciałeś tutaj dużo o kulturze, popkulturze rozmawiać ogólnie, więc ja a propos tego Do Widzenia i popkultury... No jestem popkulturalny wariat. No wiem, to chciałem coś dla ciebie tutaj przygotowałem, żebyś mógł pokazać jak pięknie się poruszasz właśnie w tej dziedzinie. Uwaga, uwaga.

Ryneczki kontra Markety. Czekałem aż zaczniesz śpiewać tam w tle z Belmondo. Nie doczekałem się. No właśnie tutaj nie było, więc zjechaliśmy ten utwór, bo coś nie było mojego śpiewania. Nie zadzwonił do ciebie. Tak, nie zadzwonił. On akurat nie ubiera telefonów. Słabo Belmondo, słabo. Ja teraz chciałbym przytoczyć komentarz pod ostatnim postem zapowiadającym audycję od Tomka. Pozdrawiamy cię Tomek. Tomek kiedyś na nas wpadł, to była jego Urodzinowa niespodzianka, ją skomentował ostatnio w ten sposób zapowiedź Silent Disco kontra Coffee Rave. Audycja tradycyjnie rozpoczęła się w trybie anty-silent, więc wszystko jest jasne. To ja teraz chciałbym się skupić na tym rozpoczęciu Ryneczków. Posłuchajmy pewnej kompilacji, bo tak sobie pomyślałem... O nie! Kurczę, te Ryneczki to chyba mają takie ważne przywitanie.

Ryneczki kontra Markety. Dzień dobry, siema, Jezu, wypuścili nas z klacek. Ryneczki kontra Markety. Dzień dobry, jesteśmy na czas i ja tu jestem. Ryneczki kontra Markety. Dzień dobry, cześć. Ryneczki kontra Markety. Dzień dobry. Ryneczki kontra Markety. Dzień dobry. Dziś wasze życzenia się spełnią. Ryneczki kontra Markety. Kochani, czas na pola prac. Ryneczki kontra Markety. Dzień dobry, cześć, siema. Ryneczki kontra Markety. Siema, siema, elo, cześć, cześć. Yo, dzień dobry. Ryneczki kontra Markety. Witajcie serdecznie w Ambrozji Antynowej. Jest 13, możesz krzyczeć.

Poczekaj, my tutaj będziemy robić seans paropublicystyczny, skupiać się, otwierać nasze czakry albo łączyć z Księżycem. O tym będziemy skupy... bo tak to będzie wyglądało przez najbliższą godzinę. Siema Ryszard, to ja! Tak, tak właśnie się rozpoczynają Ryneczki często, takim gromkim Dzień Dobry. Nie wiem jak to jest niesamowite, ale też kiedyś robiłem kompilacje Twoich Dzień Dobry, nie wiem czy pamiętasz. Nawet nie pamiętam z jakiego odcinka. Tak? Tak, muszę tego posłuchać. Ale jest parę rzeczy, które wyciągnąłem wnioski z tej kompilacji. Po pierwsze, jak nie mówię Dzień Dobry, to nie wychodzi mi. Po drugie, jak się nie spóźniam, to tak się zaczyna audycja, więc musiałem trochę skakać po tych odcinkach, ale wyszło, jest kompilacja. Po trzecie, tak, Dzień dobry jest ikoniczny dla Ryneczków.

A na koniec utwór o tym, że to już jest koniec. Już do widzenia. Koniec. Pa. Ryneczki kontra Markety.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.