Perfidna forma manipulacji.
Manipulacja to nie tylko „toksyk” w relacji. Łukasz Polikowski pokazuje pełne spektrum: od codziennych „gierek” po gaslighting, od nagłówków i miniaturek po algorytmy, które tresują naszą uwagę. Mówimy o botach, farmach trolli i tym, czemu wiedza bywa za mało — bo większość technik celuje w emocje, nie w intelekt. W finale: jak stawiać granice i co wzmacnia psychiczną odporność (samoocena, „porządek” wewnętrzny, higiena informacyjna).
Jasne, żeby to jeszcze tak uczciwie, tak próbując gdzieś też rozwikłać ten galimat, żeby to jeszcze było rzeczywiście kwestia tego, że ja tworzę dla moich odbiorców na zasadzie. Moi odbiorcy, nie wiem, nawet robię sądę, robię głosowanie, jaki temat chcecie. Wybiorą ten temat. To też nie jest prawda. Przecież to w ogóle nie zadziała. Prawda? Bo finalnie emocja czasem nawet danego dnia jest zupełnie inna, a my sami... Ja na przykład w ogóle rzuciłem, śmieję się, rzuciłem, ale rzeczywiście przestałem wchodzić w sierpniu tego roku, powziąłem drastyczne postanowienie, koniec Twittera, znaczy X-a obecnie, koniec zupełnie na przykład Twittera, bo finalnie też sobie zadałem pytanie, co mi to tak naprawdę daje, czy ja jestem taki super lepiej poinformowany, a nawet za cenę tego, że wiem tam parę szczegółów, ile ja totalnie zbędnych dla mnie emocji i informacji chłonę.
ale zauważyłem właśnie chociażby, i nie mówię, że to jest jakaś szczególnie zbła platforma, czyli generalnie też bardzo mocno ograniczyłem pozostałe, w każdym razie TwitterX, jakby odkrywam, jak bardzo właśnie ten algorytm też mnie trenował i cały czas podrzucał mi treści, które ja uparcie, nie wiem, dawałem, że ignoruj, nie pokazuj, nie interesuje mnie to. Ale, nie wiem, moje oko, moja uwaga, mój palec się na chwilę na tym zatrzymywał. Cyk, była okazja do wyświetlenia gdzieś tam kolejnych reklam. Wywołane były we mnie emocje. Wracałem na przykład, czasem śledziłem tego człowieka, który, dajmy na to, publikował tego typu treści i ja deklaratywnie mogę twierdzić zupełnie coś innego. Mnie zupełnie co innego interesuje, gdyby, nie wiem, Twitter mnie pytał na wstępie pięć wątków, które cię interesują.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Manipulacja to nie tylko „toksyk” w relacji. Łukasz Polikowski pokazuje pełne spektrum: od codziennych „gierek” po gaslighting, od nagłówków i miniaturek po algorytmy, które tresują naszą uwagę. Mówimy o botach, farmach trolli i tym, czemu wiedza bywa za mało — bo większość technik celuje w emocje, nie w intelekt. W finale: jak stawiać granice i co wzmacnia psychiczną odporność (samoocena, „porządek” wewnętrzny, higiena informacyjna).