Mentionsy Mentionsy
Ryneczki kontra Markety
Ryneczki kontra Markety

03 Dzień Dobry vs Do Widzenia

21.10.2025 ·48 min 45 s

DZIEŃ DOBRY! Czas na odcinek, którego temat powstał przypadkiem, ale jest bardzo ważnym rozważaniem nad natura istnienia i tym co jest w tym przypadku ważniejsze. Zapraszamy do słuchania i głosowania! DO WIDZENIA!

Dzieeeeeeń Dobry! Dzień Dobry! Dzień Dobry! Dzień Dobry! Dzień Dobry! Dzień Dobry! Do widzenia, dziękujemy bardzo, to była audycja Ryneczki kontra Markety. I ja powiem Ci coś. Powiedz, powiedz mi coś. Jak się wyrabiać na Ryneczki. Jak? Napisali o tym na LinkedIn, trzeba wstawać o 5 rano i potem... I brać zimny prysznic. I brać zimny prysznic. Co właśnie zrobiłem? Jestem zwycięzcą dzisiejszego dnia i jaram się tym strasznie. Ja też się jaram i chciałem wam z tej okazji powiedzieć, że do godziny 14.00 odbędzie się audycja w naszym studiu Ryneczki kontra Markety, w którą w ten podróż zabiorą was Łukasz Przywara.

I tak dzisiaj też będzie do godziny 14, ale zanim przejdziemy do nowego odcinka, jak zawsze to robimy, to musimy podsumować odcinek ostatni, czyli ten, który miał miejsce tydzień temu. Czy będziesz słyszał wynik? Nie wiem. Dobrze, to powiedzmy DZIEŃ DOBRY wynikowi. Ale przypomnijmy, że tydzień temu był Coffee Rave kontra Silent Disco. Widać, że nic nie słyszysz. Ja nic nie słyszę, przepraszam, bo ja nic nie słyszę, słuchawki mi przestały działać. W ogóle mamy awaryjną megasytuację w radiu, nie wiem, nie wiem, żeby tego nie widzieć, ale tu się dzieje taki chaos i... Stary, po raz pierwszy ty zrobiłeś taki chaos. A teraz czas na wynik!

No nie wiem. No nie wiem. To dla Moniki Olejnik albo Tomasza Lisa, ale nie dla nas. My dajemy nowe obszary parapublicystyki wciąż. Wiesz, a propos swojego tematu, Jolanta Pieńkowska skończyła swoją pracę w Faktach i miała takie uroczyste, ładne pożegnanie, ale ani razu nie powiedziała tamtego słowa, które chciałem użyć, więc niestety, mimo że się pożegnała nie tak dawno, miesiąc temu, żegnamy ją. Nie powiedziała, kup sobie tropkę do pierdzenia. Nie powiedziała, nie powiedziała do widzenia, więc no... Dokładnie. Nie będę tego wykorzystywał, ona zeszła ze sceny, nie wiedziała kiedy zejść, a ja mógłbym powiedzieć, że zejdę już teraz, do widzenia, żeby nie przegrać, ale czuję, że wygram i do widzenia! Łukasz, co ci się stało? Zaraziłem cię czymś? Jakimś entuzjazmem życiowym? Tak, zaraziłeś mnie entuzjazmem, to możesz się tym zarazić. Nie, czuję się, że jak słuchawki mi zaczęły działać, to tak jakbym odżył, że jest podkład i wszystko to się dzieje.

Jakiego innego ryneczkowego Ryszarda? Mnie! Więc przed wami teraz duet Ryszard Rynkowski kontra Ryszard Gawroński. Tak jest. Dobry dzień przed wami. Dzień Dobry. Ryneczki kontra Markety. Podobały Ci się moje chórki u Ryszarda Rynkowskiego? Włożyłem w nie pełno serca. Tak, słyszałem. Słyszałem nawet żołądek i wątrobę. Powiedziałeś to tak jak... Nie bawiłem się świetnie. Jakbyś nie chciał wyrazić opinii. Tak, słyszałem je. No, no tak. Tak, tak. Słuchajcie, wszelkie posty już są dostępne na naszych social media, więc możecie komentować.

