To nie ADHD, to BORDERDLINE!
🧠 Zaburzenia osobowości borderline: prawda, którą trudno zaakceptować | Rozmowy w DresieDlaczego coraz więcej osób w wieku 20+ wykazuje cechy zaburzeń osobowości? Czy borderline da się łatwo pomylić z ADHD? I czy naprawdę można zmanipulować psychologa?W tym odcinku podcastu “Rozmowy w Dresie” Anna Kolasińska-Szemraj zaprasza do rozmowy Dr hab. Monikę Talarowską – psycholożkę kliniczną i specjalistkę w zakresie diagnozowania zaburzeń osobowości. W szczerej i merytorycznej rozmowie poruszają tematy, które dla wielu są niewygodne, ale niezwykle potrzebne:🔍 Czym dokładnie jest borderline (BPD) i jak wpływa na relacje?🧩 Dlaczego borderline tak często bywa mylone z innymi zaburzeniami, jak np. ADHD?📉 Czy diagnoza jest naprawdę taka trudna – czy może problem leży w systemie?🎭 Jak osoby narcystyczne potrafią oszukiwać nawet doświadczonych terapeutów?🧠 Jak działa mózg osoby z zaburzeniem osobowości? Co wiemy o połączeniach neuronalnych i emocjonalnej regulacji?
Kiedy mamy zaburzenie osobowości, to te różne cechy czy zachowania takie nieadaptacyjne znacząco wpływają na życie, utrudniając je. Co to w takim razie tak z punktu widzenia specjalisty jest w ogóle zaburzenie osobowości borderline? Wszystko, co będzie wpływało na łączenia pomiędzy poszczególnymi komórkami nerwowymi i poszczególnymi obszarami mózgu, będzie miało wpływ na to, jak funkcjonuje nasza osobowość. To jest na przykład to podobieństwo z ADHD, że rzeczywiście jak się tak zacznie analizować te cechy poszczególne, no można rzeczywiście te dwie rzeczy pomylić. To coś, co jest chyba najbardziej takie też znane potocznie, jeżeli chodzi o ten rys borderline'owy, no to właśnie pewna taka skrajność we wchodzeniu w relacje. A kiedy się mogą zacząć w ogóle ujawniać takie pierwsze cechy zaburzeń osobowości?
No właśnie, zastanawiam się, czy to są też takie osoby, które mają takie tendencje do ryzykownych zachowań. Piję trochę do tego, bo to jest na przykład to podobieństwo z ADHD, że rzeczywiście jak się tak zacznie analizować te cechy poszczególne, to się okazuje, że można dość, nie będąc specjalistą, no można rzeczywiście te dwie rzeczy pomylić. Tak, rzeczywiście w tym ta skłonność do ryzykownych zachowań, tak. Tylko znowu, w psychiatrii, w psychologii często jest tak, że to, zresztą w ogóle chyba w medycynie, że możemy mieć jakiś objaw, ale mogą mieć zupełnie różne przyczyny. No to wystarczy mieć, nie wiem, gorączka, tak? I pewnie kilka czy kilkanaście albo dziesiąt przyczyn.
lekarz jest w stanie gorączki wymienić. To niekoniecznie musi być grypa. Nam się przychodzi do głowy grypa, a to może być zupełnie coś innego. Więc tu jest tak samo, więc ryzykowne zachowania są tak naprawdę objawem. Tylko, że jest zupełnie inna przyczyna w ADHD, zupełnie inna przyczyna w zaburzeniu borderline. bo znowu w zaburzeniu borderline to będzie często to albo ta skrajność, że nagle zachciałem coś, wpadło mi coś do głowy i od razu chcę to zrobić, ale z tej skrajności, z tego czarno-białego myślenia, albo stłumienie tej pustki po prostu, żeby tam wrzucić jakieś emocje. Natomiast 2DHD to rzeczywiście będzie poszukiwanie bodźców, po prostu.
Znaczy inaczej, nie podszyte to jest emocjami jakimiś takimi skrajnymi, tak? Po prostu szukam bodźca, czegoś ciekawego i tyle, tak? Nie ma tego uczucia pustki w ADHD. Nie ma tej skrajności we wchodzeniu w związki, bo ADHD tak naprawdę głównie u osób dorosłych, u większości osób dorosłych bez rysu zaburzonej osobowości te trudności dotyczą takiego funkcjonowania związanego z organizacją różnych zadań, z pracą, z planowaniem, z obowiązkowością. Kiedy tam nie ma rysu zaburzonej osobowości, to głównie dotyczy po prostu takich spraw naprawdę organizacyjnych. No a w borderline tu chodzi o emocje. A ADHD jest jakkolwiek skorelowane, tak odchodząc na chwilę od borderline, też z, nie wiem, z traumatycznym dzieciństwem i tak dalej?
Nie. Właśnie to mi się wydaje, że to też jest taka jakaś różnica, która... Nie i tutaj, i tak jak powiedziałam, że w borderline nie możemy wskazać jakiejś takiej, nie wiem, bardziej namacalnej, biologicznej przyczyny, to tu rzeczywiście w ADHD mówi się o tym, że to podłoże biologiczne... Znowu w postaci dysfunkcji naszego mózgu, bo tam też genów nie ma, tak? Chociaż jest jakieś występowanie rodzinne, jednak mówi się o występowaniu rodzinnym, ale konkretnych genów też nie wskazano. To jednak mówi się, że to jest właśnie po prostu biologia, że to też nie... Tu z kolei terapią ciężko coś zmienić. W ADHD, tak? W przypadku ADHD, no bo tutaj albo leki, ewentualnie wyuczenie się jakichś zachowań, które pomagają. Więc biologia bardziej, tu zdecydowanie, tak. Tak sobie myślę, z racji tego, że ja nie jestem specjalistą, to ja mogę sobie tak rzucać słowa na wiatr, a ty mnie możesz zaraz sprostować.