Peter czekamy. Obiecujemy, że zareagujemy. Całkiem szczerze powiemy Peter! Ale dołożyłeś do pieca, tak powiemy. I jako że robimy wielki pojedynek, o już chyba nawet Peter skomentował. Tak, pozdra, że... To nie była audycja archiwalna, Peter. To był całki nowy odcinek. Co ty tu mówisz? O czym mówisz? Jakim? Musisz mówić, co się dzieje, co czytasz, bo ludzie nie wiedzą, jak nas słuchają, co ty czytasz. Peter się nie obraża na nas i powiedział, że w zeszłym tygodniu była audycja archiwalna. Nie była. I to wszystko, co chcę teraz na razie powiedzieć, bo skupmy się na naszym temacie. Dzień dobry. Dzień dobry to... Dawno nie słyszałem, jak mówisz dzień dobry. Dzień dobry może ci się kojarzyć bardzo prosto, myślę. Takim, wiesz, pięknym poranku i tak się witasz z dniem i w ogóle mówisz mu dzień dobry, jeszcze lankowo.

Tak, dzień dobry jest dla każdego. Tego, kto ofirmuje, ale też tego, kto jest po prostu bardzo głodny. Dzień dobry to też moment, kiedy... Kiedy mówisz dzień dobry, najczęściej to też jest moment, kiedy jest początek dnia, więc możesz się nażreć, bo twój licznik kalorii jest bardzo niski. Aha, o to chodzi. To już staję, o co chodzi. Dzień dobry ma też pewną bardzo ważną funkcję. Funkcję, która jakby nadaje ton temu, co będzie się działo dalej. Bo wiesz, możesz na przykład pójść sobie do piekarni i tak sobie usłyszeć, co tam się będzie działo. No i będzie to po prostu takie na przykład bardzo przyjemne. Dzień dobry, dzień dobry. Jak miło pana widzieć. Ulubiony chleb jak zawsze odłożony.

Czyli wiesz, jest super ekstra, super miło, masz swój ulubiony chlebek, ale też może to dzień dobry być zupełnie inne. No dzień dobry. No patrzcie, kto to wstał od komputera i nas zaszczycił swoją osobą. Już wiesz, że to spotkanie będzie inne, jak nagle ten piekarz brzmi jak twój ojciec po tym, jak byłeś całą noc w Morrowinda. Może też być troszkę inaczej, ale nadal to spotkania mogą być inne, jak będzie inne dzień dobry. Dzień dobry. A kto to przyszedł? Pan Maruda, niszczyciel dobrej zabawy, pogromca uśmiechów dzieci. No już wtedy, wiesz, na pewno będzie zupełnie inne to spotkanie, ale też dzień dobry.

Kasia się bardzo skrzywiła. Tak, dzień dobry nadaje ton rozmowień, nadaje ton spotkaniu. I to, jak powiesz dzień dobry, właśnie zmienia to, co się będzie działo dalej. I to mi się podoba w tym pięknym sformułowaniu, bo możesz po prostu to powiedzieć inaczej i spotkanie będzie zupełnie inne. I to może się dziać z obu stron, bo na przykład może też być taka typowa sytuacja szkolna. Dzień dobry dzieci. Dzień dobry. Czyli całkiem casualowo tak się rozpoczyna często lekcja. Ale co będzie jak na przykład nauczycielka inaczej powie dzień dobry. Dzień dobry drogie dzieciaczki.

Dzień dobry. Ja nie pamiętam, masz tak dobrze podstawówki, ale ja nie pamiętam, żeby były organy w klasie. A na muzyce nie miałeś? Organki. No, organki, fleciki, no ale wiesz. Możesz wtedy wiedzieć, że może to być ciężka lekcja, jak tak nauczycielka rozpoczyna nią. Ale też może być na odwrót, może ktoś podmienić dzieci. Dzień dobry dzieci. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Kiedy będziemy się bawić? Dzień dobry. Dzień dobry. Bawimy się ciągle i nieprzyjemnie.

A to są te dzieci z tego horroru zniknięcia, co było ostatnio w kinach, co wszystkie uciekły z jednej klasy. Tak. Ale przyszły tutaj właśnie. Przyszły tutaj, do nas. Dobrze, że jesteście. Ale też to może być po prostu obraz tego, jak wypalony nauczyciel widzi swoją klasę, nie wiem, ale tak, no Dzień Dobry tutaj, wiesz, inne osoby mówią inaczej, Dzień Dobry jest zupełnie... Czy będzie coś o tym, że Dzień Dobry to jest w Polsce takie czasem zaprzeczenie? Że mówimy Dobry, a wiemy, że nie będzie dobry. No tutaj już były takie zaprzeczenia trochę, więc wiedziałem, że nie będzie dobrze. Ale też rzadko dotykamy chyba tematów politycznych na naszej antenie. Rzadko dotykamy tematów politycznych? Tak, ale jest jeden powód, dla którego ja wkurzyłem się na partię, która teraz rządzi.

Bo powiedział jej szef Guten Morgen. Nie, nie, cofnąłem się w czasie i przypomniałem sobie pewną sytuację. Posłuchajmy tej sytuacji. No i tutaj, kurczę, co to jest? Nie antenowe. Dlaczego pan Grzegorz Schetyna nie powiedział wyraźnie tego dzień dobry? Oburzyłem się wczoraj bardzo mocno, więc w swoim laboratorium odtworzyłem to. I posłuchaj, jak teraz to brzmi. Dzień dobry! Dzień dobry. I to jest piękna sytuacja, która pokazuje, że coś Dzień Dobry po prostu może wybić z rytmu. Pozdrawiam pana Grzegorza. To jest moje ulubione pana wystąpienie.

Coffee Rave był w zeszłym tygodniu, Łukasz. Całkiem nowa audycja, Peter. A ja jednak cały czas czuję... Mi słuchawki działają, to ja robię, wiesz, silent disco sobie. W końcu. I chciałbym też powiedzieć, że dziękujemy za wasze komentarze. Peter, oprócz tego, co już wcześniej wspomniałeś, napisał, to jeszcze napisał, że stawia głos na Do Widzenia, bo ma szerszy horyzont czasowy, co jest też bardzo interesujące, aczkolwiek Stasia głosuje na Dzień Dobry. A jak Wy głosujecie? Czy na Dzień Dobry, czy na Do Widzenia? Czekamy na Wasze głosy i informacje od Was. Piszcie Ryneczki Małpaza Kloc.pl, Markety Małpaza Kloc.pl, Ryneczki kontra Markety na Facebooku, Instagramie albo dzwońcie 63 12 888. Dzisiaj 63 12 888. No i Do Widzenia ma bardzo szeroki horyzont, nie tylko czasowy, ale w ogóle horyzont zrozumienia, bo to pożegnanie, to Do Widzenia może mieć bardzo szeroki zakres, bo wyobraźmy sobie parę zakochanych ludzi, którzy nie chcą się ze sobą żegnać, a jednak się muszą pożegnać.

To potrafi być piękne, potrafisz sobie to wyobrazić. Tak, wyobrażam sobie. Może to być moment, który jest wyjątkowy i tak też było, wiedział o tym Szekspir w dziele, który napisał wiele, wiele set lat temu, zresztą posłuchajcie fragmentu. Jeszcze słów parę, a potem dobranoc drogi Romeo. Jak pragnę zbawienia. Po tysiąc razy dobranoc. Moja to dusza dzwoni imię moje, jak srebrny dźwięk ma nocą głos kochanki. Jestże słodsza muzyka na świecie? Romeo! Luba! Chciałbym być biednym ptaszkiem w twoim ręku. Ja bym zbytkiem pieszczot cię zabiła. Dobranoc Luby, jeszcze raz dobranoc. Smutek rozstania tak bardzo jest miły, żeby dobranoc wciąż usta mówiły.

Czy możemy przyjąć to za mój oficjalny powód z później na audycję Ryneczki kontra Markety? Po prostu się nie mogę poczegnać. Ale tak właśnie jest, że z łóżkiem? Co? Z kim? Z czym? Nieważne, przejdźmy dalej, bo tutaj się zrobiło zamieszanie, ale rzeczywiście to pożegnanie dla zakochanych jest bardzo ważne, bardzo istotne, często trwa bardzo długo, tak jak tutaj pół aktu mniej więcej się żegnali w Romo i Julii, ale też... To było tylko pół aktu? Jest też bardzo symboliczne czasem to pożegnanie, bo tak jak, o już, tak jak czasem to bywa... Tutaj mi gdzieś uciekło, ale kiedyś ksiądz Jan Twardowski powiedział, że gdy coś się kończy, coś się rozpoczyna.