No bo tak sobie myślę, że tak, mamy z jednej strony ten wysyp, diagnoz, o czym rozmawiałyśmy poza kamerami, ADHD. No z drugiej strony mamy borderline. I jak sobie myślę o tych takich czasach, o których my już wspomniałyśmy tutaj, właściwie te 20-30 lat, No to ja mam 35 i jak rozmawiam z moimi, nie wiem, rówieśnikami, czy też tam z ludźmi lata te tam 90, to jednak ten sposób w ogóle wychowywania wtedy dzieci był bardzo podobny i jednak była duża taka niedostępność emocjonalna, czasowa rodziców, więc wyobrażam sobie, że rzeczywiście mogło tam być... łatwiej o jakby wygenerowanie takiego, wygenerowanie, no może to nie jest odpowiednie słowo, takiego zaburzenia jak borderline.
Tylko one się po prostu utrwalają. No wiadomo, że troszkę inaczej wygląda zakochanie, nie wiem, czy u dwunastolatka jakieś skrajne emocje, czy samo okoleczenia dwunastolatka. Inaczej będą zachowania ryzykowne, nie wiem, 25-35-latka wyglądały, tak? Ale żeby postawić diagnozę zaburzonej osobowości, to musimy wykazać, musimy mieć dowód na to, że te trudności w funkcjonowaniu rozwijały się, no przynajmniej są widoczne do okresu nastoletniego. Znowu podobieństwo za DHD. Naprawdę mam znowu podobieństwo za DHD w takim sensie, że tam też się patrzy gdzieś tam do... Tam musi być też wywiad rozwojowy, tak. Po prostu domyślam się, że na podstawie na przykład samodzielnego rozwiązywania testów w internecie to naprawdę można... Te dwie rzeczy bardzo łatwo pomylić.
Myślę, że można. Ja to widzę bardzo często. I to też myślę, że wynika z tego, że jednak diagnoza ADHD jest jednak łatwiejsza do przyjęcia dla samego pacjenta i dla jego otoczenia. co nie jest dobre, bo często przykrywa tak naprawdę rzeczywisty problem, jakim na przykład może być ryzyk jakiegoś zaburzenia osobowości i wtedy się leczy nie to, co trzeba. Pacjent dostaje leki na ADHD, już tak znowu to uproszcza, a to w ogóle nie o to chodzi. No bo to jest trochę tak chyba, że z ADHD już się bardzo oswoiliśmy jako społeczeństwo, bo tak dużo się pojawia na ten temat treści.
Nawet bym powiedziała, że jest pewnego rodzaju na to moda, jeżeli można w ogóle tak to określić. A zaburzenia osobowości, my się ich po prostu chyba boimy. W sensie nam się po prostu one bardzo źle kojarzą, no bo jednak jak laik taki jak ja myśli o zaburzeniach osobowości, no to nie myśli o zaburzeniu lękowym, tylko myśli właśnie o tych wszystkich, które uznamy za jakieś niebezpieczne. Społecznie źle odbieranych. Dokładnie, dokładnie tak. Więc łatwiej po prostu przyjąć pewnie taką diagnozę jak ADHD, no bo... Nie piętnująca jest. Zdecydowanie. Tak, na pewno. I dla pacjenta, i dla otoczenia. No ale, no to znowu, odnieśmy to do innych działów medycyny. No i teraz ktoś, no nie wiem, już tak skrajnie, ale ktoś ma chorobę nowotworową, a w rzeczywistości jest leczony na, nie wiem, ból głowy, tak?
poddają się temu. To musi być taki rys, który to też jakoś stworzy sobie takie wytłumaczenie, że będzie w stanie w tym żyć po prostu. Co też nie jest zdrowe. Co też nie jest zdrowe, tak. No dobra, ale jak mówimy, bo tak, znowu, jeżeli mówimy o tym piętnowaniu, czy o tym, że jednak zaburzenie osobowości jest dla nas trudniejsze do przyjęcia niż na przykład diagnoza ADHD, to myślę, że to też wynika z tego, że nie wiem na ile mamy świadomość oczywiście leczenia, ale już powiedziałyśmy, że na przykład na ADHD rzeczywiście są leki na ADHD. No z tego co wiem, na przykład jeżeli mamy osobowość narcystyczną, no to na to leku...
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🧠 Zaburzenia osobowości borderline: prawda, którą trudno zaakceptować | Rozmowy w DresieDlaczego coraz więcej osób w wieku 20+ wykazuje cechy zaburzeń osobowości? Czy borderline da się łatwo pomylić z ADHD? I czy naprawdę można zmanipulować psychologa?W tym odcinku podcastu “Rozmowy w Dresie” Anna Kolasińska-Szemraj zaprasza do rozmowy Dr hab. Monikę Talarowską – psycholożkę kliniczną i specjalistkę w zakresie diagnozowania zaburzeń osobowości. W szczerej i merytorycznej rozmowie poruszają tematy, które dla wielu są niewygodne, ale niezwykle potrzebne:🔍 Czym dokładnie jest borderline (BPD) i jak wpływa na relacje?🧩 Dlaczego borderline tak często bywa mylone z innymi zaburzeniami, jak np. ADHD?📉 Czy diagnoza jest naprawdę taka trudna – czy może problem leży w systemie?🎭 Jak osoby narcystyczne potrafią oszukiwać nawet doświadczonych terapeutów?🧠 Jak działa mózg osoby z zaburzeniem osobowości? Co wiemy o połączeniach neuronalnych i emocjonalnej regulacji?