I tak jest teraz też w tym dźwięku, który za chwilę usłyszę. Wiesz co się rozpoczyna, jak się kończą Ryneczki? Czekanie na kolejny odcinek Ryneczków. Też na przykład, ale tak właśnie nawiązując do tego, bardzo metafizycznie posłuchajmy. No to co? Nie przejmuj się, szybko minie. No dobra, do widzenia. Do widzenia. Do więzienia. Który z nich był księdzem Janem Twardowskim? Nie, nie mówię, że tutaj był ksiądz Jan Twardowski, ale że rzeczywiście tak jest. Ten klawisz to był Jan Twardowski, tak? Coś się kończy, coś jednak się zaczyna i to jest właśnie piękne i cudowne, że nawet idąc do więzienia zaczynają się nowe rzeczy. Mówisz do widzenia jednemu, a tutaj coś się pojawia nowego i to jest piękne, że to do widzenia kończy pewien okres w twoim życiu, a nawet niekoniecznie w życiu, bo w ciągu dnia też potrafi kończyć okres, bo tak jak tutaj, posłuchajmy, nawiązywałeś dzisiaj do szkoły.

Wychodzisz na łony natury z biura, skądkolwiek gdzie tam jesteś i w końcu tu już się wolni. Ale ty jesteś wysoko postawionym w tej swojej pracy jak się żegnasz z szefem. A ty się nie żegnasz z szefem? W wielkich korporacjach szefowie są w wielkich wieżach bardzo wysoka. A, no widzisz, to ja mam blisko. Ale, co jest też bardzo ważne, często też używamy do widzenia, jeżeli chcemy coś uciąć. Na przykład, no już po prostu nie chcemy. Mówiłeś, że rzadko rozmawiamy o polityce w naszym... Ja właśnie wiesz, tak sobie myślałem, że też zaraz przyjdziesz do polityki, bo do widzenia też można powiedzieć komuś, kto już nie chce. No to posłuchajmy, bo mam nagranie tutaj ostatnio, co się działo w polskim sejmie. Artykuł 133. Nie chce mi się z wami gadać. No i dobrze.

Ale idąc dalej, żeby się nie zatrzymywać... Krzysiek, dlaczego nic do niej dodajesz? Jak ziajci pisze scenerio, że ty sucho nagrywasz, a tutaj ma jakieś... Bo to było... On z serca to dodał od siebie. Ale idąc dalej, Do Widzenia też jest bardzo rozpoznawalne w wielu różnych językach. Pewnie Dzień Dobry tak samo, ale ma taki aż melodyczny, nawet ludzie piosenki o tym śpiewają, taki wydźwięk, posłuchaj, nawet po polsku to pięknie zabrzmi. Bye, farewell, au revoir, adios, ciao, sayonara. Dziękuję. Do widzenia. Do zobaczenia. Wiesz co, powiem ci szczerze, że siedzę i słucham twoich argumentów i materiałów dźwiękowych jak na szpilkach. Po prostu czekam aż ktoś powie trąbka do pierdzenia. Nie mogę się doczekać, tak.

Ale ja rozumiem, że to jest jakiś mem naszego dzieciństwa, ale są inne memy, bo tak jak tutaj na końcu słyszeliśmy pana, którego po prostu nauczyli mówić kilka słów po polsku i to było do widzenia, do zobaczenia, ale też są osoby, które są memem przez to, że mówią do widzenia, tak jak tutaj. Koniec Mistrzostw. Do widzenia. Mistrzostwa się skończyły, tak jak pan Jacek Gmoch powiedział. Ale jest jeszcze jeden bardzo ważny aspekt, jeżeli jesteśmy już przy starych ludziach. A propos pożegnań i do widzenia. A propos kogo? Pana Gmocha, czy kogo? No, a ciebie? Nie, ja jestem młody. No właśnie. Ale pomyślmy. Dlaczego panu Gmochowi wyciskasz wiek? Nie wyciskam nic. Ale przechodząc teraz właśnie do pożegnania ze starymi osobami, wyobraźmy sobie, że żegnasz się z babcią, a jak żegnasz się z babcią, to wiesz, jak to wygląda, jak mówisz... Ty mówisz do widzenia, a babcia mówi ci wiesz co wtedy?

Teraz Ryszard się zamknie sobie i do widzenia. Tak, będzie do widzenia. Słuchaj, wiesz, że Łatwo Gęk nagrał piosenkę z Edem Siranym? A to nie jest AI? Nie jest AI. Aha. I wiesz co się potem stało, jak on nagrał tę piosenkę? Okazało się, że to AI. Nie, Adel zaczęła do mnie dzwonić i zaczęła mówić, Ryszard, ale no nagrajmy razem piosenkę, proszę, proszę. Ja byłem taki, nie Adel, nie nagrywamy razem piosenki, ja tutaj jestem zajęty. Ale Ryszard, Ryszard, słuchaj, no bo jest taki temat teraz na Ryneczki, dzień dobry, może coś jednak nagramy. Ja wtedy pomyślałem, no dobra, Adel, nagramy. Nawet jestem w stanie uwierzyć, że Adel mówi po polsku, nawet jestem w stanie to przełknąć. Więc przed wami teraz... Ale to dalej już jest z deka naciągane. Nie no zobacz, teraz posłuchasz. Przed wami teraz utwór Hello albo Dzień Dobry.

Dzień dobry. To znowu ja. Ryneczki kontra Markety. Mogę Cię zapytać zanim zaczniesz? Co sądzą Twoi sąsiedzi Nowi o tym mieszkaniu obok Ciebie? Powiem Ci, że jak nagrywałem... Czy nagrywasz to w zamknięciu gdzieś w toalecie, żeby nikt nie słyszał? Chciałem przeprosić w ogóle moich sąsiadów, bo złamałem wczoraj ciszę nocną. Ale jak? Ale w jaki sposób? No właśnie, więc jeszcze nie wiem, jeszcze nie było komentarzy, ale jak nagrywałem to LaBubu wersję tą z pierwszego naszego odcinka w tym sezonie, to psy zaczęły wyć w mieszkaniu obok, więc chyba to sądzą, no to była jakaś tam recenzja.

Dziękuję z góry. Czuję się nauczony od Ciebie. Szklana pułapka wirującego seksu w odmienianiu być. Czyli English with Richard. No, więc skupmy się teraz na języku angielskim, na nauce języka angielskiego. Jak byś powiedział dzień dobry po angielsku? Czy ja mogę ogłoszenie?

Tak. Moje drogie dzieci, jeżeli teraz słuchacie audycji, a wiem, że chcecie się uczyć angielskiego, to przez chwilę nie słuchajcie. Idźcie gdzieś indziej. Nie no, dlaczego? Mam złe przeczucie. Dlaczego? Wszystko jest okej. Tak? No więc tak, możesz np. powiedzieć tak, jak się witasz po angielsku. Hello. I wiesz, że to nie jest dzień dobry po angielsku, to jest cześć. Tak, wiem, no. Brawo, nieźle. Do widzenia, dziękuję, skończyliśmy. Nie idźmy dalej. Niektórzy by powiedzieli, że dzień dobry po angielsku jest tak. To jest nieprawda, to jest dobre rano. To jest dobre rano, to nie jest dzień dobry. Niektórzy też pewnie usłyszeli coś takiego w jakimś brytyjskim teleshowu, nie wiem.

Wszystko jest prawda w tej audycji zawsze. I zacząłem analizować, kiedy w przekazach kultury mówi się good day. I znalazłem parę przykładów. Na przykład w celnych latach 70-tych była taka postać, która często mówiła good day. Ja wiem, że tutaj możecie być troszkę zagubieni co się stało, więc przygotowaliśmy tłumaczenie. Widzę, że zmarnowałem tylko swój czas rozmawiając z tobą. Dzień dobry, panienko. Powiedziałam dzień dobry. I to tutaj wiesz, wiesz jak zostało to użyte? Jako do widzenia, to good day. I właśnie wtedy, badając kulturę,

Z angielskich przekazów odkryłem, że dzień dobry po angielsku jest jak do widzenia też, że to obejmuje wszystko, to po prostu obejmuje każde możliwe terytorium. I jest więcej takich przykładów. Dzień dobry, dobranoc. Wychodzę. Jak to? Nie, nie wychodź! Sprawdzam, czy to działa też po polsku. A, a, a, a. Nie zadziałało, czułeś się zaskoczony. Jak to? Słyszałem się zaskoczony, że wychodzisz. Przyjąłem informację, że wychodzisz, czyli zadziałało trochę. Jest też inny przykład tej samej postaci. How did you do all this? I have delightful accent. So do I. Yes, but a nerd with an accent is still a nerd. No good day, sir.

I say good day. Now good day. Good day. Good day. I said good day. Fest tutaj... A bo to jest już zaczęłem o co chodzi, bo nie have a good day, w sensie i w skrócie to jest good day wtedy. Tak, tak. Fest tutaj spotkał swojego takiego rówieśnika w byciu w obcym kraju i możemy to też przetłumaczyć, żebyście mogli się też jakby relaksować tymi pięknymi akcentami, jakie zwykle nasi lektorzy tworzą. Jak ty to wszystko ogarnąłeś? Mam uroczy akcent. Ja też.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.